Z kilku powodów były to wyjątkowe i zupełnie nieoczekiwanie sfinalizowane wybory parlamentarne. Przede wszystkim z powodu absolutnie rekordowej frekwencji i – najprawdopodobniej – końca 8-letnich rządów w Polsce Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby jednak miało o tym decydować tylko Podkarpacie, PiS nie miałby konkurencji. Ponownie zmiażdżył ją w województwie i naszym regionie. Dominacji próbowały „przeciwstawić się” trzy miasta: Przemyśl, Jarosław i Lubaczów. Kandydaci tej partii zgarnęli aż 7 z 11 poselskich mandatów i mandat senatorski.
Uprawnionych do głosowania Polaków było dokładnie 29 mln 91 tys. 533 osoby (w Polsce i za granicą). Swój głos mogli oddać w 31 tys. 497 obwodach wyborczych na terenie całego kraju. 320 obwodów było przygotowanych dla naszych rodaków poza granicami Polski. Lokale wyborcze otwarte były do godziny 21. W niedzielę, 15 października br., jednocześnie z wyborami parlamentarnymi trwało referendum ogólnokrajowe. Każdy głosujący w lokalu wyborczym otrzymywał trzy jednostronicowe karty. Na pierwszej znajdowali się kandydaci do Sejmu RP, na drugiej – do Senatu RP, na trzeciej – cztery pytania referendalne. Jak już wspomnieliśmy, ze względu na frekwencję były to wybory wyjątkowe. Od wielu lat tylu rodaków nie ruszyło do urn wyborczych, chcąc decydować o losie Polski w kolejnych latach.
Łącznie w Polsce głosowały 21 mln 395 tys. 983 osoby, co dało niebotyczną w ostatnich latach frekwencję na poziomie 74,38 procent! Statystycznie wybory – po raz trzeci z rzędu – wygrała partia rządząca, czyli Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 35,38 procent głosów. Tuż za nią uplasowały się partie opozycyjne, czyli w kolejności: Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni – 30,70 proc. i Trzecia Droga – Polska 2050 Szymona Hołowni – Polskie Stronnictwo Ludowe – 14,40 proc. oraz Nowa Lewica – 8,61 proc. Tuż za podium znalazła się Konfederacja Wolność i Niepodległość – 7,16 proc. Te wyniki przełożyły się na mandaty poselskie, których łącznie jest 460. W Sejmie RP w kadencji 2023 – 2027 zasiądą przedstawiciele pięciu partii politycznych.
PiS zgarnął 194 mandaty, Koalicja Obywatelska – 157, Trzecia Droga – Polska 2050 Szymona Hołowni – PSL – 65, Nowa Lewica – 26, zaś Konfederacja WiN – 18. Wspomniane partie opozycyjne mają łącznie 248 mandatów. To większość sejmowa i jeśli się „dogadają”, będą w stanie stworzyć nowy rząd. Wówczas PiS, rządzący w Polsce przez 8 lat, będzie zmuszony przejść do opozycji, mimo statystycznego wygrania tych wyborów.
W wyborach do Senatu RP PiS zebrał 34,81 procent głosów, KO – 28,94, Trzecia Droga – 11,51, Konfederacja WiN – 6,75, Nowa Lewica – 5,29, zaś Bezpartyjni Samorządowcy – 4,91. To przełożyło się na mandaty senatorskie. PiS uzyskał 34, KO – 41, Trzecia Droga – 11, a Nowa Lewica – 9. Do Senatu dostało się także 5 kandydatów, startujących z własnych komitetów w ramach tzw. paktu senackiego.

Fot. Mariusz Godos
Jak już wspomnieliśmy, równocześnie w wyborami parlamentarnymi odbyło się Referendum Ogólnokrajowe’2023. Polacy mieli odpowiedzieć („tak” lub „nie”) na cztery pytania. Oto one: czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki, czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn, czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi oraz czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?
Aby referendum było ważne, potrzebna była frekwencja przekraczająca 50 procent. Ta wyniosła łącznie 40,91 proc. Referendum uznane zostało za nieważne.

Fot. Mariusz Godos
Nasz „regionalny” okręg wyborczy to okręg nr 22, czyli krośnieńsko-przemyski. Siedzibą Okręgowej Komisji Wyborczej było Krosno. Okręg obejmuje swoim zasięgiem powiaty: jarosławski, lubaczowski, przemyski i przeworski, miasto Przemyśl, ale również powiaty: bieszczadzki, brzozowski, jasielski, krośnieński, leski, sanocki oraz miasto Krosno. Do zdobycia było 11 mandatów. Uprawnieni mieszkańcy z naszego regionu mogli głosować na 7 komitetów wyborczych. To o dwa więcej niż w poprzednich wyborach z 2019 r.
Wyniki zarówno na Podkarpaciu, jak i w naszym regionie nie różniły się od wcześniejszych głosowań. Prawo i Sprawiedliwość zmiażdżyło rywali, zdobywając w województwie ponad 53-procentowe poparcie. W okręgu krośnieńsko-przemyskim prawie 55-procentowe. To o 9,4 proc. więcej niż wszystkie pozostałe komitety wyborcze.
Do zdobycia było 11 mandatów poselskich i 1 senatorski. Dla PiS-u przypadło siedem. Co ciekawe, to o jeden mniej w porównaniu z wyborami parlamentarnymi z 2019 r. W sejmowych ławach nie zasiądzie z tego ugrupowania żadna nowa twarz. Zabraknie jedynie Adama Śnieżka z Krosna. Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni zdobyła dwa mandaty. To nr 1 na liście, czyli Jolanta Frydrych i nr 2 – Marek Rząsa. Jedną poselską legitymację na nową kadencję zdobyły Trzecia Droga – Polska 2050 Szymona Hołowni – Polskie Stronnictwo Ludowe (nr 1 na liście, czyli Bartosz Romowicz) oraz Konfederacja Wolność i Niepodległość (nr 1 na liście, czyli Andrzej Zapałowski).

W porównaniu z poprzednią kadencją, nasz region „wzbogacił się” o jednego posła. Do piątki, która ponownie zasiądzie na Wiejskiej (A. Schmidt, T. Pamuła, M. Kuchciński, T. Chrzan i M. Rząsa), dołączył przemyślanin Andrzej Zapałowski. Ławy poselskie nie są dla niego nowością. Był posłem na Sejm RP III kadencji (1997 – 2001), a w latach 2005 – 2009 deputowanym do Parlamentu Europejskiego VI kadencji. Jarosław miał i ma trójkę „swoich posłów”, Przemyśl również. „Rodzynkiem” Lubaczowa i powiatu jest T. Pamuła. Żadnego przedstawiciela nie ma natomiast Przeworsk i powiat przeworski.
Warto dodać, że wybór A. Zapałowskiego na posła oznacza zmiany w składzie Rady Miejskiej w Przemyślu, bo lider list Konfederacji WiN w wyborach parlamentarnych był przemyskim radnym. Jego miejsce zajmie 59-letni Mariusz Piwko, który w wyborach samorządowych w 2018 r. z listy Komitetu Wyborczego Wyborców „Kukiz’15” (z tej A. Zapałowski dostał się do przemyskiej rady) w okręgu nr 1 zdobył 406 głosów.

Frekwencja (woj. podkarpackie) – 69,94 procent
Frekwencja (w %):
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze