Po jarosławskim Rynku i przyległych uliczkach będzie można jeździć jak do tej pory. Przynajmniej w najbliższym czasie. Prowadzone przez burmistrza Jarosławia konsultacje z mieszkańcami, przedstawicielami kupców Hali Targowej oraz radą dzielnicy nr 1 nie przyniosły jednoznacznego rozwiązania, choć zainteresowanie było spore.
Na początek przedstawił propozycje ewentualnych zmian w ruchu pojazdów w obrębie Rynku. Jedną z nich byłoby wprowadzenie zakazu parkowania wokół pl. św. Michała i części Rynku od strony Kamienicy Orsettich w weekendy i święta, w sobotę od godz. 15 do poniedziałku do godz. 6 rano.
Pomysł zyskał aprobatę przedsiębiorców, gdyż ograniczenie to nie będzie miało wpływu na prowadzoną przez nich działalność gospodarczą, a znacząco poprawi warunki wypoczynku osób korzystających np. z ogródków kawiarnianych.
Ponadto stosowana ma być zasada „miejsce parkowania za miejsce parkowania”, czyli zanim zlikwidowane zostanie miejsce parkingowe na Rynku, zaproponowane będzie inne w sąsiedztwie. Przeanalizowana zostanie także możliwość wprowadzenia parkomatów, przy założeniu 1 bezpłatnej godziny postoju.
Ponadto burmistrz chce, by w przyszłorocznym budżecie ponownie zabezpieczyć pieniądze na opracowanie całościowej koncepcji parkowania i ruchu na Rynku oraz w jego sąsiedztwie. Radni nie przyjęli tej propozycji jako zadanie w tegorocznym budżecie.

fot.Roman Kijanka
Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch szuka rozwiązań mogących ucywilizować ruch w obrębie jarosławskiego Rynku.
Mieszkańcy mogli wypowiedzieć się poprzez formularze konsultacyjne. Zebrano ich 480. Do ratusza wpłynęło też stanowisko kupców i rady dzielnicy nr 1.
– Uzyskane w konsultacjach wyniki pokazują zróżnicowanie poglądów co do kierunków rozwiązania problemu parkowania na Rynku. Najwięcej, bo aż[paywall] 162 ankietowanych, było za znalezieniem innych propozycji dotyczących ruchu w sąsiedztwie ratusza. 136 głosów zebrała propozycja całkowitego zakazu parkowania na Rynku. W opozycji do niej, 102 osoby wyraziło wolę, by w obecnych zasadach parkowania nie wprowadzać żadnych zmian – wylicza Iga Kmiecik, rzecznik prasowy burmistrza Jarosławia.
– Żaden z proponowanych w formularzu konsultacyjnym sposobów rozwiązania problemu nie uzyskał znaczącej większości głosów. W takiej sytuacji należało dokładnie przeanalizować wyniki konsultacji i poszukać rozwiązania, które będzie akceptowalne dla możliwie największej części mieszkańców – zdecydował Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze