Lato w pełni, więc Czepialski wybrał się na spacer za miasto i po swojemu wypatrzył coś, do czego można się przyczepić.
Na ulicy Pasteura, kawałek za ostatnimi zabudowaniami Zielonki przy drodze jest zainstalowana wizualizacja panoramy zasańskiej części miasta z zaznaczonymi fortami Twierdzy Przemyśl. Świetny pomysł, gdyż turysta może za jej pomocą zlokalizować w terenie ukryte wśród zieleni forty, a z opisu czegoś się dowiedzieć . Od umieszczenia konstrukcji panoramy minęło trochę czasu i dzisiaj niewiele brakuje, żeby bujne trawy zarosły konstrukcję z panoramą. Niby drobiazg, a wystarczyłoby piętnaście minut pracy z kosą spalinową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.co tam taras, ważne jest boisko kolo kładki, przyciagnie tłum klientów. A co ciekawe to nawet straz pożarna wieczorem we wtorek polewala by urosła trawa. To trudno by miał ktos czas i był zainteresowany jakims tarasem.
Bo tu się tylko robi dobre wrażenie...A potem? Niech się dzieje co chce...
Przecież już od dawna większość trasy fortecznej jest w stanie beznadziejnym, trawa po szyję, połamane ławki - piękna wizytówka turystyczna
A może Czepialski zrobi zdjęcia uschniętych drzew,świerki,jarzębiny ulice.....lwowska,JP II,Wybrzeże Piłsudskiego,Glazera,SW.Jana.Straz miejska nic nie widzi
Zgodnie z bio- i ekocentryzmem te drzewa winny pozostać, aż drewnem nasycą się wszelkie organizmy, owady, grzyby .... a reszta rozpadnie się na pył. Drzew nie można ruszać, Jak stwierdziła pewna pani od szczęśliwych kur one mają duszę. I jak je zetniesz, to tak jakbyś kogoś zabił. Trzeba się mocno nad tym zastanowić,.
Wystarczy się przejść po mieście, gdzie trawa przestała być w ogóle koszona. Miasto po prostu zarasta :) - dziwne że włodarze tego zauważyli. Nie wspomnę już o pojemnikach na śmieci obok muzeum na parkingu, niedawno stała tam stara kanapa w samym centrum miasta pewnie jako atrakcja turystyczna :).
co tam taras, ważne jest boisko kolo kładki, przyciagnie tłum klientów. A co ciekawe to nawet straz pożarna wieczorem we wtorek polewala by urosła trawa. To trudno by miał ktos czas i był zainteresowany jakims tarasem.
Bo tu się tylko robi dobre wrażenie...A potem? Niech się dzieje co chce...
Przecież już od dawna większość trasy fortecznej jest w stanie beznadziejnym, trawa po szyję, połamane ławki - piękna wizytówka turystyczna