A potem zabezpieczyli ponad 250 gramów marihuany.
30-letnia kobieta wezwała funkcjonariuszy do awantury w jednym z domów w gminie Krzeszów.
Jednak gdy przybyli na miejsce, kompletnie pijane małżeństwo utrzymywało, że do żadnej kłótni nie doszło. Oboje mieli w organizmach po ponad 3 promile alkoholu.
W pewnym momencie policjanci wyczuli specyficzny zapach marihuany. 31-latek i jego żona stanowczo zaprzeczyli, aby w domu znajdowały się jakiekolwiek środki zabronione.
Jednak gdy policjanci sprawdzili pomieszczenia, znaleźli ukryty pod stołem w koszu wiklinowym susz oraz kilkanaście donic z pozostałościami roślin, których krzewy były przygotowane do suszenia.
Łącznie: 250 gramów marihuany.
31-latkowi za posiadanie znacznej ilości środków odurzających grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Zastosowano wobec niego policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze