W ostatnim czasie odebraliśmy kilka sygnałów od mieszkańców, dotyczących braku ławek przed budynkiem Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. – Człowiek zamknięty w czterech ścianach budynku chciałby wyjść na rozmowę z odwiedzającą go rodziną na zewnątrz i zaczerpnąć przy okazji świeżego powietrza, ale nie ma gdzie usiąść – to jedna z przytoczonych opinii.
W identycznej sprawie skontaktował się z nami pan Wiesław, który ze szpitala wychodził z nogą w gipsie. – Nie miał mnie kto odebrać, więc zadzwoniłem po taksówkę. Wziąłem bagaż i wyszedłem przed budynek, by poczekać na transport, ale usiąść nie miałem gdzie, a czekałem blisko 10 minut. Przecież chodnik przed szpitalem jest na tyle szeroki, że ustawienie tam dodatkowych ławek nie powinno stanowić żadnego problemu. W okolicy wejścia głównego powinno ich być co najmniej kilka, bo przecież pacjent opuszczający szpital nie jest zwykle w najlepszej formie. Inna sprawa, że w takim okresie, jak teraz, wiele osób[paywall] chętnie wyszłoby na moment na zewnątrz i pooddychało świeżym powietrzem albo w ramach odwiedzin spotkało się z bliskimi przed budynkiem, a tu ławek jak na lekarstwo – skomentował.
W związku z oczekiwaniami mieszkańców skierowaliśmy do szpitala pytanie, czy szefostwo placówki mogłoby wyjść naprzeciw potrzebom pacjentów i dostawić kilka ławek w okolicy wejścia głównego.
– Dziękujemy za zgłoszony sygnał. Jedna ławka od dłuższego już czasu znajduje się tuż obok postoju taksówek, kilka metrów od wejścia głównego do szpitala. Rozumiemy, że może to być niewystarczające, w związku z tym w najbliższych dniach jeszcze jedna ławka zostanie ustawiona bezpośrednio przy drzwiach wejściowych – zapewnił rzecznik prasowy szpitala wojewódzkiego Paweł Bugira. Szpital słowa dotrzymał, przed lecznicą na Monte Cassino rzeczywiście tuż po naszej interwencji pojawiła się dodatkowa ławka.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze