Temat nowej lokalizacji Zakładu Rehabilitacji funkcjonującego w strukturach Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu pojawiał się już na naszych łamach kilkukrotnie. Najpierw w kontekście obaw pacjentów związanych ze zmianą lokalizacji i przenosinami placówki z Monte Cassino na ulicę Sportową, potem w materiale z jej uroczystego otwarcia w nowej siedzibie. Tym razem jednak temat rehabilitacji podniósł jeden z pacjentów, zwracając uwagę na niedogodności parkingowe.
Parkowanie przy placówkach medycznych i kwestia pobierania opłat za zajęcie miejsca to motyw, który co jakiś czas przewija się w debacie publicznej i bez dwóch zdań budzi emocje. Tym razem na konieczność uiszczania opłaty za parkowanie przy Centrum Leczenia Ambulatoryjnego nr 2 przy Sportowej 6 (gdzie mieści nowa siedziba Zakładu Rehabilitacji przemyskiego szpitala), mimo posiadanych uprawnień osoby niepełnosprawnej i poświadczającego je dokumentu wyłożonego za szybą pojazdu, poskarżył się jeden z pacjentów.
Kwestia dostępności miejsc parkingowych przy nowej siedzibie zakładu, mieszczącego się wcześniej w szpitalu na Monte Cassino, od początku budziła obawy części mieszkańców. Podnoszono ją, zanim jeszcze doszło do zmiany lokalizacji. Parking przy Centrum Leczenia Ambulatoryjnego nr 2 przy Sportowej 6 wprawdzie jest, ale dużo mniejszy niż przy szpitalu, co więcej swoje pojazdy zostawiają na nim także osoby niebędące pacjentami placówki, co wynika z faktu, iż w tym rejonie miasta znajduje się popularny „Manhatan”, ale też inne placówki handlowo-usługowe czy Zielony Rynek.
Już na otwarciu Zakładu Rehabilitacji w przemowach zaproszonych gości wybrzmiało, iż oczekiwanym dopełnieniem całości nowej, funkcjonalnej i zlokalizowanej w centrum miasta – w pobliżu dworca PKP i PKS i przystanków – siedziby placówki byłby właśnie odpowiednio duży parking i naturalną koleją rzeczy jest podjęcie kroków w tym kierunku.
Opisana przez naszego Czytelnika – mieszkańca Żurawicy – sytuacja wydaje się potwierdzać to, że takie dążenia należałoby koniecznie podjąć. Mężczyzna, który skontaktował się z naszą redakcją jest pacjentem korzystającym z zabiegów w niedawno otwartym Zakładzie Rahabilitacji w przychodni przy ul. Sportowej 6.
– 9 października, o godzinie 13.44, co dokładnie pamiętam, bo nie wyrzuciłem kwitu parkingowego, zaparkowałem samochód na parkingu przychodni, udając się na zabiegi. Mam uprawnienia osoby niepełnosprawnej i poświadczający je dokument wyłożyłem za szybą auta. Niebieskie koperty są na parkingu tylko dwie, ale obie były[paywall] akurat zajęte, więc nie mogłem na nich stanąć i wybrałem miejsce obok. Kiedy wróciłem już po zabiegach, osoba obsługująca parking zaczęła się ode mnie domagać opłaty parkingowej, mimo iż tłumaczyłem, że uprawnienia inwalidzkie mam, co trudno było przeoczyć. Usłyszałem: „takie jest zarządzenie kierownika” i w zasadzie nie było dyskusji – zrelacjonował.
– Dla mnie to jakieś żarty, nie rozumiem, dlaczego nie są respektowane uprawnienia ogólnopolskie mówiące o tym, że karta inwalidzka zwalnia z opłat na płatnych parkingach (w myśl ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych osoby niepełnosprawne mogą być zwolnione z opłat za parkowanie w strefie płatnego parkowania – przyp.). Nie chodzi już nawet o te 3 złote, ale o to, że pobieranie opłat od osób takich jak ja – legitymujących się uprawnieniami, jest po prostu nieporozumieniem. Przecież wiadomo, że na rehabilitację nie przyjeżdżają osoby zdrowe, ale często właśnie mające kłopoty z poruszaniem się i wydane orzeczenia o niepełnosprawności oraz karty parkingowe. A miejsca wydzielone dla takich osób są tylko dwa, to stanowczo za mało – podsumował pacjent placówki.
O wyjaśnienia odnośnie tej sytuacji zwróciliśmy się bezpośrednio do Wojewódzkiego Szpitala im. Ojca Pio w Przemyślu, pytając o wewnętrzne zarządzenie placówki dotyczące pobierania opłat za parkowanie, jak i o to, czy w związku z ograniczoną liczbą niebieskich kopert i faktem, że przychodnia świadczy zabiegi rehabilitacyjne, a więc adresowane często do osób mających ograniczoną sprawność ruchową, nie należałoby się postarać o zwiększenie ich liczby bądź podjąć decyzji o zwolnieniu z opłat za parkowanie na standardowych miejscach parkingowych.
– Trudno się odnieść do tej konkretnej sytuacji, bo nie wiemy choćby tego, jaki dokument przedstawił kierowca. Trzeba bowiem pamiętać, że jedynym dokumentem, który upoważnia do tego, aby zaparkować samochód na miejscu parkingowym przeznaczonym dla niepełnosprawnych jest karta parkingowa – nie daje takiej możliwości orzeczenie o niepełnosprawności lub legitymacja osoby niepełnosprawnej. Jednocześnie należy pamiętać, że posiadanie karty parkingowej samo w sobie nie zwalnia z opłat za parkowanie. Decyduje o tym zarządca danego parkingu. Szpital udostępnia miejsca dla posiadaczy karty parkingowej bezpłatnie – odniósł się do problemu rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu Paweł Bugira.
Reklama
Zapewnił jednocześnie, że zwrócono uwagę obsłudze parkingu, aby w sytuacjach, kiedy liczba pojazdów z osobami uprawnionymi do bezpłatnego parkowania jest większa od liczby wyznaczonych dla nich miejsc, podchodzić do tej kwestii w sposób wyrozumiały i nie pobierać opłaty od tych osób.
„Warto zwrócić uwagę na fakt, iż na parkingu przychodni przy ul. Sportowej parkują auta również osoby, które nie są pacjentami, a korzystają z niego z powodu ograniczonej liczby miejsc parkingowych w tym obszarze miasta. Jako szpital podejmujemy starania o pozyskanie środków finansowych na reorganizację i zagospodarowanie terenu przychodni pod kątem zwiększenia dostępności miejsc parkingowych dla pacjentów przychodni” – padła deklaracja ze strony placówki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze