Prace remontowo-budowlano-konserwatorskie przy odtworzeniu i udostępnieniu zabytkowej rotundy romańskiej św. Mikołaja w podziemiach przemyskiej archikatedry trwają w najlepsze. Finał przewidywany jest na koniec br.
Zakończone zostały prowadzone pod ścisłym nadzorem archeologicznym prace związane z odgruzowaniem pomieszczeń, odsłonięciem tzw. dodatkowych wątków murowanych i reliktów. Wykonano stropy podpierające obecną posadzkę prezbiterium katedry wraz z jej podbudową. Wzmocniono i zespolono istniejące fragmenty sklepień, ścian kamiennych i ceglanych krypt, wykonano podbicia fundamentów[paywall]. Do zrobienia jest jednak jeszcze wiele. Przede wszystkim wykonanie izolacji grzewczej z zapewnieniem prawidłowej wentylacji pomieszczeń i ich klimatyzacji w obrębie ścian rotundy oraz bezpośrednio sąsiadujących krypt. Niektórzy obawiają się, że do końca br. klimatyzacji nie będzie.
– Klimatyzacja podziemi pod archikatedrą była projektowana i planowana do wykonania. Z naszych informacji wynika, że projekt nie zostanie zrealizowany. Tym samym zabytki ruchome, które zgromadzone są w podziemiach, będą zagrożone pleśnią, grzybem czy wilgocią – usłyszeliśmy od jednego z miłośników zabytków.
Wspomnianee informacje dementuje Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot. – Cały projekt jest w trakcie realizacji. Prace trwają. Nie wiem, skąd wzięła się obawa o to, że niektóre zadania nie zostaną zrealizowane. Klimatyzacja będzie zamontowana. Ekspozycja, która była w podziemiach, została zabezpieczona. Cyrkulacja powietrza jest zapewniona. Firma wykonująca prace systematycznie konsultuje to ze mną i stosuje się do zaleceń. Przecież to oczywiste, że muszą tam być odpowiednie warunki do przechowywania i eksponowania zabytków ruchomych. Nie pozwolimy na to, aby narazić te obiekty na zniszczenie – zapewniła.
W podobnym tonie wypowiedział się proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela przy Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu ks. prałat Mieczysław Rusin. – Praca wre. Po świętach wielkanocnych wiele zabytków ruchomych, które znajdowały się w podziemiach, zostało czasowo przeniesionych do Muzeum Diecezjalnego. Nic im nie grozi. Zgodnie z przyjętym harmonogramem prace powinny się zakończyć do końca bieżącego roku. Oddanie rotundy, jedynej tego typu na wschód od Wisły, będzie ogromną atrakcją nie tylko dla turystów, ale i prestiżem dla miasta – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze