Wprawdzie tegoroczny sezon grzybowy jest stosunkowo suchy, ale w lasach nie ma większych trudności ze znalezieniem owocników. Udając się na taką wyprawę, należy pamiętać o kilku ważnych zasadach.
Specjalnie z tej okazji studenci III roku kierunku bezpieczeństwo i produkcja żywności Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej zebrali kilkanaście rodzajów grzybów, klasyfikując je na jadalne, niejadalne i trujące. Przez jeden dzień mogli je oglądać również studenci innych kierunków. – Dłużej nie było to możliwe, ponieważ grzyby muszą być przechowywane w warunkach chłodniczych. Teraz część zostanie spreparowana i będzie wykorzystywana na zajęciach – mówi dr inż. Adam Sidor, wykładowca PWSW.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No tak od takich ekspertów racz na chronić Panie...Jeśli nie widzą różnicy miedzy maślakiem zwyczajnym a pieprzowym... borowika ceglastoporego uważają za trującego...
Jeszcze jedno mleczaj rydz to nie to samo co mleczaj jodłowy...
Ja też kiedyś jadłem borowika ceglastoporego, ale po lekturze przedmiotu uznałem że może byc szkodliwy
Dlaczego zapomniano o olszówkach?. Dawniej to był poszukiwany ( w lesie ) grzyb. Przecież moda na starodawną kuchnię nie wygasła.
No tak od takich ekspertów racz na chronić Panie...Jeśli nie widzą różnicy miedzy maślakiem zwyczajnym a pieprzowym... borowika ceglastoporego uważają za trującego...
Jeszcze jedno mleczaj rydz to nie to samo co mleczaj jodłowy...
Ja też kiedyś jadłem borowika ceglastoporego, ale po lekturze przedmiotu uznałem że może byc szkodliwy