Reklama

Prawie 14 mln zł dotacji na rewitalizację wąskotorówki

Powoli, z mozołem, miejscowości z terenu powiatu przeworskiego, które ucierpiały w wyniku czerwcowych, potężnych powodzi, stają na nogi. Niedawno oddane zostały do użytku zniszczone drogi w Tarnawce czy Zagórzu. Na ostatniej prostej jest pozytywna weryfikacja wniosku Starostwa Powiatowego w Przeworsku o dofinansowanie remontu kilkunastokilometrowego odcinka kolejki wąskotorowej Przeworsk – Dynów.

W ramach likwidacji skutków powodzi z czerwca 2020 r. władze przeworskiego powiatu – dzięki dotacji z rezerwy celowej budżetu państwa – zakończyły remonty dwóch odcinków dróg powiatowych, które ucierpiały przez wielką wodę. Pierwszy to naprawa ponad 300-metrowego odcinka drogi powiatowej Hadle Szklarskie – Tarnawka w tej drugiej miejscowości. Łączny koszt to[paywall] 172 tys. 305 zł, dofinansowanie ze środków budżetu państwa wyniosło 137 tys. 844 zł.

Drugi remont to naprawa dwóch kilkudziesięciometrowych zniszczonych przez powódź odcinków drogi powiatowej Zagórze – Hucisko Jawornickie w tej pierwszej miejscowości. Łączny koszt to 294 tys. 600 zł, dofinansowanie z budżetu państwa wyniosło 235 tys. 680 zł.

Ucierpiała wąskotorówka

Niedawno informowaliśmy o zakończeniu prac przy zabytkowym budynku lokomotywowni i hali napraw w Przeworsku w ramach projektu „Prace konserwatorskie i budowlane przy zabytkowym budynku Lokomotywowni i Hali Napraw w Przeworsku (1896 r.) – budynek kolei wąskotorowej Przeworsk – Dynów”. Te prezentują się pięknie, ale czerwcowa powódź, niestety, zrujnowała spore odcinki jednej z największych kolejowych atrakcji w naszym regionie.

Niedawno zapadła decyzja o dofinansowaniu kwotą prawie 14 mln zł (łączny koszt – ponad 25 mln zł) projektu „Rewitalizacja Kolei Dojazdowej Przeworsk Wąskotorowy – Dynów” ze środków unijnych na kwotę 13 mln 820 tys. zł. Władze powiatu przeworskiego na czele ze starostą Bogusławem Urbanem mają jednak inny problem. Część trasy wąskotorówki po czerwcowych powodziach została uszkodzona. Władze złożyły wniosek o dofinansowanie na remonty tychże.

– Czekamy na finalną weryfikację i podpisanie umowy z samorządem województwa. Potem ogłosimy przetarg na wykonanie. Odcinek około trzech kilometrów w okolicach Hadli Szklarskich jest uszkodzony. Szacowany koszt naprawy to około czterech milionów złotych. Pieniądze na remont mamy otrzymać z Funduszu Solidarnościowego. Jeśli będziemy mieć zapewnione środki, ogłosimy kolejny przetarg – powiedział starosta przeworski B. Urban.

– Podejrzewam, że nie będzie możliwości przejazdu całą trasą od Przeworska do Dynowa. Planujemy natomiast otworzyć odcinek Przeworsk – Kańczuga, na którym nie ma zniszczeń
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama