W tym roku przypada 150. rocznica działalności Kół Gospodyń Wiejskich w Polsce. Z tej okazji 10 grudnia została zorganizowana w Przeworsku konferencja, której współorganizatorem była Zofia Kalamarz z Kisielowa, przewodnicząca Rady Powiatowej Kół Gospodyń Wiejskich oraz prezes Stowarzyszenia Aktywnych Kobiet Gminy Zarzecze. O działalności gospodyń z powiatu przeworskiego wie niemal wszystko.
Jaka jest historia kół gospodyń wiejskich na terenie powiatu przeworskiego?
– Mamy koła działające od ponad 100 lat, choćby w Gaci i w Urzejowicach. Długą historię mają również koła z Mirocina i Siennowa. Najczęściej jednak organizacje te powstawały w latach 50. i wiele z nich obchodzi teraz 60. lub 70. rocznicę. W stanie wojennym zorganizowana działalność była zabroniona, dlatego aktywność gospodyń nieco wygasła. Jednak w wolnej Polsce powróciły na nowo, bo była to organizacja potrzebna społeczeństwu. Ona się nigdy nie kierowała żadnymi przekonaniami politycznymi. Zawsze niosła dobroć, uczyła[paywall] dzieci polskiego pacierza w czasie zaborów, pomagała w czasie wojny i integrowała ludzi. Radę Powiatową Kół Gospodyń Wiejskich wyłoniono w czasie, gdy działało 15 kół, ale ich liczba szybko się rozrosła. Obecnie skupiamy aż 64 kół z powiatu przeworskiego. Koła gospodyń wiejskich nadal powstają i co jakiś czas dostaję sygnały, że w kolejnej miejscowości panie chcą się zorganizować. Myślę, że wszystkich przyciąga właśnie ten dobry przykład, jaki od lat dają polskie gospodynie. Wszelkie wiejskie imprezy nie umieją się obyć bez zaangażowania gospodyń. Koła gospodyń wiejskich, podobnie jak ochotnicze straże pożarne, weszły już w krew i honorem wsi jest to, aby te organizacje działały w danym sołectwie.
Jak wygląda współpraca kół z powiatu?
– Koła gospodyń mają autonomiczną działalność, nie muszą należeć do powiatowej czy gminnej rady kół gospodyń. Jednak działanie w pojedynkę jest trudne, a wspólna praca pozwala na wymianę doświadczeń i organizowanie wielkich przedsięwzięć, jak choćby Powiatowego Święta Chleba. Organizujemy także wiele konkursów na potrawy tradycyjne i regionalne. Mamy spotkania noworoczne, wielkanocne, a także z okazji Dnia Kobiet, kiedy to organizujemy Powiatowe Forum Kobiet w Przeworsku.
Od siebie wymagam odpowiedzialności za wszystkie koła wiejskie. Jeżeli coś przygotowuję, zależy mi, aby ta współpraca była zacieśniona. Czujemy się wszystkie jak wielka rodzina.
Jakimi cechami charakteru wyróżniają się członkinie kół gospodyń wiejskich?
– Kobiety działające w kołachsą aktywne. Ich cechą jest wytrwałość i chęć pomagania innym. Chcą przekazywać tradycje kulturowe i kulinarne oraz obrzędy młodszemu pokoleniu. Kiedy trzeba coś zorganizować, nie raz zostawiają mężów w domach i przychodzą na spotkania, żeby przygotować posiłki. Na koleżankach z koła możemy zawsze polegać, bez względu na ich wiek. Mówi się, że koła gospodyń wiejskich są dobre dla starszych pań, a to nie jest prawda, bo mamy takie, które zrzeszają młode dziewczęta. To bardzo cieszy, bo one są dowodem na to, że te koła będą nadal istnieć. My przekazujemy im naszą wiedzę i doświadczenia, one zaś działają na innych zasadach, opierają tę działalność częściowo na komputerach, tam wyszukując nowości kulinarnych. My bazujemy na tych starodawnych przepisach naszych babć z tradycyjnymi potrawami. One chętnie się uczą od nas, a my od nich.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze