„Na dzień 12 sierpnia zaplanowano odłączenie energii elektrycznej! Prosimy o uregulowanie należności 3,46 zł (..) – to fragment SMS-a, jaki na swój telefon komórkowy otrzymał mieszkaniec Radymna. Mężczyzna myślał, że przy płaceniu ostatniej faktury za prąd, źle wpisał kwotę albo pomylił końcówkę należności i stąd wzięła się niewielka niedopłata. O mały włos by się nabrał, bo po kliknięciu w link, który znajdował się w dalszej części wiadomości, został przekierowany na stronę łudząco podobną do witryny PGE.
– W ostatnim czasie rzeczywiście tego typu działania oszustów, polegające na próbie wyłudzenia pieniędzy poprzez fałszywe wiadomości skierowane do klientów PGE, wyraźnie się nasiliły na naszym terenie. Gdy oszuści obiorą jakiś kierunek, działają do skutku. Obecnie komórka zajmująca się w jarosławskiej komendzie tego typu przestępstwami gospodarczymi prowadzi 3 odrębne postępowania w związku z trzema zawiadomieniami od osób pokrzywdzonych – potwierdza asp. Marcin Szymański z KPP w Jarosławiu, zastępujący oficera prasowego jednostki.
O ostrożność w tego typu sytuacjach apeluje spółka PGE Obrót S.A.
– Prosimy naszych klientów, aby zachowali szczególną ostrożność i ignorowali wiadomości o rzekomej należności, która w razie nieuregulowania spowoduje wstrzymanie dostaw energii. W ostatnim czasie obserwujemy nasilającą się wysyłkę fałszywych wiadomości tej treści, których nadawcy podszywają się pod markę PGE. Warto pamiętać, że jeśli klient zwleka z płatnością, to jak każda inna firma wysyłamy do niego SMS przypominający, ale nasze wiadomości można łatwo odróżnić od tych fałszywych. Po pierwsze, zawsze podajemy w nich numer klienta, by mógł zweryfikować, czy o niego właśnie chodzi, a po drugie nasze wiadomości nigdy nie zawierają linku odsyłającego do płatności internetowej – informuje rzecznik prasowy firmy Mariusz Majewski.
– Numer klienta zawsze można sprawdzić sobie na ostatniej fakturze. Zabezpiecza on między innymi przed tego typu próbami oszustwa. Zachęcamy też do korzystania z kanałów zdalnych, jak elektroniczna faktura czy elektroniczne biuro obsługi klienta. Te narzędzia pozwalają na bieżąco śledzić rozliczenia z poziomu domowego komputera. Wystarczy zerknąć i już wiemy, czy opłaciliśmy rachunek i w jakiej kwocie. Osoby starsze, które nie są za pan brat z komputerem, mogą upoważnić kogoś z rodziny do prowadzenia takiego konta. Oczywiście zawsze można też podejść do biura PGE i zasięgnąć informacji o ewentualnych zaległościach w płatnościach. Jeśli już otrzymaliśmy podejrzaną wiadomość na telefon, absolutnie nie klikajmy w dołączone linki, a jeśli już to zrobimy, nie dokonujmy żadnych przelewów. Lepiej dwa razy się upewnić, niż dać się nabrać. Każdą z takich prób podszywania się pod naszą firmę staramy się odnotowywać i zgłaszamy do organów ścigania – zapewnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wiem że dla ludzi nieco starszych to czarna magia ale młodym sam link powinien dać wiele do myślenia:)
Wiem że dla ludzi nieco starszych to czarna magia ale młodym sam link powinien dać wiele do myślenia:)