Do zdarzenia doszło na dworcu autobusowym przy ul. Czarnieckiego w Przemyślu.
Jak ustalono, 19-letni mieszkaniec Przemyśla wieczorem odprowadzał swoją dziewczynę na dworzec autobusowy. Gdy ta wsiadła do autobusu, mężczyzna pomachał jej ręką na pożegnanie.
Wówczas nieznany mu 27-latek, siedzący w autobusie, wysiadł z pojazdu i zaczął krzyczeć do niego „czy ma jakiś problem”, następnie uderzył go z pięści w twarz, wsiadł do pojazdu i odjechał.
Zdezorientowany 19-latek na miejsce zdarzenia wezwał patrol policji. Młody człowiek wskutek uderzenia doznał urazu twarzy.
Kryminalni przemyskiej komendy szybko ustalili sprawcę. Napastnikiem okazał się 27-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego. W trakcie czynności mężczyzna przyznał się do winy.
Tłumaczył, że w dniu, kiedy doszło do tego zdarzenia, był pod wpływem alkoholu i myślał, że chłopak machał do niego, chcąc go sprowokować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze