Szczyt bezczelności – tak mieszkańcy ul. Bełwińskiej oceniają postawę urzędu miejskiego na ich prośby o remont drogi o remont nawierzchni drogi, wykonanie odwodnienia i oświetlenia. Władze miasta przesuwają inwestycję z roku na rok.
Ulica Bełwińska to krótka, bo licząca zaledwie 340 metrów długości droga przylegająca do ul. Węgierskiej. Jest nie tylko krótka, ale i wąska – jej średnia szerokość wynosi 4,20 m. Jej stan jest fatalny. Po deszczu[paywall] tworzą się liczne kałuże, a brak porządnego utwardzenia sprawia, że bardzo szybko robi się błoto.
Od 10 lat trwają starania o to, żeby ulica została wyremontowana. Pierwsze pismo w tej sprawie jest z początku 2006 r. Już wtedy czytamy, że przebudowa ulicy Bełwińskiej jest zarejestrowana w propozycjach do projektu remontów ulic.
W kolejnych latach urzędnicy odpisują, że w bieżącym roku brakuje pieniędzy na przeprowadzenie prac na tym odcinku i przedsięwzięcie zostanie ujęte w planie na rok kolejny. Pisma podpisywali następni wiceprezydenci, ktoś z dyrekcji Zarządu Dróg Miejskich lub wydziału komunikacji, transportu i dróg w urzędzie miejskim. I tak z roku na rok doszliśmy do 2017 r.
„Ulica wymaga rozbudowy polegającej na poszerzeniu i wzmocnieniu konstrukcji nawierzchni jezdni, budowie chodników wraz z odwodnieniem i oświetleniem oraz przebudową i zabezpieczeniem pozostałej infrastruktury technicznej. Przedmiotowy zakres robót wymaga opracowania kompleksowej dokumentacji projektowej oraz uzyskania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej” – napisał 30 listopada zastępca prezydenta Grzegorz Hayder. Dodał, że z uwagi na brak środków finansowych w budżecie miasta, „głębokie ubytki w nawierzchni jezdni uzupełniane są kruszywem łamanym w celu zabezpieczenia przejezdności i bezpieczeństwa ruchu drogowego”.
Wiceprezydent przyznał, że zadanie jest ujęte w rejestrze wniosków zgłaszanych do planu remontów ulic, ale jednoznacznie określił, że i w przyszłym roku Bełwińska poprawy swojego stanu się nie doczeka.
– Ostatnie pismo to już szczyt bezczelności. Pisząc, że nie ma tej ulicy w planie na 2018 rok, prezydent mówi: odwalcie się od nas, to już nigdy nie będzie zrobione – uważa jeden z mężczyzn. – Najbardziej mnie martwi obłuda i kłamstwo urzędu miasta. Bo jeżeli się mówi, że remont będzie zrobiony w przyszłym roku, to ma być zrobiony w przyszłym roku. Ja lubię konkrety, a tu kłamstwo jedzie na kłamstwie. Niech nie piszą głupot – denerwuje się.
– Nie chodzi o to, żeby zrobić chodniki, ale o to, żeby można było normalnie funkcjonować. Przecież w gumiakach trzeba chodzić, żeby przejść tą ulicą – mówią mieszkańcy tej ulicy.
Jak twierdzą, przeprowadzane drobne remonty mijają się z celem. – Nawiozą te dziury grysem, a po dwóch tygodniach dziury są z powrotem – mówią.
Ulica jest bardzo wąska, więc ogrodzenia posesji i same budynki znajdują się bardzo blisko drogi. To sprawia, że błoto i kałuże brudzą elewacje domów i płoty. – Co kilka dni musimy je myć. Na wiosnę, gdy przychodzą roztopy, jest jeszcze gorzej. Tutaj jest jedna gigantyczna kałuża – opowiadają mieszkańcy. Narzekają też, że cała ulica wypadła również z tegorocznego planu odśnieżania.
– Ulica Bełwińska nie jest niestety jedyną ulicą w naszym mieście, która wymaga gruntownego remontu, a w tym przypadku w zasadzie całkowitej przebudowy. Właśnie ze względu na duży zakres prac, który należy tam wykonać brak na razie pieniędzy w miejskim budżecie na tę inwestycję. Starania mieszkańców ulicy są jak najbardziej zrozumiałe, jednak w najbliższym roku kwota przeznaczona na remonty dróg nie pozwoli na znaczącą poprawę jej jakości – wyjaśnia Witold Wołczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu.
Natomiast powodem tego, że Bełwińska nie jest ujęta w planie zimowego utrzymania dróg jest to, że jest wąska i sprzęt odśnieżający ma spore problemy w poruszaniu się po niej. Odśnieżana jest więc interwencyjnie, tzn. po telefonach mieszkańców.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak wygląda 90 procent przemyskich ulic .
Poproście Chomę żeby tam zamieszkał, to szybko wam wybuduje drogę.
Całe miasto to dziura na dziurze....
Zapraszam na Brzozową Pawią,Ptasia E. Gierczak,Kruhelską
Po co głosujecie na tak nie udolnych włodarzy.Choma traktuje Was jak niewolników, już dawno powinien być na taczkach wywieziony.
A gdzie reszta mieszkańców tej ulicy? Bała się pokazać? Wygląd ulicy to typowy przykład gazowania i ruszania samochodem na pełnych obrotach.
Tak wygląda 90 procent przemyskich ulic .
Poproście Chomę żeby tam zamieszkał, to szybko wam wybuduje drogę.
Całe miasto to dziura na dziurze....