– Sąsiadka ustawiła płot na drodze i nie mam dojazdu na swoje podwórze – mówi Stanisław Nieckarz. – To sąsiad zaczął konflikt i poszczuł mnie psem – odpowiada kobieta.
Sporne ogrodzenie pojawiło się w lipcu 2006 r. Przebiega dokładnie przez sam środek drogi, która przez dziesięciolecia bezkonfliktowo służyła dwóm rodzinom. Każda z nich miała ogrodzoną swoją część, a droga była dobrem wspólnym. Sąsiadka Stanisława Nieckarza postawiła ogrodzenie zgodnie z wyrokiem sądu z grudnia 2005 r. Sędzia zakazał wówczas panu Stanisławowi przejazdu przez jej posesję oraz przeszkadzania w stawianiu ogrodzenia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Razem stawiali ten płot pan Stanisław pomagał opijal a w nocy go rozwalił
Jak widać nawet na zdjęciu tytułowym wystarczy że rozbierze swoje ogrodzenie i wjedzie wszystkim na swoją posesje. Po co stoi mu ten płot. Nich idzie po rozum do głowy. Jeszcze jedno, kto mu wydał pozwolenie na budowę tego domu, coś jest chyba nie tak jeśli on stoi tak blisko granicy. Powinien się tym też zająć nadzór budowlany. Że ktoś tego nie uwzględnił.
No pięknie po pijanemu wychodzi z człowieka co wart. Widocznie nie mógł się zmieścić tak go rzucało po wódzi.
No niech sobie rozgrodzi swój płot i będzie jeździł. Sąd wydając wyroki popierał je na czymś.
Najlepiej ponarzekać , popłakać ale za robotę się wziąć i rozwalić to cmentarne ogrodzenie to się nie chce. Ludzie teraz stali się bardzo złośliwi i bardzo narzekają . Robota się im pali ale w cudzych rękach !
na foto widać, że dorodny ten "brytan" a z drewnianym płotem nie może sobie poradzić ??? , za co mu kobita daje ??? - jeść
Jak widać na wszystko potrzebne są - zwłaszcza w budownictwie- pozwolenia . Na płot , ganek , garaż ,komórkę. W/g projektu zachowana odległość , szerokość , wysokość , długość, rodzaj materiału , tynku , kolor itp. Z pozoru , wydaje się śmieszne , ale to tylko teraz tak się wydaje. W przyszłości może i zazwyczaj jest różnie jak widać. NA WSZYSTKO , WARTO I TRZEBA MIEĆ PAPIERY . Z LUDŻMI JAK WIDAĆ , RÓŻNIE BYWA. POPIJĄ I ZACZNIE SIĘ WYCIĄGANIE RÓŻNYCH SPRAW NAWET SPRZED KILKUDZIESIĘCIU LAT , JAK U PAWLAKÓW I KARGULI. A TAK , MAM NA WSZYSTKO PAPIER I MOGĄ MNIE "CMOKNĄC W WIADOMĄ CZĘŚĆ CIAŁA. NAJLEPIEJ OD MOMENTU ZAMIESZKANIA WSZYSTKO POWINNO BYĆ UREGULOWANE I NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA , ŻE SĄSIADEM JEST CIOTKA , WUJEK , SIOSTRA ,BRAT. ONI KIEDYŚ JAK KAŻDY UMRĄ I NIE WIADOMO KTO ICH ZASTĄPI. I CO, MAM WTEDY MÓWIĆ , ŻE Z TYM KIMŚ BYŁO WSZYSTKO ZAŁATWIANE NA PRZYSŁOWIOWĄ "GĘBĘ" . Z REGUŁY NIE WYSTARCZA .
Taki dorodny a poleciał do prasy popłakać jak mu źle. Dziwne że redaktor nie zwrócił mu uwagi że kiedy rozgrodzi ten cmentarny płot to sobie wjedzie na posesję . Że słuchał takiego "Idi***".
Ale się pręży przed tym płotem. Ma pięcioro dzieci to widać, niech odda im ta piłkę co ja zjadł. Tego się nie wyprze widać to. :>
Rudy - wiadomo że fałszywy. Z takim się nie wchodzi w układy a jeszcze dzielić z nim drogę. No no no odważana była, ale poszła po rozum do głowy i po sprawiedliwość do Sądu.
o chyba czytał - i co ruszyło!!! na wiosce gadały że nie wylewa za kołnierz.
Wildze że ma gość fantazje nawet okna wstawiał w domu tam gdzie popadnie.
Nieckarz myślałeś ze jak baba to będziesz robił co chciał , ty kup bukiet róż i dobre wino i na kolanach do sąsiadki , bo jeszcze trochę i będziesz musiał kupić helikopter ......
Cewków tam nie brakuje idiotów i komunistów. Stasiu czy ty chodziłeś do szkoły, 9 lat ile to kasy poszło na sądy postawił byś drugi dom z dwoma dojazdami. Daj kobiecie spokój mało przeszła w życiu....
Razem stawiali ten płot pan Stanisław pomagał opijal a w nocy go rozwalił
co to za miejscowosc????
Miejscowośc to Cewkow,