Mędrcy prowadzeni przez bogate i barwne korowody przeszli już siódmy raz ulicami Jarosławia. Wyruszyli z czterech stron miasta. Towarzyszyły im postaci biblijne oraz te związane z historią Polski.
W tym roku nie zabrakło wyrazistych akcentów związanych ze 100-leciem odzyskania niepodległości. W Orszaku Trzech Króli był Tadeusz Kościuszko z kosynierami, Józef Piłsudski z legionistami oraz niezwyciężona polska jazda – husaria.
Jarosławski orszak to cztery korowody. Orszak Świętej Rodziny wychodzi z kolegiaty i jako pierwszy dociera na Rynek. Europejski w czerwonych barwach z królem Kacprem wychodzi z kościoła pw. Chrystusa Króla, afrykański w niebieskich barwach z królem Baltazarem idzie od kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej, a król Melchior z zielonym orszakiem azjatyckim zmierza na Rynek z kościoła pw. Miłosierdzia Bożego. Korowodom towarzyszą kolędy, a z mędrcami idą przedstawiciele różnych środowisk z całego powiatu. Nie brakuje postaci historycznych i młodzieży. Wszyscy spotykają się na Rynku. Tam w jasełkowej scenerii kłaniają się Dzieciątku, kolędują i dzielą opłatkiem.
Gościem honorowym tegorocznego orszaku był abp senior Józef Michalik, który wspólnie z burmistrzem Waldemarem Paluchem podziękował za wspólne świętowanie. Głównym koordynatorem jarosławskich Orszaków Trzech Króli jest ks. archiprezbiter Andrzej Surowiec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie