Reklama

Pamięci Krzysztofa po raz ósmy

04/08/2024 09:48

Stadion przemyskiej Polonii przy ulicy Sanockiej był areną ósmej edycji piłkarskiego turnieju ku pamięci Krzysztofa Dominiaka.

Autor: Z-ak

W 2017 r., po niespodziewanej śmierci Krzysztofa, Jego przyjaciele, z którymi spotykał się jako zawodnik, organizator, współorganizator wielu imprez sportowych w Przemyślu, postanowili docenić Jego aktywność w tej dziedzinie i zorganizowali piłkarski turniej. Na pierwsze spotkanie wyznaczyli kameralne boisko w Krównikach, gdzie od czasu do czasu spotykali się. Grając w piłkę nożną, przypominali sobie jak to „drzewiej” bywało. Myśl rzucona wówczas, przetrwała przez kolejne lata. W ubiegłym roku pozostawili boisko w Krównikach i przenieśli turniej na boisko stadionu Polonii. Ze sobą zabrali ulubiony zwrot Krzysztofa, że „turniej trwa i trwa mać” i ten zwrot umieścili na koszulkach tegorocznego, ósmego już turnieju.

Reklama

Wymuszona formuła turnieju

Adam Lisowiec – głównodowodzący tegorocznym turniejem – przed jego rozpoczęciem stanął przed dużym problemem organizacyjnym. Zebrały się dwie drużyny przemyskich Old Bojsów, ekipa Witowianki z Witonia, ale zabrakło  Partyzanta z Wieliczki. Tych zatrzymała blokada drogi za Krakowem z powodu katastrofy drogowej, ale zapowiedzieli, że objazdami dotrą do Przemyśla[paywall]. Wymyślono system dość oryginalny. Eliminacje z udziałem obecnych, by w końcowej fazie, już z przybyłym Partyzantem, rozegrać finały i ustalić kolejność końcową. Dość skomplikowany, ale udało się zamknąć turniej. Turniej wygrała pierwsza drużyna Old Bojs, przed Old Bojs II, a trzecie miejsce przypadło Witowiance, która 3:1 pokonała spóźnionego Partyzanta.

Za rok ma trwać…..

Tegoroczny turniej, zresztą jak poprzednie siedem, toczył się w rodzinnej, przyjacielskiej atmosferze. Mimo początkowych kłopotów organizacyjnych, były zmagania na boisku, były wyniki, gadżety, nagrody, wspomnienia. Te ostanie były szczególne, zgodnie z regulaminem bowiem w turnieju uczestniczą zawodnicy, którzy ukończyli 45 lat, a te wspomnienia były ciekawe i odległe. W turniejowym cyklu uczestniczyli Grzegorz Lato z małżonką, Jan Domarski, którzy – jak pamięcią sięgnąć – nie opuścili żadnego turnieju. Nie odmówił sędziowania były międzynarodowy arbiter Zygmunt Ziober. Nie zabrakło najbliższych Krzysztofa – żony Ireny, córek Anny i Agnieszki. Adamowi Lisowcowi – szefowi całego przedsięwzięcia pomagali niezawodni Andrzej Wojas i Michał Bogucki oraz przyjaciele, którzy na hasło Dominiak nie zamykali przed nim drzwi. Wszyscy kończyli tym samym – „turniej ma trwać”.

Reklama

 

Składy drużyn:

  • Partyzant Wieliczka: Jerzy Grabka, Mariusz Tyrański, Paweł Tomana, Radek Sikora, Krzysztof Radwański, Paweł Mika, Tomasz Wolak.
  • Witonianka Witonia: Jan Pawlak, Wojciech Serwański, Ryszard Strzałkowski, Paweł Mordzak, Rafał Serwański, Krzysztof Pawlak, Marcin Błoński.
  • Drink Oldbojs II: Andrzej Kornecki, Bogdan Kitor, Tomasz Jaroch, Zbigniew Piechota, Paweł Lonc, Przemysław Pawłucki, Józef Drymajło, Roman Tymec, Jan Tymec.
  • Drink Oldbojs I: Maciej Banicki, Jerzy Sobejko, Władysław Andruszewski, Wiesław Wanat, Szczepan Szczepanowicz, Damian Poszpur, Mariusz Sawa, Jacek Wywrot, Marek Kloc, Adam Lisowiec, Andrzej Wojas.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/08/2024 09:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama