Największa od lat reforma w polskim sądownictwie stała się faktem. 1 lipca br. zaczęło obowiązywać znowelizowane prawo karne, które m.in. diametralnie zmienia pozycję sędziego. Dotychczas był on motorem procesu. Obecnie stał się obserwatorem pojedynku jaki mają toczyć ze sobą oskarżenie i obrona, ale podobnie jak przedtem to do niego należy wydanie sprawiedliwego wyroku.
– Dzięki niej (reformie – przyp. red.) proces karny będzie szybszy, sprawniejszy, a kara dotkliwa i nieuchronna [paywall] – przekonują urzędnicy z Ministerstwa Sprawiedliwości. – Prokuratorzy nie będą przekazywali do sądu dowodów, które nie mają znaczenia dla postępowania. Sąd nie będzie musiał powtarzać przeprowadzania wielu dowodów. Na sali rozpraw prokuratorzy i oskarżeni (lub ich obrońcy) prowadzić będą aktywny, zaangażowany i równoprawny spór. Sąd nadal będzie gospodarzem procesu, jego rolą będzie ocena przeprowadzanych przez strony dowodów i wydanie sprawiedliwego wyroku – zapewniają.
Nowelizacja procedury karnej ma na celu: przemodelowanie postępowania sądowego w kierunku większej kontradyktoryjności, gdzie dwie, równorzędne strony procesu prezentują dowody i argumenty na poparcie swoich tez. Chodzi również o usprawnienie i przyspieszenie postępowania, dzięki szerszemu wykorzystaniu ugodowych sposobów zakończenia postępowania oraz dążenia do wyrównania przez sprawcę przestępstwa krzywdy wyrządzonej ofierze przestępstwa. Częstsze ma być wykorzystanie w procesie karnym instytucji mediacji i zminimalizowanie przewlekłości procesów. Ograniczona zostanie możliwość zwrotu sprawy do sądu niższej instancji w celu jej ponownego rozpatrzenia. Reforma modelu postępowania karnego opiera się na założeniu, że czynności dowodowe będą ciążyć na stronach postępowania, a jedynie wyjątkowo wykorzystywana będzie inicjatywa dowodowa sądu. W nowym modelu sąd powinien pełnić rolę arbitra, który po przeprowadzeniu przez strony dowodów wyda sprawiedliwy wyrok. Obowiązujące do początku wakacji znowelizowane prawo karne zakłada szersze zastosowanie instytucji wniosku o skazanie bez rozprawy i tzw. wniosku o dobrowolne poddanie się karze.
– Reforma przewiduje rewolucję w dostępie do pomocy prawnej dla wszystkich niezależnie od stanu majątkowego – przekonują przedstawiciele resortu sprawiedliwości. – Każda ze stron będzie mogła na etapie postępowania sądowego skorzystać z fachowej pomocy prawnej – adwokata i radcy prawnego, wyznaczonego z urzędu (obrońcy lub pełnomocnika) przez sąd na żądanie. Koszty reprezentacji będzie ponosił Skarb Państwa. Skazany będzie nimi obciążony w przypadku przegrania postępowania. Jednakże w stosunku do osób ubogich będzie możliwe zwolnienie ich od poniesienia kosztów, nawet gdy przegrają sprawę – zapewniają reprezentanci ministerstwa.
ZDANIEM EKSPERTA
Adwokat Janusz Czarniecki, członek Okręgowej Rady Adwokackiej w Rzeszowie:
– Nowela stanowi niewątpliwie wielkie wyzwanie dla sędziów, prokuratorów i adwokatów. Sędzia będzie musiał z pozycji gospodarza procesu zamienić się w arbitra, który będzie przyglądał się, jak prokurator toczy walkę z adwokatem. Będzie oceniał, kto ten pojedynek wygra. To szermierka głównie na dowody, bo każdy przy pomocy znowelizowanej ustawy ma wykazać, czy oskarżony jest winny, czy niewinny. Adwokat będzie mógł korzystać z tzw. dowodów prywatnych, co niewątpliwie zwiększy jego aktywność. Z pewnością będzie też przy tej nowelizacji ważny osobisty wkład prawników po obu stronach procesu. Mówi się o tym, że będzie to proces w stylu amerykańskim, ale nie należy tego mylić z obrazami filmowymi. To, że nie ma u nas ławy przysięgłych to mniejszy problem. Brak przede wszystkim wypracowanych przez lata reguł procesu kontradyktoryjnego w procesach karnych. Zmienić ludzkie przyzwyczajenia i nawyki na pewno będzie trudno. Uczyć tej ustawy muszą się wszyscy w praktyce, niejako w biegu. Czas pokaże na ile oczekiwania autorów tej nowelizacji się spełnią i procedowanie będzie krótsze, a procesy sprawniejsze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Teraz to dopiero będą mogli sędziowie dowody oceniać swobodnie - i co im zrobisz?Będzie tak jak w cywilnych - kto lepiej oszuka wygrywa.
Teraz to dopiero będą mogli sędziowie dowody oceniać swobodnie - i co im zrobisz?Będzie tak jak w cywilnych - kto lepiej oszuka wygrywa.
Raczej, kto ile zapłaci.