Reklama

Prezydent Choma urlopował naczelnika

Czy w wydziale komunikacji urzędu miejskiego w Przemyślu doszło do molestowania seksualnego, mobbingu, korupcji? – to jedno z wielu pytań, które przez kilka dni krążyły w Przemyślu. Wszystkie związane były z decyzją prezydenta Przemyśla Roberta Chomy o urlopowaniu jednego z naczelników wydziałów urzędu miasta.

W piątkowe, 26 maja br., popołudnie Przemyśl obiegła intrygująca plotka. Między innymi do naszej redakcji zadzwonił jeden z czytelników z pytaniem, czy wiemy, że o godzinie 6 rano naczelnik jednego z wydziałów przemyskiego magistratu został aresztowany przez policję i wyprowadzony z własnego domu w kajdankach. Potem pojawiła się „informacja”, że to jednak nie policja, a funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.– Nic takiego nie miało miejsca. Nasi funkcjonariusze nie brali udziału w żadnej tego typu akcji – krótko ucięła jakiekolwiek spekulacje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, sierżant sztabowy Marta Fac[paywall]. W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału ABW ppłk Krzysztof Cisło.

26 maja br. coś jednak rzeczywiście się wydarzyło. Naczelnik jednego z wydziałów przemyskiego magistratu był na rozmowie u prezydenta Roberta Chomy. Podczas niej usłyszał od przełożonego że zostaje wysłany na przymusowy urlop. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie z kręgów bardzo blisko związanych z magistratem, wspomnianą decyzję miał przekazać sekretarz miasta Dariusz Łapa, ale naczelnik wydziału odmówił jej przyjęcia, wywiązała się słowna utarczka, po której doszło do wspomnianego spotkania w gabinecie włodarza miasta.

Reklama

Komisja dyscyplinarna już przesłuchuje

Jeszcze tego samego dnia – poproszony wcześniej o komentarz do tego faktu – rzecznik prasowy przemyskiego urzędu miasta Witold Wołczyk wysłał nam oficjalne stanowisko (pisownia oryginalna):  „W piątek, 26 maja, Naczelnik Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg Andrzej Stasicki  został urlopowany przez Prezydenta Miasta. Jednocześnie wszczęte zostało przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, powołana została także już komisja dyscyplinarna. Do czasu zakończenia postępowania nie będziemy komentować sprawy. W czasie nieobecności naczelnika jego obowiązki przejęła Pani Bożena Dobiszewska”.

Wspomniana komisja dyscyplinarna już rozpoczęła przesłuchania świadków. Pracownicy Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg Urzędu Miejskiego w Przemyślu mają kategoryczny zakaz kontaktowania się z 48-letnim naczelnikiem i odwrotnie. Jeśli ewentualnie doszłoby do tego, pracownicy mają natychmiast poinformować o tym prezydenta miasta. Urlopowany naczelnik od 2000 r. jest mieszkańcem Horyńca-Zdroju, od 2001 r. Pracuje w administracji samorządowej, był zastępcą wójta gminy Horyniec-Zdrój, w ostatnich wyborach samorządowych, z ramienia KWW „Lepsza Gmina, Lepsze Życie”, był kandydatem na wójta tejże gminy.

Reklama

Na razie nikt w tej sprawie nie usłyszał zarzutów, więc snucie przypuszczeń związanych z ewentualnym molestowaniem seksualnym, mobbingiem, korupcją czy stalkingiem traktować należy jako plotkę.

Kilka razy próbowaliśmy się skontaktować z naczelnikiem Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg UM w Przemyślu. Raz odebrał telefon, ale w momencie przedstawienia się przez nas, przerwał rozmowę. Kolejne próby nie przyniosły już rezultatu. Do sprawy wrócimy.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    . - niezalogowany 2017-05-30 20:27:18

    Naczelnik ma sporo za uszami. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasztelan - niezalogowany 2017-05-30 22:20:21

    Teraz kolej na pozostałych kumpli z tego układu.. od prawej ręki pana prezydenta rozpoczynając może teraz by ktoś sprawdził szefostwo jednostek organizacyjnych miasta i komendanta straży miejskiej  tam dopiero jest molestowanie sexualne, mobbing i korupcja, podżeganie do samobójstwa . Przy nich pan naczelnik Andrzej to pryszcz na nosie prezydenta... 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    BOBO - niezalogowany 2017-05-30 22:43:09

    jeszcze chwila i i ROBERTA CH. W KAJDANKACH WYWIOZĄ ALE NA TACZKACH KARUZELA SIĘ ROZKRĘCA I TO BARDZO....A PAN ANDRZEJ NIECH SOBIE PRZYPOMNI STARE CZASY W SANTARZE, SALONIE FIATA NA LWOWSKIEJ!MOJA DOBRA RADA!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama