Reklama

Porodówce w Przeworsku grozi zamknięcie?

29/04/2017 18:18

Jakiś czas temu Przeworsk obiegła pogłoska o możliwości zamknięcia miejscowej porodówki ze względu na niewielką liczbę porodów. Jak się okazuje, mocno przesadzona, bo Szpital Powiatowy w Przeworsku cieszy się ostatnio wzrostem liczby urodzeń.

– Od wielu lat zauważa się spadek liczby urodzeń w całej Polsce, jednak u nas między rokiem 2015 a 2016 nie był on tak znaczny, co dobrze rokuje. Porównując pierwszy kwartał bieżącego roku z ubiegłym, widać tendencję zwyżkową. W pierwszych trzech miesiącach 2016 roku było 89 porodów, zaś w tym odnotowaliśmy ich 119. Cały poprzedni rok był na porównywalnym poziomie. W drugim kwartale było 91 porodów, w trzecim 101, zaś w czwartym 110. Końcówka roku pokazała wzrost. Być może to efekt ustawy 500 plus, ale jest to jeszcze za krótki okres, aby jednoznacznie to stwierdzić – mówi położna oddziałowa Irena Dybaś, która jednocześnie dementuje plotki o możliwości zamknięcia porodówki.

Reklama

Entonox jako znieczulenie

Jednym z argumentów, który przemawia za tym, że kobiety wybierają porody w innych szpitalach, może być znieczulenie zewnątrzoponowe[paywall], którego w przeworskim szpitalu jeszcze  się nie stosuje. – Jesteśmy przygotowani na wprowadzenie znieczulenia i zostały opracowane procedury postępowania. Chodzi tutaj jednak o obecność anestezjologów, którzy podają znieczulenie i powinni  być obecni  na sali przez cały czas trwania porodu – wyjaśnia położna oddziałowa.

W zamian  pacjentki otrzymują Entonox, mieszankę gazów potocznie zwaną „gazem rozweselającym”. – Kobiety dobrze tolerują ten sposób znieczulenia. U nas rzadko odbywa się kilka porodów w jednym czasie, najczęściej są to porody indywidualne, dlatego każda pacjentka ma ten gaz dla siebie – podkreśla Irena Dybaś. – W naszym szpitalu na pacjentki czeka opieka indywidualna. Każda rodząca ma poczucie bezpieczeństwa zapewnione przez własną położną. To z pewnością jest naszym atutem – zaznacza I. Dybaś. 

Reklama


fot.Barbara Chmura
Położna Oddziałowa Irena Dybaś wyjaśnia, że na sali porodowej znajduje się profesjonalny kącik noworodkowy z całą aparaturą, niezbędną w razie potrzeby udzielenia dziecku natychmiastowej pomocy.

Również sala patologii ciąży, w której przebywają ciężarne po 30. tygodniu ciąży, znajduje się blisko sali porodowej. Dyżurują tutaj dwie położne, jedna zajmuje się ciężarnymi, druga cały czas jest z kobietą rodzącą. Na sali porodowej znajduje się kącik noworodkowy z całą aparaturą niezbędną do udzielenia natychmiastowej pomocy dziecku.

Reklama

– Do największych plusów naszego traktu porodowego wyliczyć można: indywidualną opiekę, bezpieczeństwo pacjentki i noworodka, fachowy personel oraz dobrą edukację po porodzie. Sporo czasu poświęcamy na przygotowanie pacjentek do samodzielnej opieki nad dzieckiem w domu. Warto podkreślić, że na trakcie porodowym pracuje doświadczony personel. Muszą to być położne, które dobrze czują się na sali porodowej, bo to specyficzny i trudny odcinek oddziału – tłumaczy Irena Dybaś.

Położne mają oko na dziecko i mamę

Od 1 stycznia br. zmieniła się również organizacja opieki nad matką i dzieckiem. Dawniej opieka była dzielona między położne, które zajmowały się tylko noworodkiem i te, które zajmowały się wyłącznie kobietą w połogu. Teraz jedna położna przychodzi jednocześnie do matki i do dziecka. Została przygotowana odpowiednia dyżurka, która, dzięki przeszklonym ścianom, jest pokojem obserwacyjnym. Położne mają możliwość wstawienia tutaj łóżeczek z dziećmi, jeśli mama potrzebuje wypocząć. Przeszklone ściany dają jednocześnie mamom możliwość obserwacji swoich pociech i stwarzają im poczucie bezpieczeństwa, bo wiedzą, że i one są pod czujnym okiem położnej.

Reklama

Przy oddziale działa również Szkoła Rodzenia prowadzona przez położną oddziałową Irenę Dybaś, z którą można się skontaktować pod nr. tel. 16 649 16 35.


fot.Barbara Chmura
W przeworskim szpitalu sala patologii ciąży znajduje się blisko sali porodowej. Tutaj pracują dwie położne, jedna zajmuje się ciężarnymi, a druga cały czas jest z kobietą rodzącą. Na zdjęciu starsze położne Dorota Rączka i Wiesława Masztalerz.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama