Przemyskie spotkanie "Moto-Retro" zainaugurowało "Noc Muzeów", 14 bm. Jego organizatorem było Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej przy współudziale Życia Podkarpackiego. Mieszkańcy Przemyśla całymi rodzinami przyszli oglądać stare, ale zadbane i wciąż jeżdżące pojazdy. Do północy zwiedzali wystawy, podziemia oraz oklaskiwali uczestników "Reto mili", czyli biegu na dystansie 1 mili.
W sobotnie, późne popołudnie na parking obok Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej przyjechało 15 samochodów i 10 jednośladów. Większość z żółtymi tablicami rejestracyjnymi, co świadczyło o tym, że mają przynajmniej 25 lat, albo są unikatowe.
Zdecydowanie najstarszym pojazdem był reprezentacyjny Ford A z 1931 roku należący do Jana Teuchmanna. Oczy zwiedzających cieszyła również "kaczuszka", czyli Citroen 2Cv, którym przyjechał Maciej Kuligowski. Na przemyskim spotkaniu "Moto-Retro" nie zabrało popularnych Fiatów 125 p i "maluchów". Były także Syrena i Warszawa oraz wiele innych motoryzacyjnych cacek.
Tegoroczna "Noc Muzeów" to również szereg wystaw przygotowanych przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Muzeum Dzwonów i Fajek oraz Muzeum Archidiecezjalne. Po godzinie 22 ubrani w stroje z epoki biegacze wzięli udział w biegu na dystanie 1 mili.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Oby więcej pokazów zabytakowych pojazdów w Przemyślu
Kto buduje prywatną plaże na żwirowni w Ostrowie k . Przemyśla i dlaczego nie ma tablicy informacyjnej