– Gdy zastały nas 6-metrowe fale, był taki moment, że pomyślałem: jak się nic nie zmieni, to nas będą szukać – opowiada pochodzący z Przemyśla Piotr Michalik, uczestnik wypraw „Santi Odnaleźć Orła”.
8 maja opisaliśmy historię najlepszej polskiej jednostki podwodnej ORP „Orzeł” i postać Jana Szala – jedynego przemyślanina, który służył na tym okręcie. Statek zaginął w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach na przełomie maja i czerwca 1940 r.
Od 2014 roku realizowany jest projekt „Santi Odnaleźć Orła”, na czele którego stoi Tomasz Stachura. Trzonem zespołu są Polacy – pasjonaci, którzy na podróże w poszukiwaniu polskiego statku wykładają własne pieniądze i pozyskują sponsorów. – Moja kuzynka wyszła za mąż za bardzo dobrego kolegę Tomka Stachury – mówi o początku swojej przygody z „Orłem” Piotr Michalik.
Urodził się i wychował w Przemyślu. – Jestem synem doktora Zbigniewa Michalika. Uczęszczałem do Szkoły Podstawowej nr 3 oraz II LO w Przemyślu. Po studiach wyjechałem do Londynu, gdzie mieszkam i pracuję – opowiada.
Do tej pory odbyło się 5 wypraw. Organizatorzy, wśród których jest P. Michalik, wypożyczają kuter rybacki i przekształcają go w swego rodzaju laboratorium. W załodze są też nurkowie i hydrografowie. Wypływają na[paywall] wyznaczony sobie wcześniej konkretny obszar.Choć „Orła” jeszcze nie znaleźli, to praca poszukiwaczy nie jest bezowocna. Ich działania to nie tylko rejsy, ale przeszukiwanie dokumentów i rozmowy z ludźmi. P. Michalik nawiązał kontakt m.in. z Robertem Ballardem, odkrywcą wraków „Titanica” i niemieckiego pancernika „Bismarck”.
Natomiast w 2017 r. załoga „Santi Odnaleźć Orła” zapisała się w historii, odnajdując słynny brytyjski okręt podwodny „Narwhal”, który zaginął podczas patrolu na Morzu Północnym latem 1940 roku. Sens działaniom polskich podróżników nadają wypowiedziane wtedy słowa córki kapitana z „Narwhala”: „Dziękuję. Miałam 2 lata, gdy ojciec wyszedł z domu. Nic nie pamiętam, ale teraz mogę umrzeć, bo wiem, gdzie ojciec jest”.
– „Orła” też znajdziemy – zapowiada P. Michalik.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Najlepszy okręt podwodny IIRP.Szkoda,ze załoga nie była najlepsza tak jak cała nasza Marynarka Wojenna II RP unikająca walki .Z chwila rozpoczęcia wojny zamiast bronic Polski salwował sie ucieczką po M.Bałtyckim przed Niemcami.Ale my tchórzostwo przekuliśmy na"bohaterstwo"
https://nowiny24.pl/umorzona-sprawa-banderowskiej-naklejki-w-przemyslu-ukraincy-nie-wiedzieli-czego-symbolem-jest-naklejka-z-tryzubem/ar/c1-14206011
Czemu znowu judzisz? . To ,ze nie - jak napisałeś nie podjął walki , nie wynika z tchórzostwa , ale ze strategii i zdrowego rozsądku . Skoro miał przed sobą wiele niemieckich jednostek nawodnych i podwodnych , to wypłyniecie i walka byłby zwykłym idiotyzmem . Jeśli ty miałbyś walczyć z 5 , osobową bandą uzbrojoną w maczety , noże , to co kanalio zrobiłbyś? Oczywiście ,że szukałbyś wsparcia , . I co , też można powiedzieć - jak to napisałeś wcześniej ,ŻE STCHÓRZYŁEŚ . ROZUMIESZ ?
Najlepszy okręt podwodny IIRP.Szkoda,ze załoga nie była najlepsza tak jak cała nasza Marynarka Wojenna II RP unikająca walki .Z chwila rozpoczęcia wojny zamiast bronic Polski salwował sie ucieczką po M.Bałtyckim przed Niemcami.Ale my tchórzostwo przekuliśmy na"bohaterstwo"
https://nowiny24.pl/umorzona-sprawa-banderowskiej-naklejki-w-przemyslu-ukraincy-nie-wiedzieli-czego-symbolem-jest-naklejka-z-tryzubem/ar/c1-14206011
Czemu znowu judzisz? . To ,ze nie - jak napisałeś nie podjął walki , nie wynika z tchórzostwa , ale ze strategii i zdrowego rozsądku . Skoro miał przed sobą wiele niemieckich jednostek nawodnych i podwodnych , to wypłyniecie i walka byłby zwykłym idiotyzmem . Jeśli ty miałbyś walczyć z 5 , osobową bandą uzbrojoną w maczety , noże , to co kanalio zrobiłbyś? Oczywiście ,że szukałbyś wsparcia , . I co , też można powiedzieć - jak to napisałeś wcześniej ,ŻE STCHÓRZYŁEŚ . ROZUMIESZ ?