7-letni Michałek, syn funkcjonariusza Straży Granicznej służącego w BiOSG, potrzebuje sprzętu rehabilitacyjnego, ale też zabiegów. Podkarpaccy strażnicy graniczni postanowili więc działać i ruszyli ze zbiórką plastikowych nakrętek, która ma pomóc w jego zakupie i opłaceniu leczenia. To dopiero 1. edycja akcji „Bezgranicznie Nakręceni Dobrem”, ale odzew jest znakomity. W kolejnych latach będzie poświęcona innym potrzebującym.
Inicjatywa wyszła od Zarządu Oddziałowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz działającego przy BiOSG Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK „Vita”, który istnieje od 1987 r. i zrzesza ponad 100 członków: czynnych i emerytowanych funkcjonariuszy, pracowników oraz członków ich rodzin. Są wśród nich dawcy krwi, szpiku, a nawet narządu do przeszczepu.
– Stwierdziliśmy, że jest wśród nas wielu potrzebujących, których chcielibyśmy jakoś wesprzeć. Pomyśleliśmy o zbiórce nakrętek, których sprzedaż może się przełożyć na konkretną pomoc dla tych osób. Pierwszą edycję akcji zadedykowaliśmy Michałkowi Łosiowi. To syn jednego z funkcjonariuszy, który jest poważnie chory, więc nakrętki zebrane w tym roku będą przekazane właśnie jemu – opowiada o inicjatywie chor. sztab. SG Piotr Zakielarz z referatu prasowego BiOSG, który sam również jest członkiem Klubu HDK PCK „Vita”.
– Ze składek członków naszego klubu HDK i związku zawodowego opłaciliśmy wykonanie specjalnego pojemnika na nakrętki, który stanął przed głównym budynkiem komendy przemyskiego oddziału. Natomiast do wszystkich placówek SG na Podkarpaciu zakupiliśmy specjalne plastikowe pudła, które okleiliśmy plakatami informacyjnymi. Co miesiąc przedstawiciele tych placówek będą je przywozić i zasilać zbiórkę – dodaje.
Aby się wyróżnić na polu coraz popularniejszych w ostatnim czasie nakrętkowych zbiórek, pogranicznicy postanowili nadać swojemu pojemnikowi charakterystyczny kształt słupa granicznego.
Nie spodziewali się też, że inicjatywa spotka się z tak szybkim i dużym odzewem. Już w pierwszych trzech dniach akcji „słup graniczny” był wypełniony nakrętkami po brzegi!
Co więcej w zbiórkę zaczęły się także włączać instytucje z zewnątrz. Niedawno wypchane po brzegi worki z nakrętkami przekazała na rzecz Michałka Niepubliczna Szkoła Podstawowa nr 2 „Kamon” z Przemyśla.

fot.serwis BiOSG
Pojemnik na nakrętki stanął przed głównym budynkiem komendy przemyskiego oddziału.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kochani zbierajcie te nakretki bo za ich pomocą mozemy komus pomóc,a moze i nam będzie też pomoc kiedyś potrzebna.Niewielki wysiłek,a pomoć wielka.
Kochani zbierajcie te nakretki bo za ich pomocą mozemy komus pomóc,a moze i nam będzie też pomoc kiedyś potrzebna.Niewielki wysiłek,a pomoć wielka.