Reklama

Pamięci dyrektorów i nauczycieli

12/10/2015 19:06

Losy dawnych dyrektorów są główną osią wystawy, poświęconej historii Zespołu Szkół w Birczy. A ta jest bardzo bogata, bo placówka została założona w XVI wieku.

– Trzy lata temu zaczęliśmy w Birczy przywracać pamięć o dawnych dyrektorach i historii szkoły. Zbieraliśmy informacje, nawiązywaliśmy kontakty i ostatecznie stworzyliśmy skromną wystawę – opowiada Grzegorz Piwowarczyk[paywall], nauczyciel i prezes stowarzyszenia „Tworzymy lepszą przyszłość”. To on, wraz z Martą Kostką i Dorotą Mazurek, był szczególnie zaangażowany w przypominanie tej historii.
Z wystawy można się dowiedzieć m.in. o tym, że pierwsza szkoła w Birczy została założona w 1584 roku, o najstarszych dokumentach szkolnych z końca XIX wieku oraz o wspólnych lekcjach dzieci polskich, ukraińskich i żydowskich. Główną osią wystawy są dyrektorzy. Szczególnie podkreślono działalność Antoniego Rudawskiego. – Jest on już zapomniany przez uczniów, ale starsi mieszkańcy Birczy pamiętają jego wspaniałą erudycję i dobroć. Cieszył się wielkim szacunkiem społeczności polskiej, ukraińskiej i żydowskiej. Nie uchroniło go to jednak od spalenia domu przez UPA w 1945 roku. Bardzo przeżył również rozstrzelanie żydowskich uczniów w czasie okupacji niemieckiej – opowiada G. Piwowarczyk. Po wojnie A. Rudawski wziął na swoje barki odbudowę budynku szkoły zniszczonego w czasie wojny i walk z UPA.
Przedstawiona jest również historia Mariana Janusza, dzięki któremu szkoła powszechna w Birczy przekształciła się z cztero- w siedmioklasową. – Działacz lewicowy ze Lwowa był czuły na niedolę i biedę, ale skonfliktowany z lokalnymi władzami. Przeniósł się do Przemyśla, skąd został zabrany do obozu w Oświęcimiu, gdzie zmarł. Po Marianie Januszu dyrektorem szkoły powszechnej został Zygmunt Kusiak, dawny żołnierz II Brygady Legionów Polskich, który również pochodził ze Lwowa – przypomina historię G. Piwowarczyk. Z. Kusiak w czasie kampanii wrześniowej dostał się do niewoli sowieckiej i został zamordowany w Charkowie w 1940 roku.
A. Rudawskiego i Z. Kusiaka Bircza upamiętniła, nazywając ich imionami dwie ulice.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości