Reklama

Pamiętają o styczniowych powstańcach

Minęło już 157 lat. A my ciągle pamiętamy o Nich. O powstańcach styczniowych, którzy porwali się na coś wówczas nieosiągalnego. Na walkę o niepodległość Polski. Dotknięte zębem czasu mogiły bohaterów tego nierównego boju znajdują się także w Przemyślu. Na Cmentarzu Głównym przy ulicy Słowackiego.

Powstanie styczniowe rozpoczęło się 22 stycznia 1863 r. Zdaniem historyków w polskim społeczeństwie dorosło pokolenie, które czuło się odpowiedzialne za przyszłość ojczyzny, a nie przeżyło klęski powstania listopadowego. Uważano, że najważniejszą powinnością życiową jest walka o ojczyznę. Ten głęboki i szczery patriotyzm, połączony z religijnością był wspólny dla wszystkich klas: inteligencji, ziemiaństwa, szlachty i części chłopstwa[paywall]. Tego dnia Centralny Komitet Narodowy ogłosił się Tymczasowym Rządem Narodowym i wezwał naród do powstania przeciwko Rosji. 6 tys. powstańców zaatakowało rosyjskie garnizony w Królestwie Polskim. Powstanie rozszerzyło się na cały kraj, a następnie na tereny Litwy, Białorusi i Ukrainy. Trwało do jesieni 1864 roku, a utworzone tzw. państwo podziemne funkcjonowało jeszcze w 1865 roku. Historycy obliczają, że w czasie powstania doszło do ok. 1 tys. 200 potyczek. Największe z nich to bitwy pod Węgrowem i pod Siemiatyczami. Przez szeregi powstańcze przeszło około 350 tys. osób. Najwięcej uczestników było z Królestwa Polskiego oraz tzw. guberni zachodnich rosyjskich, czyli dawnych ziem Rzeczypospolitej, potem z Galicji, a dopiero potem z zaboru pruskiego. Ostatni oddział partyzancki kapelana powstania, księdza Stanisława Brzóski, działający na Podlasiu, został rozbity w kwietniu 1865 r. W kwietniu 1864 r. aresztowano przywódcę powstania Romualda Traugutta i innych członków Rządu Narodowego. Cztery miesiące później stracono ich na stokach Cytadeli Warszawskiej. Powstanie styczniowe było najdłużej trwającym i najbardziej masowym ruchem niepodległościowym XIX wieku. Jego bilans był tragiczny: dziesiątki tysięcy poległych lub straconych przez Rosjan (od kilkunastu do 30 tys.), zesłania na Syberię (około 40 tys.), konfiskaty majątków uczestników powstania i intensywna rusyfikacja ziem polskich.

Historyk prof. Michał Klimecki: – Powstańcy walczyli w sposób możliwie najlepszy, bo ta walka dużych szans na zwycięstwo nie miała. Natomiast była to olbrzymia, wielka manifestacja woli narodu polskiego do uzyskania własnego państwa. Półtora roku walki na obszarze największego ówczesnego imperium to jest olbrzymi argument.

Reklama

Pamiętają. Pamiętamy...

W styczniowym niepodległościowym zrywie brali udział również przemyślanie. Część z nich spoczywa w skromnych mogiłach na Cmentarzu Głównym przy ul. Słowackiego. Dokładnie w 157. rocznicę powstania m.in. przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu Ewa Sawicka i prezydent miasta Wojciech Bakun uczcili ich pamięć. Złożyli kwiaty i zapalili znicze przy powstańczej kwaterze, w której umieszczona jest ziemia z mogił uczestników powstań listopadowego i styczniowego. Podobnie uczynili przy tablicy poświęconej pamięci bohaterów sprzed 157 lat. Ta znajduje się na placu przy pomniku Orląt Przemyskich.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości