Mieszkańcy największego przemyskiego osiedla Kazanów, zwłaszcza ci starsi i niezmotoryzowani, domagają się znacznie lepszej komunikacji autobusowej z innymi częściami miasta.
Pismo w tej sprawie do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Bogusława Zaleszczyka – w imieniu mieszkańców – skierował Aleksander Pawluk. Jego zdaniem komunikacja miejska, łącząca osiedle Kazanów z resztą miasta, jest niewystarczająca, a połączenia fatalne[paywall]. – Domagamy się przede wszystkim przywrócenia linii numer 4. Można byłoby również poprowadzić linię numer 16 ulicą Armii Krajowej, przez nasze osiedle, zamiast po serpentynach, zapewniając po drodze odpowiednią liczbę przystanków – wyjaśnił A. Pawluk.
Mieszkańcy Kazanowa przez niefortunne połączenia posiadają bardzo ograniczony dostęp do przychodni w dawnym szpitalu miejskim przy ulicy Słowackiego, do cmentarza głównego, także zlokalizowanego na tej ulicy czy do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.
– Podczas ostatniego zebrania zarządu osiedla Kazanów przedstawiłem odpowiednią petycję w sprawie właściwej organizacji komunikacji miejskiej i łączności naszego osiedla z innymi rejonami miasta. Zebrałem grubo ponad sto podpisów osób, które nie mają samochodów. Dokumenty w tej sprawie przekazałem panu posłowi Rząsie i radnym Schabowskiemu i Solce. A już sześć lat temu złożyłem w tej sprawie wniosek do MZK i do dzisiaj nie otrzymałem żadnej odpowiedzi – zdradził A. Pawluk.
Dlaczego mieszkańcy innych osiedli na Zasaniu mogą mieć odpowiednie połączenia poprzez linie nr 3, 4, 8, 12, 16, 23 i 24, a mieszkańcy Kazanowa nie? Pytanie to nadal pozostaje bez odpowiedzi. – W imieniu pytających mnie od sześciu lat starszych i niezmotoryzowanych osób zwracam się z prośbą do przemyskich władz i radnych o zajęcie odpowiedniego stanowiska, uwzględniającego osoby starsze, samotne i nie dość energiczne, aby radzić sobie z licznymi przesiadkami, by dotrzeć do celu. Dotyczy to również młodzieży, która po godzinie 7.30 nie ma bezpośredniego połączenia do Zespołu Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich, I Liceum Ogólnokształcącego czy studentów Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej. Większość z nich, jeśli nie podwiozą ich rodzice, musi iść piechotą. Nie bez znaczenia jest jeszcze jeden fakt – rachunek ekonomiczny. Wydaje się nam, że mając tak liczne grono chętnych pasażerów, MZK traci pieniądze – podsumował A. Pawluk.
– Pismo mieszkańca osiedla Kazanów wpłynęło do urzędu, jednak ewentualne zmiany w kursach autobusów wymagają dłuższej analizy. Badamy więc obecnie koszty, sprawdzamy liczbę pasażerów na poszczególnych liniach oraz przyglądamy się wszystkim innym czynnikom, które mają wpływ na funkcjonowanie transportu publicznego na tym terenie – powiedział rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk. – Analiza potrwa jeszcze jakiś czas i dopiero wtedy prezydent miasta będzie mógł udzielić wiążącej odpowiedzi na pytanie, czy takie zmiany są możliwe – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Najwiecej do powiedzenia maja ci którzy nie płacą
Jaki problem w przesiadaniu się do innego autobusu?
A kiedy będzie autobus na najwyższym szczycie Przemyśla :ul Wandy ,Sucharskiego ,Akacjowa ???? Czy dla mieszkańców tych ulic nie należy się miejska komunikacja ??? Ludzie starzy , schorowani muszą pokonywać najwyższy szczyt ul. Basztowej , aby dotrzeć z zakupami do swoich domostw.. !! Tu nie ma ani sklepów ani nie jeżdzi autobus !!
Połączenie z cmentarzem? Na cmentarz jedzie się tylko raz, Tumbą.
A do galerii Sanowej jak mam się dostać co ?
Osiedle RYCERSKIE od ul.Bielskiego i Sikorskiego - o jednej godzinie autobusy jadą "stadem" w odstępach paru minut a potem dwie godziny przerwy i ponownie jedzie "stado" -aż przykro patrzeć jak marnują publiczny grosz niedostosowaniem kursów dla potrzeb mieszkańców.
do scd - a Pan/i/ wie, co to takiego przesiadka z autobusu do autobusu do obranego przez pasażera kierunku?. Planowanie rozkładu jazdy autobusów nie robi się przy biurku lecz w terenie. Kiedyś Przemyśl miał zakłady pracy i ludzie dojeżdżali autobusami z przesiadką do niej na czas. Tylko że wtedy rozkład jazdy był robiony przez człowieka rozumnego, a w obecnym czasie i od szeregu lat robiony jest przez "pustaka"
xx a czyli za tzw "komuny" dobrze było prawda?
Ludziom należy się komunikacja , odpowiednie połączenia autobusowe . To nie jest średniowiecze , kiedy z tobołami chodziło się wiele kilometrów . Włodarze miasta muszą zadbać o potrzeby ludzi !!
Najwiecej do powiedzenia maja ci którzy nie płacą
Jaki problem w przesiadaniu się do innego autobusu?
A kiedy będzie autobus na najwyższym szczycie Przemyśla :ul Wandy ,Sucharskiego ,Akacjowa ???? Czy dla mieszkańców tych ulic nie należy się miejska komunikacja ??? Ludzie starzy , schorowani muszą pokonywać najwyższy szczyt ul. Basztowej , aby dotrzeć z zakupami do swoich domostw.. !! Tu nie ma ani sklepów ani nie jeżdzi autobus !!