Reklama

Podróżni cierpią i klną kolej. Horror na Dworcu Przemyśl Główny

11/01/2018 18:00

Niedziela, 7 stycznia, późne popołudnie. Na Dworcu Przemyśl Główny tłumy. W poczekalni wszystkie ławki zajęte. Podróżni, dla których zabrakło miejsc siedzących, porozsiadali się na podłodze w sąsiedniej sali albo na korytarzach, inni okupują parapety.

Najcenniejsze są miejsca koło gniazdek, w których można podładować telefony. W holu z kasami ogromna, zakręcona kolejka. Ci z jej końca, żeby kupić bilet, muszą czekać co najmniej czterdzieści pięć minut i nie ma gwarancji, że wszyscy zdążą przed odjazdem pociągu. Na tablicach świetlnych są podane tylko[paywall] informacje o przyjazdach i odjazdach, natomiast brak informacji o opóźnieniach, więc podróżni kilka minut przed planowym odjazdem wychodzą na perony i dopiero tam się dowiadują, że pociąg będzie opóźniony, a czas opóźnienia może ulec zmianie. Wracają więc do poczekalni, gdzie już nie ma miejsc siedzących. Potem nerwowo próbują się czegoś dowiedzieć, ale na dworcu nie funkcjonuje informacja, a w kasie panie wiedzą jedynie, o której pociąg powinien odjechać planowo. Przyjezdni szukają restauracji albo baru, bo miejscowi wiedzą, że czynny jest tylko skromny punkt z kawą i hot dogami. Ludzie psioczą na kolej i w tej sytuacji trudno im się dziwić, a przecież to podobno dworzec międzynarodowy.

Tak jest od zmiany rozkładu

– To tutaj normalka – wyjaśnia jeden z podróżnych. – Często jeżdżę służbowo do Krakowa i Warszawy, więc niejeden raz to przerabiałem. Od połowy października ubiegłego roku sześć razy składałem reklamację z powodu dużych opóźnień, które sprawiały, że mój wyjazd był bezcelowy. Najpierw w kasie trzeba pobrać formularz, dokładnie go wypełnić i wysłać z dołączonym biletem. Raz już dostałem zwrot, a na pozostałe czekam, bo kolej ma maksymalnie miesiącna rozpatrzenie reklamacji. Przestudiowałem dokładnie regulamin przewozu osób, rzeczy i zwierząt. Całe pięćdziesiąt dwie strony. Najgorzej jest od dziesiątego grudnia, kiedy wprowadzono nowy rozkład jazdy. Prawie wszystkie pociągi intercity przyjeżdżają do Przemyśla opóźnione i opóźnione odjeżdżają. Najczęściej spóźnia się „Mehoffer” ze Szczecina i „Matejko”, na przykład ten drugi ma dzisiaj aż sto czterdzieści minut opóźnienia.

Reklama

Co na to kolej?

Zwróciliśmy się do Biura Prasowego PKP S.A. z prośbą o wyjaśnienie przyczyn następujących problemów dotyczących dworca głównego Przemyśl:

1 – niewystarczająca ilość miejsc siedzących w poczekalni, co sprawia, że podróżni siedzą na podłodze; 2 – w poczekalni brak informacji głosowych o odjazdach, przyjazdach i spóźnieniach pociągów; 3 – brak informacji o opóźnieniach na tablicach świetlnych; 4 – brak restauracji czy baru (jeden punkt gastronomiczny ma zbyt ubogą ofertę). Kiedy tylko otrzymamy odpowiedź, wrócimy do tego tematu. 

Reklama

Ważne dla podróżnych

Regulamin przewozu osób, rzeczy i zwierząt przez Spółkę „PKP Intercity”

Paragraf 25. Odszkodowanie w razie opóźnienia pociągu

Pkt1. Podróżny może żądać odszkodowania z tytułu opóźnionego przyjazdu pociągu do stacji wskazanej na bilecie. Pkt 2. Jeżeli opóźnienie pociągu wyniosło: od 60 do 119 minut, odszkodowanie stanowi 25 procent, jeżeli 120 minut lub więcej, odszkodowanie stanowi 50 procent podstawy (ceny biletu). Podróżny może ubiegać się o odszkodowanie z tytułu opóźnienia pociągu na podstawie pisemnego wniosku, do którego powinien załączyć oryginał(y) biletu. Odszkodowanie przyznawane jest w postaci bonu, który można wykorzystać do końca roku na zakup biletu. Na pisemny wniosek podróżnego odszkodowanie wypłacane jest w formie pieniężnej. 


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2018-01-11 18:37:39

    Co  , nie można  było choćby zasygnalizować powodu   takiej sytuacji . ?  Każdy  lub wielu domyśla się ,ze chodzi o brak obsad  w kasach biletowych . Ale czy  na pewno? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Paweł - niezalogowany 2018-01-11 20:10:09

    A internet,a biletomat,który stoi na dworcu i nikt z niego nie korzysta. Rozumiem ludzi starszych,którzy nue potrafią obsłużyć biletomatu czy internetu,ale tam stoją sami młodzi ludzie. Do biletomatu nie ma kolejek,a w internecie można kupić spokojnie bilet już z przesiadką. Zajmijcie się lepiej niewykorzystanymi lokalami na dworcu,które straszą pustką od lat. Za nasze pieniądze są ogrzewane,a mogą zostać wynajęte i zarabiać na siebie. tylu podróżnych korzysta z tego dworca i ani w 1% nie jest wykorzystany jego potencjał,tym się zajmijcie,bo to ważna sprawa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GÓWNOANIEŻP - niezalogowany 2018-01-11 20:20:56

    Jakoś na zdjęciach nie pokazaliście samego biletomatu, przy którym nigdy nie ma kolejek.ALEE TAAAAK ZRÓBMY CEBULACKI BÓL DUPY O COKOLWIEK, ZAMIAST ZWRÓCIĆ UWAGĘ, NA COŚ DOBREGO I NOWEGO .ŻAŁOSNY PROPAGANDOWY BRUKOWIEC

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości