Reklama

Prezesi miejskich spółek w Przemyślu zarabiają prawie tyle ile prezydent

Prawie 12 tys. zł miesięcznie brutto zarabia najlepiej uposażony prezes jednej z przemyskich miejskich spółek. To mniej więcej tyle samo, ile inkasuje prezydent Przemyśla Robert Choma.

Wiele osób, którym wystarcza od pierwszego do pierwszego, twierdzi, że to praca marzenie. Fotel prezesa miejskiej spółki, czyli takiej, w której miasto posiada swoje udziały. Stanowisko pewne, a co ważniejsze, doskonale płatne. We wrześniu 2017 r. weszła w życie nowa „ustawa kominowa”, regulująca zarobki prezesów spółek, w których udziały mają Skarb Państwa oraz samorządy. Miała ona przynieść spore cięcia płac, tymczasem nowe zapisy umożliwiły podwyżki[paywall]. Sprawdziliśmy, jakie pensje otrzymują prezesi przemyskich spółek miejskich i porównaliśmy je z zarobkami włodarzy miasta. Okazuje się, że ich wynagrodzenie często aż kilkukrotnie przekracza zarobki przeciętnego Polaka.

„Pudło” bierze ponad 100 tys. rocznie

Miejskich spółek w Przemyślu jest osiem. To: Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Miejski Zakład Komunikacji, Zakład Usług Komunalnych, Przemyska Agencja Rozwoju Regionalnego, Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej i Towarzystwo Budownictwa Społecznego.

Reklama

Kwoty, które podajemy, są kwotami brutto, czyli bez odliczeń podatków, składek, potrąceń, etc. Z oświadczeń majątkowych złożonych za 2017 r. wynika, że najwięcej zarobił prezes PGK sp. z o.o. Andrzej Ziemniak. To kwota 141 tys. 946 zł, co miesięcznie daje średnio 11 tys. 828 zł. Na drugim miejscu była prezes PWiK sp. z o.o. Małgorzata Ossowska, która za 12 miesięcy zainkasowała 129 tys. 301 zł, czyli 10 tys. 775 zł na miesiąc. Mniej więcej tyle samo otrzymuje obecny prezes tej spółki Ryszard Lewandowski. Na najniższym stopniu podium znalazł się prezes ZUK-u Zbigniew Storek. W ub.r. zarobił 127 tys. 422 zł, co daje kwotę 10 tys. 618 zł na miesiąc.

Płace te porównaliśmy z miesięcznymi zarobkami włodarzy miasta (także brutto). Okazuje się, że prezydent miasta Robert Choma zarabia porównywalnie z pierwszą trójką. No, może kilka tysięcy więcej... To kwota 12 tys. 445 zł. Jego pierwszy zastępca Grzegorz Hayder zarabia 12 tys. 15 zł, zaś drugi Janusz Hamryszczak – 11 tys. 475 zł.

W Urzędzie Miejskim w Przemyślu funkcjonują także 22 wydziały i biura. Zaciekawiło nas, ile zarabiają ich naczelnicy. Ich średnie miesięczne wynagrodzenie to 6 tys. 235 zł (brutto). Najniższe wynosi 5 tys. 981, najwyższe 6 tys. 819 zł.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obatel - niezalogowany 2018-05-01 20:11:25

    I bardzo dobrze, że tyle zarabia i doi większość wyborców z Przemyśla. Tak jak u Szydło. Nam się należy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    prezes - niezalogowany 2018-05-01 23:27:37

    Co tu komentować , skoro kolesie rozdają sobie kasę podatników na lewo i prawo bez żadnej żenady , bez żadnej kontroli suwerena bez względu na wyniki tych nędznych spółek to trudno coś napisać. Suweren przemyski  od 16 lat wybiera  a później narzeka . Trudno , trzeba przełykać tę żabę od 4 kadencji , przyjdą w jesieni nowe wybory i kogo wybiorą , kto zgadnie  i dlaczego Chomę. Tyle i aż tyle.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Snowid - niezalogowany 2018-05-02 05:34:57

    Takimi spółkami np. są ........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama