Reklama

Osiedlowe pożary na Ofiar Katynia. – Podpalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale też karalne – alarmują strażacy

Do naszej redakcji dotarł sygnał od zaniepokojonej mieszkanki osiedla przy Ofiar Katynia, która zaalarmowała o problemie podpalania zarośli wzdłuż rzeki Wiar, co ma miejsce w pobliżu boiska, na którym przebywa młodzież i dzieci. 38 pożarów suchych traw, wymagających interwencji służb, odnotowano też w ciągu ostatniego tygodnia w powiecie przemyskim. Choć jest ono surowo zabronione, praktycznie co roku w sezonie wiosennym strażacy mają pełne ręce roboty.

„Zwracam się z prośbą o nagłośnienie powracającego problemu pożarów na boisku przy osiedlu na Ofiar Katynia. Ktoś podpala zarośla wzdłuż rzeki Wiar lub drzewa na boisku przy Ofiar Katynia. Pożary mają miejsce w miejscu uczęszczanym przez dzieci. Służby interweniują w momencie pojawienia się ognia, w pozostałe dni – mimo głośnych libacji w tej okolicy – nikt się nie pojawia. Czy musi się coś poważnego stać, by ktoś się tym zajął?” – e-maila tej treści wysłała na redakcyjną skrzynkę jedna z mieszkanek osiedla, załączając zdjęcia dokumentujące zdarzenia.

Sygnał wydał się nam na tyle niepokojący, że postanowiliśmy podrążyć temat.

Reklama

– W ciągu ostatniego miesiąca mieliśmy dwa zdarzenia we wskazanym rejonie. 28 lutego doszło do pożaru suchej trawy na terenie nieużytków przy Ofiar Katynia. Podobna sytuacja miała miejsce 7 marca br. Natomiast w ciągu ostatniego roku odnotowaliśmy trzy takie zdarzenia w tej właśnie lokalizacji. To były pożary nieużytków rolnych i suchych traw – wylicza oficer prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu bryg. Grzegorz Latusek.

W ubiegłym roku strażacy interweniowali na Ofiar Katynia także w związku z pożarem na terenie tamtejszego zakładu, pożarami gałęzi i śmieci na trawniku bądź poboczu, a także tymi na terenie ogródków działkowych. Na osiedlu strażacy interweniowali też w związku z pożarem kontenera na śmieci.

Reklama

Jak zasugerowała mieszkanka osiedla, miejsce, w których doszło w ostatnim czasie do pożarów, upodobali sobie amatorzy mocniejszych trunków i biesiad pod chmurką.

– W przypadku zgłoszeń spowodowanych pożarami działamy interwencyjnie i gasimy ogień. Oczywiście jeżeli złapalibyśmy na miejscu kogoś na gorącym uczynku, ewentualnych sprawców moglibyśmy wskazać policji czy straży miejskiej, gdyż po naszej stronie jest wyłącznie działalność gaśnicza – wyjaśnia bryg. G. Latusek.

Jeśli jednak sprawca zdążył się oddalić z miejsca, służbom nie jest łatwo dotrzeć do osób czy osoby, które stoją za takimi pożarami[paywall].

Reklama

Przy boisku dozoru kamery nie ma

Jak twierdzi komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja, do tej pory nie otrzymywali zgłoszeń od mieszkańców osiedla Ofiar Katynia odnośnie zgromadzeń odbywających się w pobliżu, zakłócających spokój, po których dochodziłoby do pożaru trawy.

– Jest w tym rejonie zlokalizowany barak rotacyjny, gdzie faktycznie zbiera się różny element i gdzie wcześniej wielokrotnie podejmowaliśmy interwencje, ale w okresie zimowo-wiosennym nie byliśmy tam wzywani. Mogę jedynie potwierdzić, że wcześniej na osiedlu dochodziło do podpaleń pojemników na śmieci. Ten problem się skończył, gdy założyliśmy tam monitoring. Natomiast na nadbrzeżu Wiaru i przy boisku takowego dozoru nie ma, a jest to faktycznie osiedle najbardziej oddalone od centrum miasta i jeździmy tam głównie na zgłoszenia. Jeżeli mieszkańcy będą w jakiś sposób zaniepokojeni tym, co się tam dzieje i będziemy odbierać od nich takie sygnały, zrobimy tam wizytację cykliczną i będziemy próbowali złagodzić sytuacje mogące stanowić zagrożenie – zapewnia.

Reklama

38 pożarów suchych traw w ciągu ostatniego tygodnia

Tylko w okresie od 4 do 11 marca br. strażacy interweniowali w przypadku 38 zdarzeń w powiecie przemyskim związanych z wypalaniem suchych traw, które każdego roku jest niechlubną tradycją. KM PSP w Przemyślu uczestniczyła w gaszeniu 16 pożarów tego typu pożarów. Wiele z pożarów traw skutecznie gasili strażacy z jednostek OSP, w niektórych przypadkach były to wspólne działania obu tych służb.

– Skala tych zdarzeń jest duża, sytuacja powtarza się każdego roku wraz z nastaniem ciepłej, wiosennej aury. Wszystkie pożary traw i nieużytków to efekt działalności człowieka – podsumowuje oficer prasowy komendanta miejskiego PSP bryg. Grzegorz Latusek.

Reklama

– Zdarza się, że ludzie podpalają trawy na własnej działce i w efekcie ponoszą różnego rodzaju szkody, bo ogień na skutek wiatru może się bardzo łatwo przenieść na pobliskie zabudowania czy altanki. Albo spalają odpady biodegradowalne, które powinny trafić do PSZOK-u czy odpowiednich pojemników – dodaje Jan Geneja, komendant Straży Miejskiej w Przemyślu.

Mimo corocznej, prowadzonej przez strażaków PSP edukacji w zakresie szkodliwości i niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą wypalanie traw, podobne sytuacje wciąż się powtarzają. Sprawców nie odstraszają nawet surowe kary. Na terenie Polski za nieprzestrzeganie zakazu wypalanie traw grozi grzywna, areszt, a w niektórych przypadkach kara do 10 lat więzienia. Oprócz kar nakładanych np. przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe nakładane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia, a w nawet utraty dopłat bezpośrednich za dany rok.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/03/2025 19:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama