Jeśli zluzowane zostaną panujące obostrzenia, w maju br. powinien wystartować nowy sezon Przeworskiej Kolei Wąskotorowej. Ze względu na prowadzone prace modernizacyjno-rewitalizacyjne „Pogórzanin” będzie jeździć na krótszej trasie.
Od ośmiu lat, czyli od 2013 r., zarządcą PKW jest Powiatowy Zarząd Dróg we Przeworsku. Co roku prowadzi prace zabezpieczające infrastrukturę kolejową i remontuje tabor, w którego skład wchodzą trzy lokomotywy, sześć odkrytych wagonów i cztery zamknięte.
– W tym roku planujemy remont stacji w Przeworsku, stacji kolei wąskotorowej, budynku wąskiego. Zakres prac obejmie[paywall] cały budynek stacyjny wraz z przebudową peronu i budową miejsc parkingowych wokół obiektu – powiedział kierownik Przeworskiej Kolei Wąskotorowej Paweł Tworek.
Niedawno zakończył się II etap remontu lokomotywowni wąskotorówki. Prace kosztowały ok. 750 tys. zł. Wymieniono pokrycie dachowe, hydroizolację pionową fundamentów, wykonano drenaż opaskowy, odbudowę kominów, wymianę stolarki okiennej.
Udało się także wyremontować zabytkowy, jedyny taki na terenie powiatu przeworskiego mur pruski. Obecnie czyszczone są wagony i trwają prace na torowisku. Zarządca ma nadzieję, że – mimo pandemii – uda się w tym roku wyjechać w trasę, choć ta będzie inna z powodu ubiegłorocznej powodzi, która zniszczyła spory fragment trasy w gminie Jawornik Polski.
W ub.r. przez pandemię i powódź „Pogórzanin” w ogóle nie wyjechał w trasę. To był spory cios dla PKW, bo zainteresowanie tą formą rekreacji jest spore. W 2019 r. kolejką przejechało się ponad 26 tys. turystów. W br. – jeśli tylko sytuacja epidemiczna powoli – pociąg kończyć będzie swój bieg nad zalewem w Łopuszce Małej.
– Będziemy dojeżdżać do Łopuszki Małej, nad zalew. Tam jest możliwość przetoczenia lokomotywy z frontu pociągu w stronę Dynowa, na front pociągu powrotny w stronę Przeworska. Właśnie tam planujemy wyznaczyć postój. To połowa z odcinka, który normalnie funkcjonował i był eksploatowany – wyjaśnił dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Przeworsku Robert Mądry.
„Pogórzanin” na „normalnej” trasie swój bieg rozpoczynał w Przeworsku, kończył w Dynowie. Przejeżdżał przez siedem gmin: Przeworsk Wąskotorowy (gmina miejska Przeworsk), Urzejowice (gmina Przeworsk), Krzeczowice (gmina Kańczuga), Kańczuga (gmina Kańczuga), Łopuszka Wielka (gmina Kańczuga), Manasterz (gmina Jawornik Polski), Zagórze (gmina Jawornik Polski), Hadle Szklarskie (gmina Jawornik Polski), Jawornik Polski (gmina Jawornik Polski), Szklary Tunel (gmina Hyżne), Szklary (gmina Hyżne), Bachórz (gmina Dynów) oraz Dynów (gmina miejska Dynów).
Odcinek od Łopuszki Wielkiej do Dynowa w br. zostanie wyłączony z eksploatacji. Prowadzone tam będą prace remontowo-modernizacyjne. Już niedługo rozstrzygnięty zostanie przetarg na rewitalizację najbardziej newralgicznego odcinka trasy miedzy Jawornikiem Polskim a Dynowem. Kilkanaście tygodni temu PKW otrzymała 3 mln zł z Funduszu Solidarności na odbudowę zniszczeń po powodzi.
Warto wspomnieć, że niebawem uruchomiona zostanie strona internetowa „Pogórzanina”, na której będzie można kupić bilety online. Tam też będą się pojawiać informacje dotyczące uruchomienia przejazdów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze