Reklama

Płynące znad mogił apele o dialog i odpuszczenie win

06/03/2018 15:30

„Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” – te słowa wypowiedziane przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w 2006 roku przywołał Pawło Klimkin, minister spraw zagranicznych Ukrainy. Uczynił to podczas niedzielnej, 4 bm. uroczystości żałobnej na greckokatolickim cmentarzu w Pawłokomie k. Dynowa w 73. rocznicę rozstrzelania Ukraińców przez polskie podziemie.

– Doświadczenie ostatnich lat uczy, że nie da się budować wspólnej przyszłości bez podjęcia trudnych tematów z przeszłości – powiedziała obecna na uroczystości[paywall] Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki. – Ale trzeba te tematy podejmować we wzajemnej wrażliwości, w imię pamięci o ofiarach polskich i ukraińskich. W imię pamięci o przyszłości narodów polskiego i ukraińskiego, o ten dialog w prawdzie apeluję – stwierdziła, dodając, że wszyscy zebrali się tam, aby w zadumie pochylić głowę i oddać hołd polskim i ukraińskim ofiarom konfliktu, który między tymi narodami miał miejsce w latach 1939-1947.

Pawło Klimkin, minister spraw zagranicznych Ukrainy, w swoim wystąpieniu przypomniał słowa wypowiedziane przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2006 r. w Pawłokomie:

Reklama

„Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

Szef ukraińskiego MSZ nawiązał także do swojej odbytej przed przyjazdem do Polski rozmowy na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie z matką żołnierza Polaka – obywatela Ukrainy, który zginął podczas walk w Ługańsku.

– Jego mama powiedziała do mnie: bądźcie razem, trzymajcie się razem. To jest symbol przyjaźni polsko-ukraińskiej – podkreślił.

O dialog i wzajemne wybaczenie prosił również przewodniczący modlitwom ksiądz arcybiskup Eugeniusz Popowicz, metropolita przemysko-warszawski obrządku greckokatolickiego. Hierarcha przekonywał, że „musimy ze sobą rozmawiać, bo najgorzej jest, jak się milczy”.

Reklama

W marcu 1945 roku członkowie polskiego podziemia (oddział poakowski) zamordowali – według źródeł – ponad 300 ukraińskich mieszkańców Pawłokomy. Uczynili to w odwecie za uprowadzenie i zabicie przez UPA 11 Polaków. W 2001 roku prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie wszczął śledztwo w sprawie wspomnianych wydarzeń. Przesłuchano licznych świadków. Ostatecznie postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Na greckokatolickim cmentarzu znajduje się krzyż i tablice z nazwiskami 366 osób, jakie zginęły z rąk Polaków. W 2006 roku ówcześni prezydenci Polski i Ukrainy: Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko dokonali uroczystego odsłonięcia monumentu.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama