Mieszkanka Tarnobrzega odpowie za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości oraz uszkodzenie znaku drogowego.
We wtorek tuż po godz. 13 oficer dyżurny stalowowolskiej komendy otrzymał informacje, że kierowca fiata seicento na ulicy Kwiatkowskiego uszkodził znak drogowy. Z relacji zgłaszającego wynikało również, że po kolizji kierowca odjechał w kierunku Tarnobrzega mając pod podwoziem plastikową osłonę znaku.
Policjanci zaczęli szukać kierowcy. Jeden z patroli udał się na trasę prowadzącą w kierunku Tarnobrzega, gdzie mundurowi zauważyli stojącego na poboczu fiata seicento. Zatrzymał go jeden z kierowców zajeżdżając mu drogę i zmuszając do zatrzymania. Z jego relacji wynikało, że kierowca jechał całą szerokością drogi zmuszając innych użytkowników do wykonywania manewrów w celu uniknięcia zderzenia.
Policjanci wylegitymowali siedzącą za kierownicą seicento kobietę. To 30-letnia mieszkanka Tarnobrzega. Była kompletnie pijana (3,27 promila).


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Może wypiła z rozpaczy , że czas płynie nie ubłagalnie . I z dziewczyny -którą jeszcze nie tak dawno była, przemienia się w kobietę. ŻAL I JESZCE RAZ ŻAL ZA UPŁYWAJĄCYM CZASEM .
Albo Grubo Albo Wcale he he
Może wypiła z rozpaczy , że czas płynie nie ubłagalnie . I z dziewczyny -którą jeszcze nie tak dawno była, przemienia się w kobietę. ŻAL I JESZCE RAZ ŻAL ZA UPŁYWAJĄCYM CZASEM .