Nazwanie przez posła Marka Rząsę (Koalicja Obywatelska) posła Andrzeja Zapałowskiego (Konfederacja) „hańbą i zakałą Przemyśla” mieści się w obecnych normach, wpisując się w specyficzną retorykę mediów społecznościowych. Taką opinię wydał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. Wyrok jest prawomocny. Ten drugi zapłacił pierwszemu prawie 5 tys. zł, z czego poseł Rząsa lwią część przelał na potrzeby... Domu Ukraińskiego w Przemyślu.
Znany ze swoich antyukraińskich poglądów i wciąż aktywny we wspomnianych mediach społecznościowych w tej kwestii przemyski (choć mieszka w Makowej w gminie Fredropol) poseł Andrzej Zapałowski skierował sprawę do sądu, oskarżając posła Marka Rząsę o naruszenie jego dóbr osobistych.
Sprawa swój początek miała na początku marca 2022 r. Kilkanaście dni po wybuchu wojny w Ukrainie. Kiedy większość potępiła akty agresji wobec uchodźców z tzw. krajów trzecich, on publicznie, na swoim profilu, pochwalił tych, którzy to zrobili. Napisał m.in., że „popiera patrole obywatelskie w Przemyślu!”. Jeden z filmików, na których widać te gorszące sceny, opatrzył komentarzem: „Patrol obywatelski w Przemyślu w akcji. Brawo chłopaki!”.
Wówczas jako jeszcze radny miasta Przemyśla zażądał (to był kolejny wpis na jego profilu) od polskich władz zaprowadzenia porządku z bandytami, którzy podszywają się pod uchodźców z Ukrainy o innym kolorze skóry. „(...) Za maseczki potrafiliście porządnych ludzi rzucać po ziemi! Teraz pokażcie, że coś potraficie z bandytami. Jeżeli nie, mieszkańcy miasta sami wezmą sprawy w swoje ręce!!!” – napisał między innymi. Sprawa trafiła do prokuratury[paywall].
Na te wpisy zareagował poseł M. Rząsa. 4 marca 2022 r. o g. 18:22 napisał: „Andrzej Zapałowski – jesteś zakałą i hańbą Przemyśla. Żaden przyzwoity człowiek nie powinien podawać ci ręki (...). PS. A teraz wypłacz się na jakimś rosyjskim portalu. Tam cię znają i często cytują”. 5 marca 2022 r. o g. 19.02 z kolei: „Andrzej Zapałowski – zakała i hańba Przemyśla szuka świadków. Podobni jemu z pewnością się zgłoszą. Mam nadzieję, że stosowne organy, Prokuratura Krajowa i instytucje Uniwersytet Rzeszowski położą wreszcie kres jego działalności (...)”.
Pierwsza rozprawa, przed Sądem Okręgowym w Przemyślu, odbyła się 31 marca br., zaś wyrok zapadł 14 kwietnia br. Sąd oddalił powództwo A. Zapałowskiego i zasądził na rzecz M. Rząsy kwotę 3 tys. 617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami. Poseł Zapałowski oczywiście nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem. Jego adwokat (-ci) złożył apelację do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, czyli II instancji. Tam rozprawa odbyła się 17 października br. Niestety dla posła Konfederacji, również rzeszowski sąd nie widział naruszenia jego dóbr osobistych i apelację oddalił. Dodatkowo zasądził na rzecz posła Rząsy 1 tys. 102 zł 50 gr tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami. Łącznie więc A. Zapałowski musiał zapłacić M. Rząsie 4 tys. 719 zł 50 gr.

Sprawa swój początek miała na początku marca 2022 r. Kilkanaście dni po wybuchu wojny w Ukrainie. Kiedy większość potępiła akty agresji wobec uchodźców z tzw. krajów trzecich, ówczesny radny Rady Miejskiej w Przemyślu Andrzej Zapałowski (Konfederacja) publicznie, na swoim profilu, pochwalił tych, którzy to zrobili. Fot. materiały wyborcze A. Zapałowskiego
Słowa, jakie pomieścił poseł Rząsa o pośle Zapałowskim, że jest „hańbą i zakałą Przemyśla i żaden przyzwoity człowiek nie powinien podać mu ręki” wpisują się w specyficzną retorykę stosowaną w mediach społecznościowych, gdzie preferowana jest skrótowa i dosadna forma wypowiedzi, oddająca na bieżąco stosunek do poruszonej problematyki.
– Warto być przyzwoitym, choć to nie zawsze się opłaca. Warto sprzeciwiać się mowie nienawiści, stawać po stronie słabszych, być w awangardzie ludzi ceniących humanistyczne wartości, uniwersalne zasady i życiowe idee. Warto też mieć odwagę, by publicznie piętnować tych, którzy sieją nienawiść, którzy propagują działania niezgodne z prawem, którzy głoszą bzdurne teorie lub powielają fałszywe informacje, działając tym samym na szkodę państwa
– powiedział poseł M. Rząsa, dodając, że nie odczuwał żadnych obaw, stając przed obliczem obu sądów.
W uzasadnieniu rzeszowski sąd apelacyjny napisał również m.in.
„(...) Wypowiedzi pozwanego (Marek Rząsa – przyp. aut.), według których powód (Andrzej Zapałowski – przyp. aut.) poprzez pochwałę działań tzw. patroli obywatelskich we wpisach na Facebooku postąpił niegodnie, przyniósł wstyd, oparte są na faktach i przeto usprawiedliwione w ramach działania w interesie publicznym. Działanie pozwanego (M. Rząsy) dotyczyło osoby publicznej i nakierowane było na ochronę interesu społecznego, tj. odcięcia się społeczności lokalnej od wpisów powoda (A. Zapałowskiego), pochwalającego nielegalne działania tzw. patroli obywatelskich (...). Podnieść także należy, że powód (A. Zapałowski) we wpisach na Facebooku wielokrotnie wyrażał swoje negatywne opinie co do właściwej pracy służb mundurowych, w tym policji. Nie miał jednak do tego żadnych podstaw, skoro celem pilnowania porządku publicznego oraz wykonywania działań prewencyjnych do Przemyśla zostały oddelegowane odpowiednie wzmocnienia policji. Hipotetyczna obawa powoda (A. Zapałowskiego) o ład i porządek publiczny w Przemyślu, wywołany ówczesnym kryzysem uchodźczym, w żaden sposób nie usprawiedliwia tworzonych przez niego na oficjalnym profilu facebookowym postów wspierających organizowane oddolnie „patrole obywatelskie”, w tym tych, które w sposób wulgarny odnosiły się do ewakuowanych z terytorium Ukrainy osób o innym niż biały kolorze skóry (...)”.
Poseł Zapałowski do wyroku się zastosował. Wpłacił na rzecz posła Rząsy nawiązki finansowe w łącznej kwocie 4 tys. 731 zł 14 gr. – Żadnych pieniędzy od Zapałowskiego nie chcę. Dlatego po odliczeniu realnych kosztów, które poniosłem w tej sprawie, czyli 1 tysiąca 300 złotych, resztę przekazanych mi przez niego środków w kwocie 3 tysięcy 431 złotych i 14 groszy przekazałem już na potrzeby Domu Ukraińskiego w Przemyślu. Mam nadzieję, że ten skromny gest z mojej strony z pewnością ucieszy Zapałowskiego, który, jak powszechnie wiadomo, jest wielkim przyjacielem Ukrainy – podsumował poseł M. Rząsa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze