Reklama

Pomysł dobry, ale pieniędzy za mało

15/11/2015 09:52

– Jako urząd nie jesteśmy w stanie dopłacać z kieszeni podatników na takie przedsięwzięcie, zwłaszcza, że z darmowych porad prawnych korzystać będzie tylko wybrana grupa osób – w takich słowach Dariusz Łapa, sekretarz Urzędu Miasta w Przemyślu, komentuje konieczność świadczenia przed samorządy darmowego wsparcia prawnego dla mieszkańców.

Od początku 2016 r. w Polsce będzie udzielana nieodpłatna pomoc prawna dla osób najuboższych, młodych (do 26 roku życia), seniorów, kombatantów, weteranów, posiadaczy Karty Dużej Rodziny, ofiar klęsk żywiołowych. Stosowną ustawę w tej sprawie podpisał [paywall] prezydent Andrzej Duda.

– Podpisanie ustawy (...) o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej kończy wieloletnie wysiłki zmierzające do wprowadzenia takich przepisów – mówi Dariusz Łapa. – Propozycje omawiano od ponad dekady, a złożenie projektu planowało kilku ministrów sprawiedliwości. Podkreślić tu należy, że jest to bardzo dobry pomysł, a pomoc taka obejmuje: poinformowanie o obowiązującym stanie prawnym, o przysługujących uprawnieniach lub o spoczywających obowiązkach; wskazanie sposobu rozwiązania problemu prawnego; udzielenie pomocy w sporządzeniu projektu pisma, pod warunkiem jednak, że sprawa znajduje się na etapie przedsądowym i nie toczy się jeszcze postępowanie przygotowawcze; sporządzenie projektu pisma wszczynającego postępowanie sądowe albo postępowanie sądowoadministracyjne; sporządzenie projektu pisma o zwolnienie od kosztów sądowych lub ustanowienie pełnomocnika z urzędu w postępowaniu sądowym; ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w postępowaniu sądowo-administracyjnym – wylicza.

Reklama

Obowiązek organizowania pomocy spocznie na samorządach powiatowych w całym kraju. Właśnie one będą miały obowiązek prowadzenia punktów, w których za darmo udzielane będą porady prawne.

– Okazuje się jednak, że może to być kolejny urzędniczy bubel – twierdzi Łapa. – Samorządy nie mają środków na prowadzenie takich punktów, a nie chcą dokładać do tego z kieszeni swoich podatników, zwłaszcza, że porady nie będę świadczone każdemu. Wchodząca w życie od początku nowego roku ustawa obliguje powiaty do utworzenia punktów z bezpłatnymi poradami prawnymi u nas ma być trzy takie punkty. Na ich prowadzenie pieniądze miałyby pochodzić z dotacji wojewody. Pieniądze zagwarantowane od wojewody to zaledwie kropla w morzu potrzeb finansowych na zrealizowanie takich przedsięwzięć – podkreśla sekretarz przemyskiego magistratu.

Reklama

Na dowód tego podaje konkretne wyliczenia.

– Obliczyliśmy, że przystosowanie pomieszczeń i koszt organizacji biur w skali roku wyniesie kilkanaście tys. zł – informuje. – Tymczasem dotacja wojewody na ten cel ma, według ustawy, wynieść 500  zł, miesięcznie na trzy punkty. A gdzie koszty ich utrzymania? Wprawdzie otrzymamy pełną kwotę na wynagrodzenia prawników, ale to i tak po stronie samorządu będzie należało finansowanie kolejnego zadania rządowego bez zabezpieczenia pełnego finansowania – uważa Łapa.

Przedstawiciel władz Przemyśla twierdzi, że urząd nie jesteśmy w stanie dopłacać z kieszeni podatników do przedsięwzięcia, o którym mowa, zwłaszcza, że z darmowych porad prawnych korzystać będzie tylko wybrana grupa osób.
del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wico - niezalogowany 2015-11-15 13:20:43

    Katecheta ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama