Reklama

Ogrodzenie zawalone. Rekompensaty brak. Problemy na Chocimskiej w Przemyślu

– Sam przy tym byłem, kiedy władze miasta podczas uroczystego przekazania do użytku wyremontowanej ulicy Tatarskiej, zapewniały, że ci państwo dostaną jakąś rekompensatę za zdewastowanie ogrodzenia. Na obietnicach się jednak skończyło – powiedział przewodniczący Zarządu Osiedla nr 13 „Przemysława” Henryk Hawryś.

Remont ulicy Tatarskiej, prowadzącej na Zniesienie, trwał przez niemal cały 2017 rok. Na jej oddanie czekały setki osób. Uroczystość przecięcia wstęgi odbyła się z pompą, bo i było się z czego cieszyć. Tyle że w wyniku prowadzonych prac budowlanych „ucierpiał” jeden z budynków mieszkalnych przy ulicy Chocimskiej[paywall]. Padły obietnice, że państwo Jarmołowie otrzymają zadośćuczynienie, ale do tej pory się go nie doczekali.

– Nie przeczę, że wykonawca inwestycji chciał dobrze. Remontując Tatarską, odnowili wlot niemal każdej bocznej uliczki. Kilkanaście metrów asfaltu i chodnika. Tak jak przy ulicy Chocimskiej. Tyle że, chodnik wynieśli ponad pół metra na podbudowę i zaczęły się problemy. Ziemia zaczęła się usuwać, a przez to runęło całe ogrodzenie i to zarówno od strony ulicy Tatarskiej, jak i Chocimskiej – tłumaczy H. Hawryś.

Reklama

Już 16 października ub.r. do prezydenta miasta Roberta Chomy wpłynęło pismo – na wniosek właściciela posesji przy Chocimskiej 1 Adriana Jarmoły – z prośbą o dokonanie naprawy części zniszczonego ogrodzenia, a raczej przywrócenie go do stanu sprzed przebudowy ulicy Tatarskiej. Tydzień później H. Hawryś otrzymał odpowiedź parafowaną przez zastępcę prezydenta miasta Grzegorza Haydera. Poinformował on, że właścicielom posesji zostało ustalone odszkodowanie za część zniszczonego mienia. G. Hayder dodał również, że nie widzi podstaw do dokonywania napraw ogrodzenia na koszt inwestora, jak również organizowania jakiegokolwiek spotkania w tej sprawie.

Niezrozumiałe pismo

– Nie rozumiem tego pisma. Ci państwo dostali groszowe odszkodowanie za zniszczenie ogrodzenia od strony ulicy Tatarskiej, ale nie od strony ulicy Chocimskiej. Mimo że zniszczenie powstało w wyniku tego samego remontu. Podczas oddania do użytku ulicy Tatarskiej zarówno władze miasta, jak i inspektor nadzoru inwestycji pan Cioch deklarowali, że rekompensata należy się bez żadnej łaski. Wciąż jest gwarancja na tę inwestycję, więc miasto nic nie musiałoby do tego dokładać. Ale do tej pory nic z tym nie zrobili – stwierdził z żalem przewodniczący H. Hawryś.

Reklama

– Chodnik został podniesiony w stosunku do drogi. Po tegorocznej zimie ziemia zaczęła się osuwać i napierać na ogrodzenie. Nie było nowe, ale mocne. Trzymało się. Proszę zobaczyć, jak teraz wygląda. Zawaliło się zupełnie. Jeszcze moment i runie na budynek. Chcielibyśmy się z kimś władnym spotkać, porozmawiać, dogadać. Niestety, zbywają nas – tłumaczy Danuta Jarmoła.

Obiecanki cacanki?

24 kwietnia br. na biurku włodarza miasta wylądowało następne pismo w tej sprawie. Po raz kolejny państwo Jarmołowie proszą o pozytywne rozpatrzenie naprawy ogrodzenia. –Ogrodzenie od strony ulicy Chocimskiej zostało naruszone przy rozbudowie ulicy Tatarskiej. Pismo, które pan przewodniczący Hawryś otrzymał od pana zastępcy prezydenta miasta Grzegorza Haydera, nie koresponduje z deklaracjami, jakie padły ze strony specjalnie powołanej komisji odbierającej inwestycję. Komisji, w której uczestniczyli między innymi: prezydent miasta, główny wykonawca czy przedstawiciel Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu – dodała D. Jarmoła.

Reklama
Kilka dni temu przewodniczący H. Hawryś otrzymał odpowiedź Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu na kolejną interwencję. – Wynika z niej, że nie ma podstaw do przeprowadzenia naprawy ogrodzenia, w związku z tym, że było ono ujęte w postępowaniu odszkodowawczym. Niestety, żaden z właścicieli w trakcie tego postępowania nie zgłosił uwag, mimo informowania o takiej możliwości. Obecnie nie ma więc podstaw i uzasadnienia, aby naprawiać ogrodzenie na koszt inwestora – podsumował rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.


fot.Mariusz Godos
Po tegorocznej zimie ziemia zaczęła się osuwać i napierać na ogrodzenie. Nie było nowe, ale mocne. Trzymało się. Teraz zawaliło się niemal zupełnie.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    erty - niezalogowany 2018-05-30 09:50:05

    Jak sobie wybraliście tak macie . Jeszcze jakieś pytania ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    le - niezalogowany 2018-05-30 10:27:13

    heniu miło cie widzieć ,kopa czasu, obyś został radnym....dobrze dla ludzi a udręka dla władz taki jesteś i obyś był......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama