Od wielu miesięcy po Przemyślu krążyły pogłoski, że nie wszyscy radni wywiązują się ze swoich obowiązków. Mają tyle na głowie, że nie dają rady uczestniczyć w obradach komisji miejskich. Niestety, pogłoski te okazują się prawdziwe...
Obowiązkiem, nie przyjemnością, każdego radnego jest m.in. uczestniczenie w obradach komisji miejskich, powiatowych czy gminnych rad. Komisji Rady Miejskiej w Przemyślu jest siedem. Każda z nich ma swoje znaczenie, każda opiniuje projekty uchwał przed wprowadzeniem pod obrady. Radny Ryszard Kulej (SLD) odsłania kulisy obrad...[paywall]. Każdy z jej członków ma szansę wówczas zgłaszać swoje wątpliwości i ewentualne poprawki, bo prawda jest taka, że płomienne wystąpienia podczas sesji mają niewiele wspólnego z merytoryką.
Terminy obrad (z konkretnymi godzinami) poszczególnych komisji są ogólnie znane i nie mogą żadnego z radnych zaskakiwać. Mimo to... zaskakują. Jednym z radnych, który może się pochwalić niemal stuprocentową obecnością, jest Ryszard Kulej z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Zapytaliśmy go, czy wspomniane, krążące po mieście plotki o przychodzeniu niektórych radnych na komisje, podpisywaniu listy obecności i... jak najszybszym ulatnianiu się są prawdziwe?
– W tej kadencji tylko raz nie uczestniczyłem w obradach komisji. Odbyły się one w dniu, kiedy zmarła moja mama, więc moja nieobecność była jak najbardziej uzasadniona. Oceniam siebie z perspektywy trzech kadencji, podczas których byłem radnym. Skoro zdecydowałem się wystartować w wyborach, a ludzie mi zaufali, obdarzając mnie mandatem, to nie mogę swoich obowiązków traktować byle jak. Chcę być wobec nich uczciwy – twierdzi R. Kulej. – Jeśli chodzi o ciężar gatunkowy, czas obrad czy liczbę dyskutowanych projektów uchwał, to komisje, których jestem członkiem, są najistotniejsze. Denerwuje mnie, że niektórzy radni nie podchodzą do tematu w podobny sposób. Termin obrad jest stały, więc nie mogą one nikogo zaskakiwać. To poniedziałki, wtorki i środy w tygodniu, w którym odbywają się sesje. Komisja edukacji natomiast pracuje w czwartki, ale w tygodniu poprzedzającym termin sesji – wyjaśnił.
Podczas komisji rozmawia się o każdym projekcie uchwał. Ale nie dlatego, że ktoś tak chce, lecz dlatego, że jest to obowiązkiem. Ich dekretacja ma potem przełożenie na głosowanie podczas sesji. Okazuje się, że nie wszyscy radni są w stanie zapoznać się z treścią projektów. Mają za wiele na głowie. – Podczas obrad członkowie mają prawo wnosić swoje uwagi, wnioski, zastrzeżenia. Uważam, że nie powinno się tego robić podczas sesji, bo to działanie typowo pod publiczkę. Są media, popiszę się! – uważa R. Kulej.
– Z przykrością muszę stwierdzić, że niektórzy radni nie uczestniczą w obradach komisji. Przychodzą, podpisują listę i już ich nie ma. Albo siedzą jak na szpilkach, bo muszą szybciej wyjść. A przecież za uczestnictwo są pieniądze, jako składowa diety każdego radnego. Oczywiście nie będę wymieniał ich z imienia i nazwiska. A jeśli już są, to ich zaangażowanie jest zerowe. Bywają sytuacje, że brakuje kworum, a wówczas niczego nie można zaopiniować. Czekamy, niecierpliwimy się... To bardzo uciążliwe – wyjaśnił R. Kulej.
Zapytaliśmy, czy chodzi o radnych z dłuższym stażem, czy o takich, którzy po raz pierwszy sprawują mandat? – Kiedy ja byłem żółtodziobem, przychodziłem na obrady i pilnie słuchałem. Wielu rzeczy nie rozumiałem, ale wiele się nauczyłem. Dzisiaj część radnych ma sporo obowiązków, rozumiem to. Niektórzy traktują te kwestie bardzo powierzchownie. Być, podpisać listę, potem dobrze wypaść w mediach. Ale jeśli ktoś taki wiedział, że nie poradzi sobie ze wszystkim, po co startował w wyborach? – skonkludował R. Kulej.
Komisje Rady Miejskiej w Przemyślu:
Komisja Edukacji: Maciej Karasiński (przewodniczący), Robert Bal, Małgorzata Gazdowicz, Maciej Kamiński, Ryszard Kulej, Tomasz Kuźmiek, Wiesław Morawski, Łucja Podbilska, Adam Łoziński, Ewa Sawicka, Tomasz Schabowski, Zdzisław Solka.
Komisja Kultury: Tomasz Kuźmiek (przewodniczący), Robert Bal, Aleksandra Cikuj, Daniel Dryniak, Jerzy Krużel, Tomasz Kulawik, Ewa Sawicka, Grażyna Stojak, Janusz Zapotocki.
Komisja Rewizyjna: Eugeniusz Strzałkowski (przewodniczący), Wojciech Błachowicz, Daniel Dryniak, Małgorzata Gazdowicz, Dariusz Iwaneczko, Tomasz Kulawik, Stanisław Surma, Bogusław Zaleszczyk.
Komisja Promocji, Turystyki i Sportu: Daniel Dryniak (przewodniczący), Robert Bal, Małgorzata Gazdowicz, Maciej Kamiński, Jerzy Krużel, Tomasz Schabowski, Zdzisław Solka, Grażyna Stojak, Stanisław Surma, Janusz Zapotocki.
Komisja Budżetu i Finansów: Tomasz Kulawik (przewodniczący), Wojciech Błachowicz, Małgorzata Gazdowicz, Dariusz Iwaneczko, Maciej Karasiński, Ryszard Kulej, Adam Łoziński, Tomasz Schabowski, Zdzisław Solka, Eugeniusz Strzałkowski, Janusz Zapotocki.
Komisja Gospodarki Miejskiej: Bogusław Zaleszczyk (przewodniczący), Robert Bal, Wojciech Błachowicz, Daniel Dryniak, Maciej Karasiński, Jerzy Krużel, Ryszard Kulej, Tomasz Schabowski, Zdzisław Solka, Grażyna Stojak, Stanisław Surma, Janusz Zapotocki.
Komisja Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia: Wiesław Morawski (przewodniczący), Robert Bal, Aleksandra Cikuj, Adam Łoziński, Łucja Podbilska, Ewa Sawicka, Eugeniusz Strzałkowski.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.RADNY KRADNIE A CAŁE MIASTO NA DNIE !!!
Brawo Radny Kulej ! Poza Panem może jeszcze z dwóch zasługuje na reelekcje. Reszta ma daleko gdzieś to miasto ! Bardzo czesto spotykam Radnego Kuleja na spotkaniach Rad Osiedla i to nie tylko w swoim okregu ! A gdzie reszta ?
Rozumiem reklamowanie się Kuleja, ale c co wynika z tych spotkań. ? Przecież ta cała rada- bezrada jest najgorsza od początku transformacji ustrojowej , przecież nawet już nie udają że im na ludziach , wyborcach zależy. Coś takiego z powiązaniu z Chomą = mieszanka piorunująca która zdegradowała Przemyśl do poziomu mieściny , zadupia . Nawet największy wieczny i najmądrzejszy radny - również bezradny filozof Strzałkowski na jednej z sesji odważył się na stwierdzenie cyt." Rzeszów metropolia - Przemyśl wioska. koniec cyt. Ale na tym się skończyło , co tam panie Eugeniuszu że od 2 lat nie ciągnie pan tego wątku , czyżby partia i Zaleszczyk zabronił takich trefnych wypowiedzi.?
A może ci radni to właśnie taki przekrój społeczeństwa w Przemyślu?Gdyby ta społeczność miejscowa miała jaja to przecież nigdy nie wybrała by takich niedorobionych. To nie wina tych bezradnych bo oni tacy są. Ci co na nich głosowali to co - wcześniej nie wiedzieli, że się nie będą nadawać? Czy nie zdawali sobie z tego sprawy?Zabrakło wiedzy, rozumu, rozwagi, rozsądku .....?Widocznie tacy ....... są ludzie u nas w Przemyślu.
PRZECIEZ TYCH RADNYCH KTOS WYBRAL A TERAZ NARZEKAJA A MOIM ZDANIEM RADNY POWINIEN PRACOWAC SPOLECZNIE DLA MIASTA TYLE W TEMACIE
Jakie społeczeństwo, taka władza...Ilu z Was interesuje się tym, co robią radni? Ilu kiedykolwiek było na sesji rady (są otwarte, publicznie ogłaszane na stronie przemysl.pl)? Ilu zwróciło się osobiście do radnego ze swojego okręgu z jakimś problemem lub pomysłem? Ile było w ostatnich latach obywatelskich projektów uchwał (wystarczy 300 podpisów i radni dyskutują Twój pomysł, procedują go od komisji po sesje rady)???Niechęć do angażowania się w sprawy społeczne (o polityce nawet nie wspominając), niechęć/niezdolność do współpracy, oddolnego działania i wpływania na politykę, skupienie się tylko na interesie swoim i swojej rodziny... Nieufność, niechęć do obcych (niekoniecznie obcych narodowościowo - nawet ludzi spoza tego grajdołka), zamknięcie na ludzi inaczej myślących niż większość, na postępowe idee (silny konserwatyzm). Do tego postrzeganie państwa, samorządu, jako bytów obcych, żerujących na nas (stąd też oszukiwanie na podatkach będące tu na ogół powodem do chwały) - to wszystko jest mentalność wschodnia, nie zachodnia. Stąd i bieda wschodnia. Taka jest smutna prawda o naszej lokalnej społeczności...
Jaka kadra takie wojsko jak mawiał Szwejk.
Najwyższy czas wymienić tą zdegenerowaną ekipę na młodych zdolnych ludzi, którzy w zyciu już coś osiągneli i nie idą do Ratusza po marną pensję!!!
Naczelnik Łukasiewicz w godzinach pracy uczestniczy w sesjach RM podpisując listę obecności i pobiera dietę jako członek zarządu osiedla. A w tym dniu powinien być na urlopie! Przekręt jak się patrzy.
>>...to wszystko jest mentalność wschodnia, nie zachodnia. Stąd i bieda wschodnia. Taka jest smutna prawda o naszej lokalnej społeczności...<<W zasadzie właściwa chyba diagnoza ale od razu zachodzi pytanie: dlaczego nie ma leczenia? Jak i kto ma tę mentalność zmienić? Sama przecież się nie zmieni. Ktoś musi wyedukować społeczność lokalną skoro ludzie przy "władzy" (szeroko rozumianej) nie potrafią, nie mają predyspozycji choć mają wszelkie narzędzia i umocowania prawne aby odpowiednimi działaniami właśnie edukować społeczność lokalną i mobilizować ludzi do aktywności społecznej. Samymi procesjami, ostentacyjną i powierzchowną pobożnością podsycaną i kreowaną na średniowieczną zabobonność przez kler - Przemyśl nigdy się wydźwignie z biedy i zacofania.
Artykuł i wypowiedzi na miarę tego czegoś co zwie się gazetą!
Dyzmą radnych przemyskich jest facet w okularach nie jaki Zapotocki stojący miedzy prezydentem Chomą a obecną wicewojewodą Lucyną Podchalicz . Facio nabrał praktyki dlatego wie gdzie, jak i z kim ustawić się do zdjęcia po to żeby ludzie go dobrze kojarzyli . Niestety nie co starsi wyborcy pamiętają jak ten pan prowadził dom dla niegrzecznych dziewczynek w Olszanach ( dawna kawiarnia Olszanka ) . Tutaj mamy jak na dłoni typowy przykład kariery pana |Zapotockiego zwanego przeze mnie "Dyzmą".
Dobrze że Ryszard Kulej pokazał ta patologie w Przemyskim samorządzie. Dobrze że ŻP w tamtym tygodniu pokazalo jak pracuje tych 20 Radnych bo tych 2-3 faktycznie troszczy sie o los miasta. A w tym tygodniu tygodnik poruszył temat frekwencji brawo !!! Dzieki temu wiemy kogo zwolnic z mandatu radnego za kilka miesiecy !
A wiec kto dba o mieszkańców Przemyśla? Artykuł z 5 marca jednoznacznie wskazuje kto dba o nas a kto ma nas w d...Spokojnie, w listopadzie podziękujemy wszystkim "prawdziwym" społecznikom ..:)
I to jest właśnie czysty skandal!!!! Za przyzwoleniem prezydenta!
Musi powstać lista przemyskich radnych nieudaczników , karierowiczów łasych na publiczną kasę . W najbliższych wyborach tym towarzyszom podziękujemy. Najwyższa pora zacząć drukować plakaty z napisem i zdjęciem ( tym radnym już dziękujemy ).
A może trzeba poprosic o listę obecności naszych radnych? Sami zobaczymy jak pracują. Myślę że nie jest to tajny dokument? Przecież rządzić znaczy służyć.... proszę Pana Mariusza o zdobycie i opublikowanie tego dokumentu. W końcu chcemy zobaczyć jak pracują nasi wybrańcy...
No ale właśnie to Redaktor zrobił ! W tamtym numerze opisał kto tak naprawdę pracuje w Przemyskim samorządzie, a w tym pokazał radnego Ryszarda Kuleja który ma 100 % obecność na sesjach i na komisjach a skoro nie odnosił się do pozostałych tzn że szkoda o nich pisać i o ich obecnościach czyli tym pozostałym należy serdecznie podziękować w listopadzie. Dziękuję Redakcji iż pomaga nam mądrze wybrać za kilka miesięcy !
Nasi radni stworzyli miejsca pracy dla swoich rodzin w urzędach i taki mamy z nich pożytek. Mam nadzieję że społeczeństwo Przemyskie wyciągnie wnioski na jesień.
Mimo wszystko chciałbym zobaczyc listę. Niektórzy radni zasiadają w innych gremiach z wyboru spolecznego (np. rady nadzorcze) - mniemam że terminy się nie nakładaja i rozliczne obowiązki są należycie wykonywane:))))) ...a może tylko okazja by jeszcze więcej zarobić? A potem biednemu wyborcy taki Maciuś czy Robercik jawi się jako wieeeelki społecznik:))))))Przykre...
RADNI BEZRADNI ... ???? ale nasza kasa im miła ... !!!
A JA IM WSZYSTKIM DZIEKUJE DRUZYNA NA MEDAL
"radni to największa bandytierka Każdy chciwie na publiczne pieniądze zerka Jak tak patrzę to cyniczni i złośliwi Głupi, pasożyty, insekter, nowotwór na organizmie żywym Radny kradnie zasada jest taka Synekura tego typu warta jest siusiaka Lub pipunii wszelkiej maści złodziei na stołkach Służba wasza temu miastu to kit na kółkach!"
Proszę rozliczyć włodarzy! A od lat głosujecie na nich.... to co chcecie!? Jesteście autorami tego dramatu w czterech aktach, bo tyle było tych kadencji "głownego artysty", pisanego przez małe "a", bo to naprawdę mała i marna osoba.
Czepcie się tego desantu z Warszawy, który co jakiś czas nas nawiedza. No i głównego spadochroniarza z Ministerstwa Pracy, który od czterech kadencji to miasto gasi i wycisza!
Tak naprawdę jakość pracy radnego nie zależy od bycia na różnego rodzaju spotkaniach a od faktycznych efektów jego działań. A o tym istotnym elemencie oceny radnego nic się nie pisze.
RADNY KRADNIE A CAŁE MIASTO NA DNIE !!!
Brawo Radny Kulej ! Poza Panem może jeszcze z dwóch zasługuje na reelekcje. Reszta ma daleko gdzieś to miasto ! Bardzo czesto spotykam Radnego Kuleja na spotkaniach Rad Osiedla i to nie tylko w swoim okregu ! A gdzie reszta ?
Mistrz Z..ki jest "najlepszy"