W 36. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, 13 grudnia br., dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 3 w Przemyślu wzięły udział w niezwykłej lekcji historii.
Wyjątkową lekcję poprowadzili członkowie Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.” Andrzej Kawecki i Andrzej Strycharski, którzy po raz kolejny przybyli do przedszkola na zaproszenie nauczycielki wspomnianej placówki Doroty Tomaszewskiej.
– Tym razem panowie wcielili się w role milicjantów z okresu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Podczas spotkania dzieci dowiedziały się wielu interesujących rzeczy na temat tamtego trudnego dla naszego narodu czasu. W dostosowany do wieku słuchaczy sposób nasi goście opowiedzieli im, co to jest komunizm i dlaczego Polacy musieli z nim walczyć. Powiedzieli, czym była wówczas „Solidarność” i jaką rolę odegrała w upadku komunizmu i wreszcie, czym był stan wojenny. To była bardzo pouczająca godzina lekcyjna. Podobnych chcemy organizować jak najwięcej – zapewniła D. Tomaszewska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To jest skandal! Dzieciom w wieku przedszkolnym to się bajki opowiada a nie "odstawia wojnę" bo i tak nie zrozumieją po co i co to był stan wojenny.
Dla mnie to coś niemożliwego!dzieciom, w przedszkolu?przebieranie w mundury MO to jest nauka?dokąd zmierzamy?nastepna lekcja to katastrofa smoleńska?Dyrekci gratuluję pomysłu!
To nic nowego. W Związku Radzieckim przedszkolaki też były indoktrynowane i musiały wiedzieć, że rewolucja była dobrą zmianą, a Lenin był jej wielkim wodzem.
A co to za debile?Nie lepsi od nich pedagogowie.Ile mieli lat jak był stan wojenny.
Tak, to właśnie jest ten głupi wzorzec, który wykonują cymbały, same indoktrynowane dobrze zaopatrzonym portfelem. Durnie i tyle!!
SKANDAL a nie pomysł! Sam pomysł jest rodem z Krainy Durnoty! Tylko chciałabym wiedzieć jaka podstawa programowa służy tym idiotycznym lekcjom "wychowawczym"?
"Dobra zmiana " popsuła już wszystko, a teraz także i wychowanie! W dodatku od najmłodszych lat!!!A może ...nastĘpnym razem - W RAMACH LEKCJI PATRIOTYCZNEGO WYCHOWANIA - zobaczymy "partyzantów" z UPA, bo przedszkolakom ktoś o tym opowie, a dzieciaki - nic nikomu niewinne - posłusznie poprzebierają się w czarne koszule i czerwone chustki, mundury upowskie i inne dziadostwo? To też będzie lekcja wychowania patriotycznego? CZY WSZYSCY JUŻ DO RESZTY ZDURNIELI W TYM KRAJU?
To jest skandal! Dzieciom w wieku przedszkolnym to się bajki opowiada a nie "odstawia wojnę" bo i tak nie zrozumieją po co i co to był stan wojenny.
Dla mnie to coś niemożliwego!dzieciom, w przedszkolu?przebieranie w mundury MO to jest nauka?dokąd zmierzamy?nastepna lekcja to katastrofa smoleńska?Dyrekci gratuluję pomysłu!
Dobra zmiana. Żałosne.