Reklama

Pojechali po zdrowie dla Jacka [ZDJĘCIA]


65 rowerzystów i około 38 km wspólnej drogi do pokonania. A wszystko po to, by wesprzeć Jacka w walce o zdrowie. Cykliści dopisali – nie tylko z Radymna i okolic, ale też z Przemyśla, Laszek, Jarosławia czy Rzeszowa, pogoda również była wymarzona, więc nic nie mogło stanąć na przeszkodzie, by wesprzeć szczytną ideę, jaka przyświecała w tym roku 3. Rajdowi Rowerowemu im. Brunona Gruszki.


– Tegoroczna edycja była najliczniejsza w historii rajdu – na trasę wyruszyło 65 rowerzystek i rowerzystów, a przed startem zgromadziło się około 80 osób. Szczególną grupę stanowili koledzy i koleżanki Jacka jeszcze ze szkoły podstawowej. To było wyjątkowe spotkanie po wielu latach – powiedział nauczyciel historii i radny Rady Miasta Radymna Grzegorz Figiela, prezes Zarządu Stowarzyszenia Rozwoju Szkoły Rolniczej w Radymnie, które było organizatorem wydarzenia.

– Jacek pracował w branży mundurowej, był aktywnym mężczyzną. Niestety doznał wylewu w wyniku upadku. Teraz wymaga intensywnej rehabilitacji. Na ten cel udało się nam zebrać 6225 złotych. Zbiórka zresztą wciąż trwa na portalu Siepomaga.pl, pod hasłem „III Rajd Rowerowy im. Brunona Gruszki Jedziemy po Zdrowie dla Jacka”. Nadal można dołożyć swoją cegiełkę – przekazał G. Figiela, prywatnie kolega Jacka z czasów szkoły podstawowej.

Reklama

– Miło było nam gościć na starcie Radymniankę Annę Huk – członkinię Zarządu Województwa Podkarpackiego. Przyszli nauczyciele Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Adama Mickiewicza w Radymnie, obecna była wicedyrektor placówki Anna Zubrzycka – relacjonuje G. Figiela. Uczestnicy rajdu z Radymna wyruszyliśmy w stronę Wysocka, pokonując most na Sanie im. gen. broni Stanisława Maczka. Bez problemu dotarli do dawnego pałacu w Wysocku, gdzie czekała już na nich dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Wysocku Marzena Wawrzaszek. Tu zajmująco o historii pałacu, Wysocka i Laszek opowiedział cyklistom regionalista Stanisław Porada. Kolejnym przystankiem na trasie były Laszki, gdzie ks. Grzegorz Kowalczyk z parafii pw. św. Wawrzyńca w Radymnie odprawił okolicznościową mszę świętą. A finałem rajdu była Przystań Radymno nad ZEK-iem, gdzie w nagrodę przygotowano dla miłośników rowerowych eskapad ognisko z kiełbaskami. Nad ich bezpieczeństwem na trasie czuwali funkcjonariusze Komisariatu Policji w Radymnie i druhowie OSP Radymno.

Reklama

Dzień pomagania połączony z aktywnością na dwóch kółkach był owocny w rozmowy i sprzyjał integracji. Organizatorom, których wsparli Stowarzyszenie Rozwoju Miasta Radymno Galeon oraz Przystań Radymno i Bank Spółdzielczy w Radymnie, należy się kciuk w górę za wartościowa inicjatywę.

– To już trzeci taki rajd i z każdym rokiem przybywa nam uczestników. To miłe i motywujące. Kolejne przed nami, również będziemy chcieli połączyć je z jakimś ważnym celem charytatywnym – zapowiada G. Figiela.

Patronem medialnym rajdu była m.in. nasza redakcja.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/10/2026 07:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama