27 lipca w Korczowej 29-letnia obywatelka Ukrainy podróżująca z córką przedstawiła do kontroli zaświadczenie o przyjęciu córki do jednej z warszawskich szkół. Funkcjonariusze zakwestionowali autentyczność dokumentu, a dyrekcja szkoły nie potwierdziła wydania takiego zaświadczenia.
Kobieta przyznała się do próby wykorzystania fałszywki i dobrowolnie poddała się karze 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok i wraz z córką wróciła na terytorium Ukrainy. Od początku 2021 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG ujawnili rekordową (prawie 2,5 tysiąca), na przestrzeni ostatnich lat, liczbę fałszywych dokumentów.
Jest to związane z funkcjonującymi obecnie przepisami, które w dobie koronawirusa ograniczyły kategorie podróżnych mogących wjechać do Polski. Wśród fałszywek dominują dokumenty związane z zatrudnieniem, ale również odbitki stempli kontroli granicznej oraz zaświadczenia o przyjęciu cudzoziemców do szkoły w Polsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze