– Wprowadzenie parku kulturowego to poprawa estetyki miasta, a przede wszystkim wzrost liczby turystów i pozytywny odbiór przez nich naszego grodu. Opinie pójdą w świat – uważa radny Kukiz’15 Mirosław Majkowski.
– Pewnie zdjęcia czy filmiki. Te mogą trafić do milionów ludzi, z których niech tylko jeden procent zechce do nas przyjechać. Wzrost liczby turystów to napływ pieniędzy z zewnątrz bezpośrednio do[paywall] kieszeni restauratorów, hotelarzy, przewoźników, to olbrzymia szansa na rozwój branży usługowej i wzrost zatrudnienia w tych sektorach.
Park kulturowy to jedna z czterech form ochrony zabytków w Polsce, określonych w Ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Jego zadaniem jest ochrona określonego obszaru krajobrazu, jak np. zabytkowe centrum miasta.
Pierwsze prace nad utworzeniem Parku Kulturowego „Stare Miasto” już ruszyły. Pomysł bardzo spodobał się prezydentowi miasta Wojciechowi Bakunowi. Dzięki niemu powołany został zespół roboczy pod przewodnictwem przewodniczącego Komisji Promocji i Turystyki Rady Miejskiej w Przemyślu Mirosława Majkowskiego.
W jego skład weszli przedstawiciele kilku wydziałów UM oraz Forum Rozwoju Przemyśla. Celem zespołu jest określenie granic parku i opracowanie zasady jego funkcjonowania, wszystko oczywiście w porozumieniu z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Przemyślu. Następnie odbędą się konsultacje społeczne z mieszkańcami i przedsiębiorcami z ulic, które znajdą się w granicach parku.
– Chodzi o wypracowanie jak najlepszych rozwiązań dla mieszkańców i przedsiębiorców – powiedział radny M. Majkowski. – Wokół tworzących się parków kulturowych wyrasta wiele mitów, wynikających z obawy przed wszelkimi zmianami. Przemyśl nie jest tu odosobnionym przypadkiem. Tak działo się w Krakowie czy kilku innych miastach – dodał.
Celem konsultacji będzie wskazanie ewentualnych ograniczeń i nakazów, a przede wszystkim korzyści płynących z powołania parku i jego realizacji. Wśród ewentualnych ograniczeń można wskazać: prowadzenie robót budowlanych, organizację i prowadzenie ogródków gastronomicznych, instalację nośników reklamowych czy magazynowanie odpadów.
– Organizacja i prowadzenie ogródków gastronomicznych to nic innego jak tylko i wyłącznie ujednolicenie ich wyglądu, tak, aby nie straszyły pstrokacizną. Jednym z działań dążących do realizacji parku kulturowego jest ograniczenie ruchu i parkowania w ścisłym centrum starówki, przy ulicach: Franciszkańskiej, Kazimierzowskiej, Serbańskiej czy Rynku. Działania te już spotkały się z różnym odbiorem. Większość pomysł popiera, ale są też tacy, którzy twierdzą, że ograniczenie ruchu pojazdów zabije handel przy tych ulicach. To kolejny mit. Jakoś nie dostrzegam, aby parkowanie pojazdów na tych ulicach wpływało na rozwój handlu i usług. Wręcz przeciwnie. Nie należy do żadnej przyjemności spacerowanie ulicą, stale oglądając się, czy nas ktoś nie rozjedzie. Udowodniono w wielu miastach Europy, że tam, gdzie znika ruch uliczny, wracają piesi. A przecież pieszy szybciej wstąpi do sklepu na zakupy niż ten zmotoryzowany – wyjaśnił M. Majkowski.
Ważnym elementem parku mogą się stać absolwenci Zespołu Szkół Usługowo-Hotelarskich i Gastronomicznych. To kuźnia kadr, a – zdaniem pomysłodawców – młodzi ludzie staną przed dylematem znalezienia pracy bez konieczności emigracji z miasta. To także zwiększone przychody dla przemyskich muzeów, wypożyczalni rowerów, nart, kajaków, lodziarni, cukierni itp.
– Kiedyś motorem napędzającym miejską gospodarkę był bazar. Teraz niech stanie się nią turystyka. Na tym naprawdę można zarabiać i nie są to puste słowa. Rewitalizacja Starego Miasta w Lublinie spowodowała, że liczba odwiedzających wzrasta w olbrzymim tempie. To samo dzieje się w porównywalnym do Przemyśla Zamościu, nie mówiąc o: Toruniu, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu. Zdaję sobie sprawę, że ludzie nie lubią zmian i często przybierają pozycję obronną. Wprowadzane ograniczenia odczytują jako atak na ich wolność, a nie jako nowe rozwiązania, które mogą im pomóc w przyszłości. Nie robiąc nic, cofamy się, gdy inni prą do przodu – podsumował M. Majkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wreszcie .mam nadzieje ze ktos cos z tym zrobi i nie skończ sie na pustych slowach
Panie Radny Majkowski bardzo się cieszę,zxe ma Pan pomysły na zagospodarowanie Grodu,który naprawde jest piekny i ma co pokazac.Pytam tylko jedno czy ma Pan pojecie o tym na czym polega turystyka?Ja jako doswiadczony turysta ,przewodnik moge Panu powiedzieć,że nic z Pana pomysłu nie wyjdzie.Dlatego,że każdy interes musi przynosic dochody,a gdyby to był dobry pomysł to Pan jako pierwszy powinien zainwestować swój grosz i pokazać innym,że da rade zarobic.Proszę zrobić bilans hoteli,parkingow,restauracji z dobrym wyżywieniem i nie drogim.Niech Pan zaparkuje w centrum samochodem pod jakaś jadłodajnia.Zyczę powodzenia,ale to jest taka podpucha pod publike
Estetyka miasta a turystyka.Co ma piernik do wiatraka.Stawianie na turystykę jako wiodący kierunek rozwoju miasta to jakieś nieporozumienie.Przemyśl nigdy nie będzie miastem turystycznym w takim zakresie jak naszym lokalnym notablom sie ubzdurało.Owszem turyści będą przejeżdżać przez Przemyśl a jeżeli się zatrzymają to najwyżej na parę godzin.Z prostej przyczyny.Prawie całkowity brak zaplecza turystycznego,a to co istnieje to funkcjonuje tylko w godzinach urzędowych.Natomiast ostatnio wręcz burzowo rozwijająca sie turystyka w dni wolne od pracy u nas też nie istnieje ponieważ prawie wszyscy pracujący w branży też mają dni wolne od pracy.
koło Urzedu Miejskiego przypiętą łańcuchem jest do latarni tablica informująca o podziemiach. Może od tego elementu zaczac poprawianie estetyki.
--parking dla autobusów turystyczny---camping dla nowoczesnej turystyki (kampery) -----brak komunikacji pomiędzy fortami -------to wszystko trzeba zrobić.
Smród , bród i ubóstwo . Cała Franciszkańska i Kazimierzewska do sprzedania lub wynajęcia . Turysta wpada na stare miasto , wzgórze zamkowe i wyjeżdża dalej .
do wiem: tak , facet pisze rozsądnie. Wie swoje, po prostu, krótko mówiąc. Ale trzeba próbować. Nie można inaczej.
Panie xx: toż w tym mieście turystyka wisi na łańcuchu... Sama prawda.
Brud wszędzie ,zero nadzoru ze strony służb porządkowych , zarówno na ulicach jak i przy prywatnych posesjach ... wiatr próbuje sprzątać śmietniska ..bezskutecznie ........Turysta szybciej wyjedzie jak wjechał..
No cóż przeszedłem dzisiaj jak zwykle całe 65 letnie życie oczywiście jako piechur z Cmentarza Głównego trasa Słowackiego z pominięciem Smolki do ul. Jagiellońskiej. Przedstawiam swoje prawdziwe , nie z zaciemnionych okienek czarnego Volvo skromne spostrzeżenia , a są zatrważające. No cóż od lat to samo , obdarte z tynków i " zbazgrane" prymitywnymi bazgrołami niemal wszystkie kamienice , okropne w wyglądzie bramy wejściowe i wjazdowe , przypominające murzyńskie , arabskie czy cygańskie slamsy w najbardziej dziadowskich dzielnicach czy krajach 3-go świata , mijając tą dawna moją z lat 70 - tych ub.wieku jednostkę wojskowa (przed II wojną świat. 5 Pułk Strzelców Podhalańskich , później w PRL Wojsk Kolejowych i Drogowych zobaczyłem totalna ruinę jak po bombardowaniu , a nie było wojny , szczególnie wyróżnia się mały budynek całkowicie zdewastowany sąsiadujący bezpośrednio z ulicą Słowackiego , dawnej za "moich " czasów " pełniący funkcje wojskowej izby chorych , tera chory jest ten budynek. Idąc daje zobaczyłem również jak J. W. zabytkowe bo jeszcze austriackie budynki dawnego szpitala wojskowego w właściwie odrapane całkowicie z tynku budynki- widma , oraz rodzynek - mur zabytkowy a właściwie ruiny niby muru który za kilka lat runie , jak niemal cały Przemyśl. Dalej idąc zaśmiecone i obesrane psimi odchowami chodniki , oraz rozduszony szczur na wysokości liceum co brzydziło mi obiad . Ominąłem celowo ul. Smolki bo samo wejście na ten zaułek powoduje obniżenie nastroju. Patrząc na opustoszałą i powoli popadającą w ruinę Synagogę Szeinbachów straciłem całkowicie nadzieję że ten Przemyśl powstanie jeszcze z powolnej agonii , powtarzam od kilku lat , mieścina upadła i się nie odbuduje. W szoku nie jestem bo moje obserwacje powolnego upadku mieściny trwają od lat , wielokrotnie o tym pisałem nie tylko w formie wpisów jak ten , ale innych apeli i spostrzeżeń czasem propozycji ale to bicie głową w mur , odzewu zawsze brak. I chodząc nie tylko Słowackiego zawsze ten sam widok , całe połacie mieściny brudne , krzywe , obesrane chodniki , odrapane kamienice i domi jednorodzinne z ziejącymi głównie w zimie- jesieni okropnym śmierdzącym dymem kominami , jak dawne parowozy . I nowa "wadzo" , rado , Majkowski , Zapałowski , Kowalski , Leszczyński itd. droga młodzieży kukizowska , łatwiej jest wykrzykiwać "Wojtek , Wojtek , Wojtek ale to się szybko kończy , przychodzi proza i co , macie pomysły tylko na rynek , ale jedynie pomysły , a poza rynkiem , wysiąść z aut , pochodzić po mieścinie , pooglądać te pozostałości po poprzednich włodarzach , nie tylko Chomie , ale też może głownie po nim bo to on Choma zarządzał tym obecnie grajdołem od ponad 16 lat , on picował i "lał nieustannie wodę" że Przemyśl miasto Wolne i Królewskie kwitnie , ba rozkwita jak Gwiazda Przemyśla , on obiecywał duże ba ogromne inwestycje , zespoły basenów ze sztuczną rzeką , halę sportową taką prawdziwą jak ma np. Bircza a pozostawił za wyjątkiem tych krótkich ulic obwodowych , zwanych obwodnicami , deficytowego od początku wyciągu narciarskiego i "budy-bunkra" na zjeździe Przemyśl mniej więcej w stanie jak bez przesady i obiektywnie starałem się jako emeryt nieudolnie opisać na przykładzie jednej ulicy Słowackiego . Dodam że idąc ani razu nie spotkałem osób sprzątających chodników czy ulic , ani razu , pierwszego sprzątającego w dopiero zobaczyłem w tunelu PKP , gdy przechodziłem na moja od 60 lat również okropną w wyglądzie ulicę Kopernika i przyległe ruiny ulic , ale to odrębny temat , o Sportowej ,i tych przemyskich "bazarach" nieco napisałem w ubiegłych tygodniach. Jak ktoś nie wierzy, na przykład nowy młody prezydent Bakun może przejść opisaną prze zemnie trasą , myślę ze dojdzie cały i zdrowy po wchłonięciu do płucek nieco smrodu z rur wydechowych jeżdżących aut , głównie 10 -15 letnich zachodnich gratów , kto nie wierzy robi błąd. , bo nie mam wybujałej fantazji ogromne inwestycje
Opis skądinąd trafny Hrabalem zalatuje nieco...
O ile pamiętam miał być sporządzony rzetelny bilans dokonań poprzedniej "wadzy " , nawet pozytywny ale jednak podsumowanie co zastali w ratuszu i spółkach po Chomie i jego ekipie , bo jak wygląda Przemyśl to my mieszkańcy wiemy , jak po tsunami. , wystarczy spojrzeć na przemyskie kamienice czy chodniki poza ścisłego centrum. A co jest , cisza jak makiem zasiał, ani mru , mru. Z tego wynika że bilans poprzednich 16 letnich rządów poprzednika wypadł wspaniale , same plusy , bez problemów , żadnych minusów , a więc okey , super , Przemyśl rozkwita. Skoro tak to kwita panie Bakun. Wiwat Przemyśl , wiwat nowa "wadzo" wiwat wszystkie stany.
Co za smutny człowiek z pana. Odrapane kamienice nie są problemem dla turysty, tylko żeby można było czegoś doświadczyć poza wysłuchiwaniem zgorzkniałych wypowiedzi.P.s. Czy prezydent miasta nie zasługuje na przyzwoity samochód - ja nie chciałbym żeby reprezentant mojego miasta przemieszczał się np. fiatem.Zdrówka!
Wreszcie .mam nadzieje ze ktos cos z tym zrobi i nie skończ sie na pustych slowach
Panie Radny Majkowski bardzo się cieszę,zxe ma Pan pomysły na zagospodarowanie Grodu,który naprawde jest piekny i ma co pokazac.Pytam tylko jedno czy ma Pan pojecie o tym na czym polega turystyka?Ja jako doswiadczony turysta ,przewodnik moge Panu powiedzieć,że nic z Pana pomysłu nie wyjdzie.Dlatego,że każdy interes musi przynosic dochody,a gdyby to był dobry pomysł to Pan jako pierwszy powinien zainwestować swój grosz i pokazać innym,że da rade zarobic.Proszę zrobić bilans hoteli,parkingow,restauracji z dobrym wyżywieniem i nie drogim.Niech Pan zaparkuje w centrum samochodem pod jakaś jadłodajnia.Zyczę powodzenia,ale to jest taka podpucha pod publike
Estetyka miasta a turystyka.Co ma piernik do wiatraka.Stawianie na turystykę jako wiodący kierunek rozwoju miasta to jakieś nieporozumienie.Przemyśl nigdy nie będzie miastem turystycznym w takim zakresie jak naszym lokalnym notablom sie ubzdurało.Owszem turyści będą przejeżdżać przez Przemyśl a jeżeli się zatrzymają to najwyżej na parę godzin.Z prostej przyczyny.Prawie całkowity brak zaplecza turystycznego,a to co istnieje to funkcjonuje tylko w godzinach urzędowych.Natomiast ostatnio wręcz burzowo rozwijająca sie turystyka w dni wolne od pracy u nas też nie istnieje ponieważ prawie wszyscy pracujący w branży też mają dni wolne od pracy.