W artykule Co się dzieje z Przemyślem? autorstwa Wiesława Hopa, jest jedno zdanie z którym zgodzę się w całości: - od lat brakuje (Przemyślowi) strategicznej wizji rozwoju, śmiałego spojrzenia w przyszłość, determinacji w dążeniu do postawionych celów i odwagi decydentów. Bo nawet z turystyką nie jest tak dobrze, jak by się mogło wydawać. Znajduję też inne stwierdzenia, z którymi zgodzę się, jednak przytoczenie ich, będzie działało przeciw tezom autora, ale po kolei.
Przemyśl to „miasto z wielkimi tradycjami i zasługami dla niepodległości Ojczyzny, dysponujące dużym potencjałem i sprzyjającym rozwojowi, dobrym położeniem geograficznym (…), powinno dawać pracę i świecić coraz jaśniejszym blaskiem, oraz promieniować kulturalnie na całą okolicę” – pisze autor. Przemyśl wielkie tradycje ma, to prawda. Wspomniana waleczność, ale też wielokulturowość i wielowyznaniowość, wynikająca z wielonarodowości mieszkańców zamieszkujących ziemię przemyską i okolicę przez lekko ponad tysiąc lat. Wszak ludwisarze z Kałusza do Przemyśla przyjechali, pobierając tam wcześniej nauki od włoskich i niemieckich mistrzów. Fajki do Przemyśla przywiózł Czech z Pragi, a pierwszy pociąg do Przemyśla przyjechał z Wiednia. Ziemia ta wychowała wybitne postaci różnych narodowości. Wymienić nie sposób, tyle ich było. Nie wystarczy więc tradycje mieć. Trzeba być jeszcze ich świadomym i nie wypierać tej świadomości z osobistej i społecznej obecności w życiu publicznym. Wtedy dopiero można powoływać się na duży potencjał tradycji i móc go wykorzystać dla kultury, tak by „świecić na całą okolicę”, jak chciałby autor. Szukając potencjału powołując się tylko na zasługi dla niepodległości Ojczyzny, to „niecała prawda”, na której nie powstaną nowe wartości, tym bardziej nowe miejsca pracy. Patriotyzm to ważna rzecz, nawet w gospodarce. Jednak dzisiaj firmy są zdecydowanie ponadnarodowe i bardziej pożądaną cechą, jaką cenią zarządzający nimi menadżerowie, jest otwartość na środowisko wielonarodowe. W Przemyślu znajdziemy przynajmniej jeden przykład rodzimej globalnej firmy. Można zapytać jak to funkcjonuje i jakie warunki należy stworzyć, aby ściągnąć do miasta międzynarodowy kapitał i inwestycje. No chyba, że Miasto preferuje tylko polski kapitał ?
Podobnie jest z dobrym położeniem geograficznym, które wynika ze specyficznego usytuowania miasta, na skrzyżowaniu szlaków handlowych, transportowych, migracyjnych i turystycznych. Potencjał więc jest, a świadomość, co z tego może wynikać, już nie bardzo. Pokazał to niestety przełom dwóch kadencji władz miasta - ostatniej i trwającej. Poprzednicy jak i obecnie rządzący nie mają żadnej koncepcji wykorzystania tego atutu Przemyśla dla jego pomyślności. Nawet teraz w czasie epidemii, kiedy logistyka jest jednym z działów gospodarki, który - mówiąc kolokwialnie - „rośnie”. Nie dostrzegają też potrzeby usprawnienia komunikacji i stworzenia centrum przesiadkowego w połączeniach międzynarodowych, krajowych i lokalnych, z uwzględnieniem usprawnienia dostępności miasta dla ruchu turystycznego.
Proszę nie twierdzić, że „koncepcja rozwoju miasta, która skupia się głównie na rozwoju turystyki, jest lansowana i chyba nadal kontynuowana przez kolejne władze”. Słowo „chyba’ jest tutaj właściwe, bo poza nowym filmem i hasłem promocyjnym wynikającym właśnie z potencjału lokalizacyjnego – „Przemyśl, turystyczne serce wschodu”, wymyślonym rok temu przez przemyską promocję, nic nowego w propagowaniu turystyki nie wydarzyło się. Zatem nie można twierdzić, że „najważniejszą przyczyną obecnych kłopotów Przemyśla” jest obrany kiedyś i kontynuowany dzisiaj kurs na turystykę. Można jednak powiedzieć, że brak konsekwencji w realizacji strategii i w kontynuowaniu zadania pod umowną nawą „Przemyśl, miasto turystyczne”, skutkuje miernymi efektami. Dzisiaj w dodatku zburzonymi przez epidemię koronawirusa. I gdyby obecne władze kontynuowały wspomniany kurs, teraz pracowałyby nad planem ratunkowym dla lokalnej gospodarki turystycznej, a nie tylko nad ulgami w czynszach za lokale miejskie, w opłatach targowych czy odroczeniami podatkowymi.
Dzisiaj musi powstać strategia dla Przemyśla w „nowych czasach”, po pandemii. Nie tylko dla turystyki, ale dla rozwoju miasta. Stara straciła na aktualności z dniem wybuchu epidemii koronawirusa. Pana prosty przepis na nowy impuls dla Przemyśla – „budowa basenu, ściągnięcie do miasta jakiejś poważnej fabryki oraz nowej jednostki wojskowej”, to raczej mrzonki lub pobożne życzenie. Nie tylko ze względu na kryzys jaki jest przed nami, ale dlatego, że opiera się na formie „wydaje mi się”, a nie faktycznej analizie, bardzo ogólnie mówiąc, mocnych i słabych stron miasta i mieszkańców. Ta powinna być przeprowadzona z udziałem jak najszerszej reprezentacji lokalnych liderów opinii, przedsiębiorców, mieszkańców i turystów, ogólnie mówiąc interesariuszy.
Tymczasem mieszkańcy Przemyśla - przedsiębiorcy, kupcy, ludzie kultury, naukowcy, przedstawiciele organizacji społecznych, fundacji, przez lata ignorowani przez władze, które nie dotrzymywały składanych obietnic, stracili wiarę w swój głos i w moc swojego działania. Od lat trwa kryzys wiarygodności mieszkańców do władz, oskarżanych o dbanie o własne interesy, a nie obywateli miasta. Ten stan trwa, pomimo zmiany w przemyskim samorządzie, jaka dokonała się 1,5 roku temu. Pomimo haseł na wyborczych banerach - Zmieniamy Przemyśl, Wspólnie dla Przemyśla, Radni Wszystkich Mieszkańców, miastem dalej rządzi „klub swoich”. Z taką różnicą, że skupiony wokół nowego prezydenta. Miało być inaczej – wybieraliśmy lidera ponad podziałami i radnych działających ponad własne interesy. Dalej są swary, kłótnie i niesnaski, w których biorą udział radni ze wszystkich ugrupowań i stowarzyszeń. Dzisiaj, jak nigdy, potrzebna jest zgoda, współpraca i…
…budowana na minimalnych, dających wiarę w powodzenie przesłankach. Tą nadzieją jest udział mieszkańców Przemyśla, mimo wszystko, w budowaniu Planu Rozwoju Lokalnego w ramach programu „Rozwój lokalny”, który zapewnienia pomoc 50 miastom, wyłonionym przez MFiPR. Doradcy Związku Miast Polskich pomogą właściwie ocenić własny potencjał miasta do efektywnego programowania i wdrażania lokalnego planu rozwoju oraz przygotować wysokiej jakości aplikacje grantowe. Przemyśl ma szanse znaleźć się wśród 15 miast, które zostaną potem beneficjantami konkursu grantowego, objętymi stałą pomocą doradczą, która pozwoli na skuteczne wdrożenie opracowanych planów rozwoju. Pod jednym wszakże warunkiem, że plany te będą wynikać z prawdziwej oceny potencjału Przemyśla i powszechnej wśród obywateli świadomości jego posiadania, a plan ten nie jest budowany na polityczne zapotrzebowanie elektoratu głosującego w przyszłych wyborach samorządowych. Chyba, że wszyscy mieszkańcy będą tą grupą docelową, prezydent przyjmie na siebie rolę lidera i stanie się prezydentem wszystkich mieszkańców, a nie tylko tych skupionych wokół „klubu swoich”. Myślę, że to dałoby początkowy impuls do dalszego rozwoju miasta.
Kończę swoją polemikę, tym samym zdaniem co Pan swój artykuł. Zdanie to samo, ale jak inny jego potencjał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Warto ten artykul przeczytac. Naprawde warto,bo mogl go napisac tylko ten kto naprawde kocha to miasto.
„Przemyśl ma szanse znaleźć się wśród 15 miast, które zostaną potem beneficjantami konkursu grantowego, objętymi stałą pomocą doradczą, która pozwoli na skuteczne wdrożenie opracowanych planów rozwoju.”Nie ma szans. Komisja Europejska w zeszłym tygodniu otworzyła już drogę do zablokowania środków unijnych samorządom, które przyjęły uchwały antyLGBT. A 40 mln zł, o które stara się Przemyśl, to środki z tzw. funduszy norweskich - od Norwegii, Islandii i Liechtensteinu. Dwa pierwsze kraje są na tematy związane z prawami człowieka i dyskryminacją wyczulone jeszcze bardziej niż kraje UE. I nasz rząd o tym wie. Mając w perspektywie wojnę z UE (o praworządność, strefy LGBT) nie będzie otwierał dodatkowo frontu z krajami EOG będącymi poza Unią.Dlatego już po pierwszej ocenie wniosków z programu, o którym mowa, okazało się wśród 15 małych i średnich miast, których wnioski oceniono najwyżej i które najprawdopodobniej dostaną zastrzyk (w kwocie ok. 40 mln każdy) zł na powstrzymanie degradacji społeczno-ekonomicznej, nie ma ani jednego samorządu, który przyjął uchwałę anty-LGBT.Przemyśl znalazł się na 16. miejscu. Jeszcze o dziwo robi jakieś ankiety, jeszcze walczy o 40 baniek, jeszcze naiwnie liczy, że ktoś w Warszawie zaryzykuje zmianę listy rankingowej, generującą kolejne konflikty dyplomatyczne z cywilizowanymi krajami Zachodu. Ale tylko idiota uznałby, że samorząd, który tworzy nieprzyjazne. dyskryminujące warunki dla ok. 5% populacji, może zatrzymać wyludnianie się miasta. I nawet PiS nie jest tak głupi, by ryzykować jeszcze jeden konflikt o kasę - już nie tylko z Unią, ale i bogatymi krajami spoza UE...
Niegdyś potężne królewskie miasto Przemyśl w XVII wieku czyli kontreformacji opanował rak substancji miejskiej.W mieście jak grzyby po deszczu zaczeły powstawac klasztory reformaci,jezuici karmelici,bonifatrzy i wiele innych,którzy żyli kosztem miasta i na jego rachunek.Całkowicie upadło rzemiosło.Nie było pieniedzy na substancję miejską ale były na klasztory i kościoły.Doszło do tego,ze tylko 1/5 funduszy miejskich miasto miało do swojej dyspozycji a reszta szła na Kościół i jego budowle.Następuje totalny upadek miasta, galopujące wyludnienie.Jedynie ludzie kościoła mają się dobrze a reszta mieszkańców jak może ucieka gdzie pieprz rośnie.W mieście stałym mieszkańcem zostaje głód wcześniej nie znany w murach miasta. Totalny upadek i pozoracja dobroczynnosci Kościoła dla głodujacych.Miasto zostaje sprzedane za bezcen za wartość jednej wioski w prywatne ręce.Ale mamy szczęście.Przemyśl w wyniku rozbiorow trafia w ręce Austrii.CK Austria likwiduje wszystkie klasztory w mieście a budynki przenosi do substancji miejskiej.Powstają w nich szkoły i inne formy życia gospodarczego,kulturalnego,handlowego.Powstaja liczne stowarzyszenia.Utworzono setki miejsc a później tysiące miejsc pracy za godna płace. Mieszczanie stają się bardzo bogaci. To tutaj teraz mleka i miodu nie brakowało w życiu mieszczan.A po I wojnie wraca stare czyli totalna bieda,klasztory,głód,brak pracy . II RP jest dla miasta macochą.Za komuny miasto trwa marzeniami z CK Austrii ale żyje w miarę godnie. A teraz sami widzicie. Klasztory wszystkie powróciły i mają się bardzo dobrze,Kościoły i Kurie jeszcze lepiej. kościoły ,klasztory,plebanie,kurie odnowione aż kapią od luksusu, Miasto na to stać.Przemyśl miasto zadłużone po same uszy,totalne bezrobocie.Masę mieszkań jak i sklepów pustych z tendencja wzrostową. Rozgarnięci już wyjechali lub wyprowadzili się na obrzeża. Patologia ogarnia co raz nowe środowiska.Miasto w swoich sprawach nic nie ma do powiedzenia .Rządzone przez podstawionych ludzi koscielnych grup interesu i to wyjatkowo wrzaskliwe obnoszące sie po ulicach z nienatruralnie wielkimi róźańcami lub obrazkami świętych pokazujących kto tu właściwie jest panem a kto niewolnikiem.Dokładnie jest to samo co w XVII wieku czyli zadnej przyszłości jak też wizji a jeżeli sie taka tworzy to tylko urojenia..Módlmy sie więc o powrót CK Austrii co przegoni faryzeuszy i miasto odzyska oddech.godność,dumę i kasę na miejskie potrzeby oraz jego mieszkańców
Przemysl to wspaniałe miasto z bogatą historią należy pamiętać że po rządach AWS w 1999 roku został powiatem i wszystko się posypało
Nie żyjcie historią. Przemyśl upada, o czym świadczą pustostany po sklepach, punktach usługowych, barach. Nikt tego nie chce, bo po co otwierać coś, gdy klientów brak.
Drogi stały adwersarzi Judo Tadeuszu. Jak chcesz sięgać do historii to staraj się pisać rzetelnie a nie półprawdy czy stek bzdur które ze względu na twoją niechęć do kościoła katolickiego są w twoich częstych wypowiedziach normą. Zupełnie nieuzasadnione jest twierdzenie że za upadek gospodarczy Przemyśla w XVIII w i obecnie odpowiedzialni są zakony katolickie i kuria oczywiście katolicka. To jakieś irracjonalne brednie, totalne bzdury które zmuszają mnie jako również historycznego przemyskiego obserwatora do przynajmniej sprostowania i w skrócie uzupełnienia. Prawdą jest żw w Przemyślu jeszcze w 18 wieku była wielośc kościołów i klasztorów często prywatnej fundacji jak np Kamelici czy Dominikanki. Natomiast nieprawdziwe są twoje słowa że w tym okresie zlikwidowano wszystkie klasztory, owszem w ramach tzw konfiskaty józefińskiej zlikwidowano zakony : jezuitów, bonifratów, dominikanów, dominikanek, zaś Karmelici zostali przeniesieni do klasztoru w Zagórzu. Pozostali w Przemyślu salezjanie, franciszkanie reformaci i franciszkanie konwentualni do tegoż kościoła przy ul. Franciszkańskiej uczęszczali żołnierze austriackiej C. K armii stacjonujący w Twierdzy Przemyśl o czym świadczą fotografie z tego okresu. Nieprawdziwe jest twierdzenie że zakony nie powrócił do Przemyśla, owszem po II wojnie światowej czyli po 162 latach powrócili karmelici i nawet komuniści - ateiści zakwestionowali powrotu wyrażając zgodę, natomiast kwestionuje i kręci nosem z niezadowolenia wielki historyk z zakresu wiedzy o kościele katolickim internauta Juda zwany Tadeuszem. Powtarzam wierutnym kłamstwem jest twierdzenie że Przemyśl upadał tak gospodarczo jak i cywilizacyjnie przez działalnośc klasztorów czy ogólnie Kościoła K, kurii, miasto upadło w XVIII wieku bo upadła ówczesna Rzeczpospolita, zaś obecnie dlatego że zlikwidowano województwa tym samym Przemyśl utracił status miasta wojewódzkiego oraz przez fatalne zarządzanie kolejnych tzw włodarzy i formacje polityczne jak Choma i PIS oraz obecnie Bakun i kukiz 15 po prostu fatum nieudolności wisi nad Przemyślem, zobaczymy co zrobią obecni rajcy w nowym znowu pisowskim wydaniu. Również do upadku Przemyśla w 21 wieku przyczynili się w dużym stopniu kolejni posłowie na Sejm RP i obecni którzy nie poczynili wszelkich starań by ściągnąć do Przemyśla jakiekolwiek inwestycje szczególnie dotyczy to wielkiego na szczęście byłego już Marszałka Podniebnego Marka Tadeusza i Rząsy tak panie pośle Rząsa. O innych tzw byłych posłach szkoda pisać, strata czasu. Ale historia was panowie rozliczy, przypominam że obecny mer Bakun też posłował ponad 3 lata a co wyposłował, może ktoś wie, bo ja nie wiem nic. No coż, tyle w największym skrócie, chciałem jedynie subiektywnie obalić kłamstwa Judy Tadeusza że za całe zło w Przemyślu od XVIII wieku do chwili obecnej odpowiada Kuria i zakony katolickie. Na koniec pytanie, co w Przemyślu zwiedzaliby potencjalni turyści gdyby nie było tych nielubianych nie tylko przez Tadeusza katedr, świątyń, klasztorów, zostałby ten nie zaciekawy zamek zwany kazimierzowskim, zaniedbane ruiny fortów 15 km od centrum, dziwny pochyły rynek i pomnik wielkiego "przymyślaka" krasnala szwejka z kundlem, za co od lat niestannie się wstydzę. Tyle w skrócie.
Rzeczypospolita została sprzedana za wielką kasę prze uwczesnych możnych i duchownych a nie jak się wmawia uległa rozbiorom przez sąsiadów.Sprzedali Rzeczypospolitą tylko za kasę i nic więcejKto dał większą kasę ten otrzymał więcej.Największą kasą dysponowała Katarzyna II i to ona rozdawała karty wśrod naszych podłych zdrajców.Większość z nich zawisła w czasie Powstania Kościuszkowskiego tak jak hetmani Kossakowski , Ożarowski i Zabiełło.Marszałek Ankiewicz.Biskupi Kossakowski,Masalski.Kasztelan przemyski CzetwertyńskiPowieszeni zostali także magnaci z rodu Potockich,Branickich.Rzewuskich,Wielkohorskich,Zagórskich,Suchorzewskich wraz z utratą ich majatków.Powieszono jeszcze kilkadziesiąt osób o niższym statucie tak świeckim jak też kościelnym.To elita polska zrobiła interes sprzedając Rzeczypospolitą sąsiadom.Ci mieli wolna kase to i kupili.A jak kupili to wprowadzili swoje zasady gry ,które Narodowi wyszły bokiem A za upadek miasta Przemyśla odpowiedzialny jeswt jedynie Kościół katolicki i tego nie zmienia zadne zaklęcia i opowiadanie bajek.Upadek miasta nie jest związany z upadkiem Rzeczypospolitej.Odnośnie motywów prywatnych fundacji Kościołów w Przemyślu też nie jest ciekawie .Fundatorzy to wielcy grzesznicy,którzy za kasę chcieli miec czyste sumienie.To samo jest obecnie .Główna przyczyną upadku miasta Przemyśla jest wysługiwanie się Kurii przez całkowicie podporządkowany Samorząd Miejski
Kościół teraz doi państwo ile się da. Czyli nas, obywateli.
Ale nic na siłę !!! Chyba że mało wam NARTO-STRAT, bunkrów (na stoku i mieście) wyniszczonych, zdewastowanych eko systemów, zdewastowanych i sprofanowanych obiektów zabytkowych, za dużo drzew i innej zieleni etc. Czy życie i zdrowie wam nie miłe ?!?ŻAR NIESIE ŚMIERĆ. TAK URZĘDNICY ZGOTOWALI PIEKŁO POLAKOM - WSZYSTKO-O-WSZYSTKIM.LIFEDRZEWA LIŚCIASTE BY LEPIEJ ŻYĆ W MIEŚCIE - ULICAEKOLOGICZNA.PLSŁUSZNIE KLNIESZ NA KOSIARZY. KOSZENIE TRAWY SZKODZI I NIE MA WIĘKSZEGO SENSU - STEEMIT.COM
''Minister biorąc biskupa pod rękę szepce mu na ucho: ty trzymaj ich w głupocie - a ja przytrzymam ich w biedzie!" - Reinhard Mey - Sei Wachsam - tekstowo.pl
''Módlmy się więc o powrót CK Austrii co przegoni faryzeuszy i miasto odzyska oddech''Coś w tym jest co daje do myślenia. Gdyż np. te drzewa na Rynku posadzili właśnie Austriacy, a teraz dopiero, niedawno, zostały wycięte przez skretyniałych, wynaturzonych lokalnych kacyków. I wygląda to teraz tak ch....o że żal doope ściska i się płakać chce normalnie.YOUTUBE.COM - WYPOWIEDŹ INDIANINA Z PLEMIENIA HOPI
Teraz tylko pytanie.Czy jest światełko w tunelu?
Ale skomlenie...aż przykro słuchać. Wszyscy ....PISOWCY ...PEOWCY...NARODOWCY ...WOLNOŚCIOWCY ITP .. muszą sobie zadać pytanie ...Czy chcemy aby mieszkańcy Przemyśla byli zamożnymi ludzmi?Jeśli powiemy tak..To drugie pytanie...ile ja ze swojej polityki mogę ustąpić...tak aby w mieście ...wspólnie do okrągłego stołu...usiąść i rzetelnie nakreślić pryncypia dla Miasta tak na 15 lat.Jeśli między sobą się nie uładzicie ...to nie oczekujcie że Trzej Królowie ze świata przyjadą z darami...i dobrobyt miastu zapewnią.Kuria tez by wolała ..aby owieczki bogatsze były ...Coby je rzetelniej przystrzyc....wiec sprzeciwu być nie powinno.No.... ale gdyby nam się chciało chcieć...No i tu jest problem.
Do Judy Tadeusza , ja o chlebie ty o niebie. Przecież dyskusja a temat historycznej roli przemyskich klasztorów zaś ty nie mając żadnych argumentów historycznych i faktycznych mając przed nosem informacje z wikipedii przeskakujesz na szerokie wody pouczając mnie o niechlubnej roli kilku biskupów w zawiązaniu w konfederacji targowickiej o czym wiem bez twojego wywodu. Widzę że dyskusja z tobą nie ma sensu bo skaczesz tematycznie jak pchła szachrajka , może jeszcze zaczniesz pisać o świętej inkwizycji i płonących stosach , nocy Św. Bartłomieja itd . Tyle na koniec bezsensownej polemiki.
Przemyśl w historii przechodził z rąk do rąk i każdy właściciel na przestrzeni lat wykorzystywał je do własnych celów, niekonieczne z korzyścią dla wszystkich. Niczym nie różni się od innych podobnych skupisk ludności. Dziś jednak niektórym jest lepiej, innym gorzej i tego nic nie zmieni. Bo w jaki sposób niby Przemyśl miałby uchodzić za Kraków czy ... Rzeszów? Gdzie jest ten potencjał, który byłby porównywalny z tymi miastami? W historii wiele miast upadało, wznosiło się na gruzach, powstawało z niczego i trzeba się z tym pogodzić. Szkoda, że Przemyśl nie może ogłosić upadłość i zacząć od nowa, biorąc pod uwagę rzeczywiste potrzeby ludności tego miasta na miarę .... DOCHODÓW, które wpływają do budżetu, a nie wydumane oczekiwania pokolenia, które nie ma pojęcia o ekonomii i nadal uważa, że władza jest bogatym wujkiem, który chowa miliony w skarpecie i jak się go zakrzyczy to wysupła kasę np. na darmowe przejazdy komunikacją miejską. Wiem, temat jest złożony, trzeba wspomnieć o złym podziale dochodów, zbędnych wydatkach itp., co trudno wszystko ująć w jedno. Niech się jednak martwią tym inni.
"Ale tylko idiota uznałby, że samorząd, który tworzy nieprzyjazne. dyskryminujące warunki dla ok. 5% populacji, może zatrzymać wyludnianie się miasta. I nawet PiS nie jest tak głupi, by ryzykować jeszcze jeden konflikt o kasę - już nie tylko z Unią, ale i bogatymi krajami spoza UE..." Przestań pociskać brednie . W/g danych publikowanych przez Ministerstwo Zdrowia , W Polsce jest co najwyżej około 1 % osób z grupy HOMO , To jak ty to sobie wyobrażasz ,że ten wspomniany procent ma decydować o pozostałych , czyli 99% . Chciałeś demokracji , to musisz wiedzieć ,że to większość ma rację i pełne prawo do rządzenia. A trzeba dodać ,ze suwerenność , to brak zgody na wtrącanie się obcych w wewnętrzne sprawy danego kraju W Polsce nikt pederastów , lesby , transów szemali i inne dewianckie wynalazki . nie prześladuje , ale nie ma zgody na ich afirmację w miejscach publicznych i narzucanie swojej zdegenerowanej ideologii innym .
Nie mieszkam w P-ślu i dlatego już od dłuższego czasu zauważam w wypowiedziach dominującą rolę 3 -ch tematów. 1/ Wiecznie nieskoszona trawa - bardzo "ważny temat". 2/ " Upadek" miasta, 3/ Wciekły atak na Kościół , tylko Kościół . Nie rusza się islamu , synagog , ale tylko wspomniany "Kościół" . Zaraz się odezwą ci krytykańci, że w P-ślu nie ma synagog meczetów , ale tu nie chodzi o atak na same budowle , ale o ideologię nienawiści na Kościół
Warto ten artykul przeczytac. Naprawde warto,bo mogl go napisac tylko ten kto naprawde kocha to miasto.
„Przemyśl ma szanse znaleźć się wśród 15 miast, które zostaną potem beneficjantami konkursu grantowego, objętymi stałą pomocą doradczą, która pozwoli na skuteczne wdrożenie opracowanych planów rozwoju.”Nie ma szans. Komisja Europejska w zeszłym tygodniu otworzyła już drogę do zablokowania środków unijnych samorządom, które przyjęły uchwały antyLGBT. A 40 mln zł, o które stara się Przemyśl, to środki z tzw. funduszy norweskich - od Norwegii, Islandii i Liechtensteinu. Dwa pierwsze kraje są na tematy związane z prawami człowieka i dyskryminacją wyczulone jeszcze bardziej niż kraje UE. I nasz rząd o tym wie. Mając w perspektywie wojnę z UE (o praworządność, strefy LGBT) nie będzie otwierał dodatkowo frontu z krajami EOG będącymi poza Unią.Dlatego już po pierwszej ocenie wniosków z programu, o którym mowa, okazało się wśród 15 małych i średnich miast, których wnioski oceniono najwyżej i które najprawdopodobniej dostaną zastrzyk (w kwocie ok. 40 mln każdy) zł na powstrzymanie degradacji społeczno-ekonomicznej, nie ma ani jednego samorządu, który przyjął uchwałę anty-LGBT.Przemyśl znalazł się na 16. miejscu. Jeszcze o dziwo robi jakieś ankiety, jeszcze walczy o 40 baniek, jeszcze naiwnie liczy, że ktoś w Warszawie zaryzykuje zmianę listy rankingowej, generującą kolejne konflikty dyplomatyczne z cywilizowanymi krajami Zachodu. Ale tylko idiota uznałby, że samorząd, który tworzy nieprzyjazne. dyskryminujące warunki dla ok. 5% populacji, może zatrzymać wyludnianie się miasta. I nawet PiS nie jest tak głupi, by ryzykować jeszcze jeden konflikt o kasę - już nie tylko z Unią, ale i bogatymi krajami spoza UE...
Niegdyś potężne królewskie miasto Przemyśl w XVII wieku czyli kontreformacji opanował rak substancji miejskiej.W mieście jak grzyby po deszczu zaczeły powstawac klasztory reformaci,jezuici karmelici,bonifatrzy i wiele innych,którzy żyli kosztem miasta i na jego rachunek.Całkowicie upadło rzemiosło.Nie było pieniedzy na substancję miejską ale były na klasztory i kościoły.Doszło do tego,ze tylko 1/5 funduszy miejskich miasto miało do swojej dyspozycji a reszta szła na Kościół i jego budowle.Następuje totalny upadek miasta, galopujące wyludnienie.Jedynie ludzie kościoła mają się dobrze a reszta mieszkańców jak może ucieka gdzie pieprz rośnie.W mieście stałym mieszkańcem zostaje głód wcześniej nie znany w murach miasta. Totalny upadek i pozoracja dobroczynnosci Kościoła dla głodujacych.Miasto zostaje sprzedane za bezcen za wartość jednej wioski w prywatne ręce.Ale mamy szczęście.Przemyśl w wyniku rozbiorow trafia w ręce Austrii.CK Austria likwiduje wszystkie klasztory w mieście a budynki przenosi do substancji miejskiej.Powstają w nich szkoły i inne formy życia gospodarczego,kulturalnego,handlowego.Powstaja liczne stowarzyszenia.Utworzono setki miejsc a później tysiące miejsc pracy za godna płace. Mieszczanie stają się bardzo bogaci. To tutaj teraz mleka i miodu nie brakowało w życiu mieszczan.A po I wojnie wraca stare czyli totalna bieda,klasztory,głód,brak pracy . II RP jest dla miasta macochą.Za komuny miasto trwa marzeniami z CK Austrii ale żyje w miarę godnie. A teraz sami widzicie. Klasztory wszystkie powróciły i mają się bardzo dobrze,Kościoły i Kurie jeszcze lepiej. kościoły ,klasztory,plebanie,kurie odnowione aż kapią od luksusu, Miasto na to stać.Przemyśl miasto zadłużone po same uszy,totalne bezrobocie.Masę mieszkań jak i sklepów pustych z tendencja wzrostową. Rozgarnięci już wyjechali lub wyprowadzili się na obrzeża. Patologia ogarnia co raz nowe środowiska.Miasto w swoich sprawach nic nie ma do powiedzenia .Rządzone przez podstawionych ludzi koscielnych grup interesu i to wyjatkowo wrzaskliwe obnoszące sie po ulicach z nienatruralnie wielkimi róźańcami lub obrazkami świętych pokazujących kto tu właściwie jest panem a kto niewolnikiem.Dokładnie jest to samo co w XVII wieku czyli zadnej przyszłości jak też wizji a jeżeli sie taka tworzy to tylko urojenia..Módlmy sie więc o powrót CK Austrii co przegoni faryzeuszy i miasto odzyska oddech.godność,dumę i kasę na miejskie potrzeby oraz jego mieszkańców