Te niewielkie nasiona o słodkawym, subtelnie orzechowym smaku dostarczają wielu cennych witamin i kwasów tłuszczowych. Można je zjadać świeże – bezpośrednio po wyjęciu z owocu – lub w formie prażonej i suszonej. Dodane do muesli, zup, sałatek czy innych potraw, wzbogacą je o potrzebną dawkę mikro- i makrooelementów.
Dynia zwyczajna (Cucurbita pepo), pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej, a do Europy przypłynęła na statku Krzysztofa Kolumba. Przez Indian uznawana za roślinę leczniczą i świętą – jej drogocenne pestki (zwane pepitas) znajdowano w meksykańskich grobowcach liczących sobie nawet 9 tysięcy lat. Indianie wierzyli, że jedzenie pepitas sprzyja płodności. Nie bez racji – dziś potwierdzają to rzetelne badania naukowe.
Męska przekąska
Szczególną uwagę na dyniowe ziarna powinni zwrócić panowie. Włączone do jadłospisu poprawią sprawność seksualną, będą wzmagać płodność i libido, pomogą przy problemach z prostatą. Wszystko za sprawą cynku i witaminy E, których pestki są niemałym źródłem. Witamina E, zwana witaminą młodości i płodności, dodaje wigoru i działa niczym najlepszy afrodyzjak. Korzystnie wpływa na układ krążenia, wspomaga pracę mięśni oraz – jak dowodzą badania – może uchronić przed rakiem prostaty. Z kolei cynk odgrywa istotną rolę w metabolizmie męskich hormonów (m.in. testosteronu), sprzyja wytwarzaniu nasienia i reguluje żywotność plemników oraz przyczynia się do lepszej pracy gruczołu krokowego.
Zamiast suplementów
Zdrowotne działanie pestek dyni jest znacznie szersze, a zawarte w nich składniki są niezbędne również paniom. Cynk dba o kondycję skóry, pomaga wzmacniać włosy i paznokcie. Magnez i potas wspierają pracę układu nerwowego, a żelazo – układu krwionośnego. Mangan, fosfor i miedź pozwalają poprawić strukturę kości. Unikalna kombinacja fitosteroli z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi obniża poziom złego cholesterolu (LDL) w surowicy krwi oraz zapobiega rozwojowi zmian miażdżycowych w naczyniach krwionośnych.
Na mdłości i pasożyty
W medycynie ludowej pestki dyni od wieków używane były jako środek na odrobaczanie dzieci i dorosłych. Dziś uznaje się, że za tę właściwość odpowiedzialna jest substancja o nazwie kukurbitacyna. Pomaga pozbyć się wszystkich pasożytów przewodu pokarmowego, tj. owsików, tasiemca i glisty ludzkiej. Ale to nie wszystko. Jedzenie dyniowych nasion przy pierwszych objawach choroby lokomocyjnej może znacząco zminimalizować jej objawy, zwłaszcza mdłości. Pestki i ich pochodne (np. olej) wykazują też działanie przeciwgrzybicze i przeciwwirusowe. Zjadane regularnie wspierają pracę układu odpornościowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zwłaszcza te z marketów , chińskie chodowane na chemii , w tysiącu konserwantach
Osobiście wolę olej z pestek dyni niż pestki, a kupuję go wyłącznie będąc w Austrii, w małej rodzinnej fabryce, gdzie mam pewność, że jest w 100% naturalny.
Myślę, że trzeba by było sporo destek dyni zjadać, żeby odczuć poprawę. Wolę zapodać żeń-szeń, tribulus albo inne ziółka - podobnie jak w tabletkach, tyle że w ich naturalnej formie. Wtedy sam kontrolują dawkę, a jak czuję, że coś złego się dzieje to wiem co jest przyczyną... Przeczytajcie https://vitalmedica.pl/ziola-na-potencje-dla-mezczyzn - skuteczność ziół na podstawie badań z konretnymi wynikami, nie X jest dobre na to i na tamto. Takie ogólniki do mnie nie przemawiają.Przykładowo działanie tribulusu jest udowodnione naukowo. W dawce 750-1500 mg przez 2 miesiąca wzrost libido o około 79%.
Zwłaszcza te z marketów , chińskie chodowane na chemii , w tysiącu konserwantach
Osobiście wolę olej z pestek dyni niż pestki, a kupuję go wyłącznie będąc w Austrii, w małej rodzinnej fabryce, gdzie mam pewność, że jest w 100% naturalny.
Myślę, że trzeba by było sporo destek dyni zjadać, żeby odczuć poprawę. Wolę zapodać żeń-szeń, tribulus albo inne ziółka - podobnie jak w tabletkach, tyle że w ich naturalnej formie. Wtedy sam kontrolują dawkę, a jak czuję, że coś złego się dzieje to wiem co jest przyczyną... Przeczytajcie https://vitalmedica.pl/ziola-na-potencje-dla-mezczyzn - skuteczność ziół na podstawie badań z konretnymi wynikami, nie X jest dobre na to i na tamto. Takie ogólniki do mnie nie przemawiają.Przykładowo działanie tribulusu jest udowodnione naukowo. W dawce 750-1500 mg przez 2 miesiąca wzrost libido o około 79%.