Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich wystosowało oficjalne pismo do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dotyczące wizyty Konsula Generalnego Ukrainy w Lublinie Wasyla Pawlyuka w Komendzie Miejskiej Policji w Przemyślu. Wizyty, która zdaniem stowarzyszenia, złamała wszelkie normy protokołu dyplomatycznego. – To była kurtuazyjna wizyta. Nie mamy sobie nic do zarzucenia – uważa oficer prasowy KMP w Przemyślu podkomisarz Bogusława Sebastianka.
Według oficjalnego komunikatu Podkarpackiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie przedmiotem spotkania komendanta Krzysztofa Pobuty z konsulem Wasylem Pawlyukiem i konsulem honorowym Aleksandrem Baczykiem była chęć poznania przez ukraińskiego dyplomatę „struktur i zadań przemyskiej policji oraz omówienie warunków i zasad współpracy”.W piśmie do minister Teresy Piotrowskiej, które trafiło także na biurka prezydenta RP Andrzeja Dudy i komendanta głównego policji, przedstawiciele stowarzyszenie podważają kurtuazyjność tej wizyty. Zdaniem byłego europosła Andrzeja Zapałowskiego to lobbing ukraińskiej dyplomacji. Termin wizyty konsula Pawlyuka skojarzono z najpierw umorzonym, a potem wznowionym śledztwem w sprawie zdjęć ukraińskich studentów PWSW w Przemyślu w podziemiach galerii „Sanowa” z flagą nacjonalistycznej organizacji OUN-UPA.
„ (...) Z zapisu międzynarodowego prawa dyplomatycznego oraz podstaw prawnych regulujących zasady stosunków konsularnych określanych w zespołach norm prawnych, tudzież umownych i zwyczajowych, składających się na międzynarodowe prawo konsularne oraz normy prawa wewnętrznego, nie wynika w żaden sposób, że komendant miejski policji jest dyplomatą uprawnionym do organizowania spotkań (wizyt) i przyjmowania kierownika urzędu konsularnego państwa goszczącego. Dostępna wiedza w oparciu o wymienione normy prawne umożliwia spotkanie, obligatoryjnie warunkując je obecnością co najmniej równorzędnego dyplomaty polskiego, właściwego wojewody i komendanta policji wojewódzkiej z zachowaniem nakazanych czynności i konsekwencji wynikających z prawa dyplomatycznego i umów międzynarodowych (...)” – czytamy m.in. w owym piśmie.
Jego autorzy zadali minister T. Piotrowskiej kilka pytań, m.in.: za czyim pozwoleniem i na jakiej podstawie doszło do owego spotkania, kogo reprezentował inspektor Krzysztof Pobuta podczas spotkania z ukraińskim konsulem, na jakiej podstawie ujawnił struktury i zadania policji w mieście i powiecie przemyskim dyplomacie obcego państwa, jakie kierunki i zakres współpracy były omawiane podczas tego spotkania i czy zostały z tego tytułu sporządzone i podpisane jakiekolwiek dokumenty?
Jak udało się nam dowiedzieć, odpowiedzi na nurtujące pytania jeszcze nie padły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.1 września 1939 z kurtuazyjną wizytą na Westerplatte przebywał Schleswig-Holstein... mówi to coś pani sebastiance? kojarzy pani fakty? może od razu wywieśmy w Przemyślu czarno-czerwone szmaty i oddajmy miasto banderowcom???
Dlaczego czarno-czerwone? Co białe ci się pobrudziło? Jeżeli już gombazo-przygłupie to CZERWONO-CZARNE !!!
Moim zdaniem te przemyskie lęki wobec Ukrainy są na rękę różnym grupom wpływu, które śmieją się z tego, że jak tylko w Przemyślu zacznie się dziać coś pozytywnego to można wywołać byle skandal z odwołaniem do naszych wschodnich sąsiadów. Wydaje mi się, że gdyby ten skandal ze studentami wydarzył się w Rzeszowie to sprawa zostałaby zbagatelizowana. Tam ktoś dostrzegłby, ilu ukraińskich studentów zachowuje się porządnie. Czy ktoś zadał sobie pytanie jaka jest proporcja ukraińskich studentów w Rzeszowie do tej garstki w Przemyślu? Pomimo rozmaitych sukcesów PWSW należy sobie jasno powiedzieć, że liczbą studentów nie oszałamia. Zamiast wałkować ten temat w nieskończoność proponuję przygotować sensowny program dla Ukraińskich studentów, bo póki co szybciej rozwiniemy się akademicko dzięki studentom zza wschodniej granicy, niż zaczną do nas na dużą skalę przyjeżdżać studenci spoza okolic. Ksenofobia i szowinizm są złe w wykonaniu przedstawiciela każdej rasy czy narodowości. Dlaczego u nas każdy chce widzieć skrajnych ukraińskich nacjonalistów, a tak mało osób aktywnych na forum dostrzega szansę na poprawę sytuacji gospodarczej wskutek przyjazdu studentów ze Wschodu?
powiedz mi ukraińska dziwko co to po waszemu jest "gombazo-przygłupie"? tak cię tatoju i mamoju wołali???
Tryzub odwiedził tryzuba, ot co
1 września 1939 z kurtuazyjną wizytą na Westerplatte przebywał Schleswig-Holstein... mówi to coś pani sebastiance? kojarzy pani fakty? może od razu wywieśmy w Przemyślu czarno-czerwone szmaty i oddajmy miasto banderowcom???
Dlaczego czarno-czerwone? Co białe ci się pobrudziło? Jeżeli już gombazo-przygłupie to CZERWONO-CZARNE !!!
Moim zdaniem te przemyskie lęki wobec Ukrainy są na rękę różnym grupom wpływu, które śmieją się z tego, że jak tylko w Przemyślu zacznie się dziać coś pozytywnego to można wywołać byle skandal z odwołaniem do naszych wschodnich sąsiadów. Wydaje mi się, że gdyby ten skandal ze studentami wydarzył się w Rzeszowie to sprawa zostałaby zbagatelizowana. Tam ktoś dostrzegłby, ilu ukraińskich studentów zachowuje się porządnie. Czy ktoś zadał sobie pytanie jaka jest proporcja ukraińskich studentów w Rzeszowie do tej garstki w Przemyślu? Pomimo rozmaitych sukcesów PWSW należy sobie jasno powiedzieć, że liczbą studentów nie oszałamia. Zamiast wałkować ten temat w nieskończoność proponuję przygotować sensowny program dla Ukraińskich studentów, bo póki co szybciej rozwiniemy się akademicko dzięki studentom zza wschodniej granicy, niż zaczną do nas na dużą skalę przyjeżdżać studenci spoza okolic. Ksenofobia i szowinizm są złe w wykonaniu przedstawiciela każdej rasy czy narodowości. Dlaczego u nas każdy chce widzieć skrajnych ukraińskich nacjonalistów, a tak mało osób aktywnych na forum dostrzega szansę na poprawę sytuacji gospodarczej wskutek przyjazdu studentów ze Wschodu?