Nie dajcie się zwieźć aurze za oknem, nad ranem, nocą bywa ślisko. Stale informujemy o kolejnych wypadkach, których w ostatnim czasie jest naprawdę sporo. Uważajcie na drogach! Na nagraniu od Czytelnika niby prosta droga z Krasiczyna do Przemyśla (DK 28), a tu nagle... 21 bm., godzina ok. 8.40.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.poślizg .... tak to jest jak sie kupuje opony za 150 zł komlet
dido puknij się w te szare komórki, rano na tej drodze była istna szklanka i nawet najlepsze opony nic nie dają, i dziwi mnie gdzie są służby z akcji zima czyżby czekali na śnieg? Już parę takich poranków było a oni posypują tylko most orląt, koło Sanoka , Birczy można a w Przemyślu nie .Wybudowali kładkę a ludzie się na niej co rano ślizgają, choć tyle uciechy, bo lodowisko zamknięte. A co do tematu no cóż brak wyobraźni , mam nadzieję że nikomu nic się nie stało.
Kiedyś w latach 80 tych jeździłem polonezem na oponach D 124 Dębica,jezdziło się całe lata,nikt na zimę opon nie zmieniał bo z oszczędności mało kto zmieniał opony,ale cały czas jest jedna zasada prędkość dostosowujemy do warunków drogowych i stanu nawierzchni drogi i jakoś przez ponad 20 lat przejeżdziło się bez kolizji i wypadków.Nic nie zastąpi myślenia i rozwagi kierowcy,żadne systemy w autach ani super opony na oblodzonych drogach nie pomogą....
Na tym filmie rzucają się w oczy dwie rzeczy: kierowca, który chyba chce wyprzedzić inny pojazd i nim niemiłosiernie rzuca po drodze oraz MNÓSTWO śmieci walających się na poboczach drogi. I za to drugie powinno nam być wstyd.
poślizg .... tak to jest jak sie kupuje opony za 150 zł komlet
dido puknij się w te szare komórki, rano na tej drodze była istna szklanka i nawet najlepsze opony nic nie dają, i dziwi mnie gdzie są służby z akcji zima czyżby czekali na śnieg? Już parę takich poranków było a oni posypują tylko most orląt, koło Sanoka , Birczy można a w Przemyślu nie .Wybudowali kładkę a ludzie się na niej co rano ślizgają, choć tyle uciechy, bo lodowisko zamknięte. A co do tematu no cóż brak wyobraźni , mam nadzieję że nikomu nic się nie stało.
Kiedyś w latach 80 tych jeździłem polonezem na oponach D 124 Dębica,jezdziło się całe lata,nikt na zimę opon nie zmieniał bo z oszczędności mało kto zmieniał opony,ale cały czas jest jedna zasada prędkość dostosowujemy do warunków drogowych i stanu nawierzchni drogi i jakoś przez ponad 20 lat przejeżdziło się bez kolizji i wypadków.Nic nie zastąpi myślenia i rozwagi kierowcy,żadne systemy w autach ani super opony na oblodzonych drogach nie pomogą....