Reklama

Prezydent nie da złotówki więcej MZK?

„(...) Apelujemy do Pana Prezydenta, aby nie utrudniał naszej działalności związkowej, traktował nas po partnersku, nie straszył podejmowaniem kroków prawnych i nie upatrywał w nas swojego wroga, gdyż nim nie byliśmy i nie jesteśmy (...)” – napisali związkowcy z MZK do prezydenta Wojciecha Bakuna. Sytuacja ekonomiczna u miejskiego przewoźnika jest nadal bardzo zła.

Od wielu miesięcy trwa wymiana pism na linii władze miasta – związki zawodowe działające w tej miejskiej spółce. Pod koniec lipca br. ich przewodniczący Donald Krzysik i Kazimierz Dudziak wystosowali kolejny dokument na ręce prezydenta miasta Wojciecha Bakuna[paywall]. Z zadowoleniem przyjęli deklarowaną przez niego troskę o dobro spółki, a także podkreślaną fachowość, rzetelność i doświadczenie jej pracowników. Zgodzili się z prezydentem W. Bakunem, że pracownicy MZK nie są niczemu winni i że nie można ich straszyć scenariuszem utraty pracy. Tyle że „(...) to nie związkowcy ów strach zasiali, tylko Pan Prezydent jako reprezentant właściciela spółki, mówiąc wielokrotnie, że np. nie dofinansuje spółki, że nie da ani złotówki więcej. Taki przekaz dla każdego jest jednoznaczny (...). Przypominamy tylko, że gmina miejska Przemyśl ma ustawowy obowiązek dofinansować podstawową działalność spółki, jaką jest zapewnienie komunikacji mieszkańcom naszego miasta (...)” – czytamy m.in. w piśmie.

Droga ku przepaści

Związkowcy nie poparli w piśmie entuzjazmu prezydenta co do oceny podjętych do tej pory działań, które mają rzeczywiście poprawić sytuację MZK sp. z o.o. Są pełni obaw co do skutków. „(...) Uważamy, że podejmowane przez Pana działania powodują dalsze zadłużanie naszego zakładu i pogłębiają zapaść finansową. Zadłużanie spółki na kolejne miliony złotych w spółkach komunalnych oraz w bankach, wiedząc że zakład nie ma możliwości ich spłaty, to w naszym przekonaniu droga ku przepaści. To nie tylko spółka powinna dźwigać ciężar odpowiedzialności za zaistniałą sytuację, ale wszyscy, którzy się do niej przyczynili. Chcemy zaznaczyć, że pretendując do zaszczytnego urzędu Prezydenta Miasta, musiał Pan mieć świadomość m.in. sytuacji panującej w spółkach miejskich. Urząd ten objął Pan z bagażem sukcesów, ale i porażek i zaniedbań swoich poprzedników, których oczywiście jesteśmy świadomi. Przyjmowanie postawy na zasadzie: to nie my, to oni, jest zgubne dla wszystkich. Zdajemy sobie sprawę, że kredyt w wysokości półtora miliona złotych, na który teraz oczekuje spółka, pozwoli jedynie na częściowe zapłacenie zaległości wobec ZUS, dostawców paliwa i spłatę wcześniej zaciągniętego kredytu. Na bieżące regulowanie powyższych i wszelkich innych zobowiązań spółka znowu nie będzie miała pieniędzy (...)”. – napisali.

Reklama

Dodali, że włodarz miasta powinien mieć świadomość, iż w MZK wstrzymane zostały wypłaty z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz wypłaty pożyczek z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. A to są pieniądze pracowników. „(...) Apelujemy do Pana Prezydenta, aby nie utrudniał naszej działalności związkowej, traktował nas po partnersku, nie straszył podejmowaniem kroków prawnych i nie upatrywał w nas swojego wroga, gdyż nim nie byliśmy i nie jesteśmy (...)” – podsumowali.

Pięć pytań wiceprzewodniczącego

Pismo owo trafiło do wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego (PiS). Ten na przełomie lipca i sierpnia br. skierował interpelację do prezydenta W. Bakuna. Zadał w niej pięć pytań. Zapytał włodarza miasta, czy rzeczywiście powiedział do związkowców, że „nie dofinansuje spółki”, „że nie da ani złotówki więcej”, czy planuje redukcję zatrudnienia w MZK, czy straszył podjęciem kroków prawnych, a jeśli tak, to w stosunku do kogo i co było tego powodem, czy związkowcy byli straszeni sądami, czy prawdą jest, że w spółce zostały wstrzymane wypłaty z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych? Poprosił także o przedstawienie działań, jakie zostały podjęte w celu poprawy sytuacji w tej miejskiej spółce.

Reklama

Po co jest zastępca prezydenta?

Po 14 dniach (14 sierpnia br.) zastępca prezydenta miasta Bogusław Świeży odpowiedział, że obecnie prezydent Przemyśla Wojciech Bakun przebywa na urlopie wypoczynkowym. A ze względu na to, że pytania owe kierowane są bezpośrednio do niego, merytoryczna odpowiedź zostanie udzielona w późniejszym terminie.

– Jestem zaskoczony, a nawet z szokowany taką odpowiedzią zastępcy prezydenta miasta, czyli pana Świeżego. To już kolejna odpowiedź na moje interpelacje, która wprawia mnie w osłupienie. Czy pan Bogusław Świeży nie czuje się na siłach, by odnieść się do pytań zawartych w mojej interpelacji? A może jest inna przyczyna? Nadmienię, że pytań zawartych w moim piśmie było kilka, nie tylko bezpośrednio dotyczących wypowiedzi pana prezydenta Wojciecha Bakuna, ale ogólnej sytuacji spółki MZK. A czy przypadkiem pan Świeży nie nadzoruje jej bezpośrednio jako zastępca prezydenta? Jeśli pan prezydent Bakun będzie na przykład nieobecny dłużej w pracy, to odpowiedzi na zapytania czy interpelacje nie będzie? Co wtedy z funkcjonowaniem urzędu? Oczywiste jest, że każdy ma prawo do urlopu, ale są osoby, które pełnią wówczas zastępstwo. Dlatego pytam, po co jest zastępca prezydenta w urzędzie? Kto kieruje pracą urzędu pod nieobecność prezydenta miasta? – podsumował M. Kamiński.

Reklama

– W interpelacji pan wiceprzewodniczący, formułując pytanie ,,Czy powiedział Pan…”, zwrócił się wprost do pana prezydenta Wojciecha Bakuna, pytając o wiarygodność rzekomo wypowiedzianych przez niego słów dotyczących spółki MZK. Z uwagi na fakt, że pan prezydent przebywał w tym czasie na urlopie wypoczynkowym, z oczywistych względów nie mógł w tym czasie odnieść się do kierowanych do niego pytań – wytłumaczył sekretarz miasta Dariusz Łapa. – Jak już wspomniałem, pytania zadane zostały w formie interpelacji – z obligatoryjnym 14-dniowym terminem na udzielenie odpowiedzi. To zrodziło konieczność wystosowania do pana radnego pisma, aby zachować wymagany termin, z informacją o nieobecności w pracy pana prezydenta. Zaznaczono w nim, że udzieli on pisemnej odpowiedzi niezwłocznie  po urlopie – podkreślił D. Łapa.

 




Sytuacja w spółce MZK

– Nieustannie dążymy do poprawy niekorzystnej sytuacji finansowej spółki MZK. Jednak wieloletnie zaniedbania spowodowały, że proces naprawy sytuacji musi być rozłożony na kilka lat. W pierwszej kolejności położyliśmy nacisk na redukcję zadłużenia wymagalnego, przede wszystkim wobec dostawcy paliwa, który już na początku grudnia 2018 roku powiadomił spółkę o zamiarze wstrzymania dostaw paliwa. To spowodowałoby całkowity paraliż komunikacji miejskiej, a tym samym MZK. Od tego czasu zobowiązania wymagalne wobec dostawcy paliwa udało się zmniejszyć o milion złotych. Jednocześnie zmodyfikowaliśmy nierentowne rozkłady jazdy autobusów komunikacji miejskiej, co pozwoliło na duże oszczędności na paliwie bez odczuwalnych niedogodności dla pasażerów. Mamy świadomość, że jakikolwiek jednorazowy ,,zastrzyk finansowy” nie zawsze będzie gwarantem tego, że podobne problemy finansowe nie wystąpią w przyszłości. Konieczna jest zmiana niekorzystnych dla spółki zapisów obecnej umowy wykonawczej. To pozwoli na rekompensowanie z budżetu miasta wszystkich realnych kosztów świadczenia usług przewozowych, renegocjacje porozumień międzygminnych zawartych w niekorzystnie finansowy sposób oraz przede wszystkim wprowadzenie nowych rozkładów jazdy, które będą efektem zleconej przez prezydenta miasta optymalizacji przemyskiej komunikacji miejskiej. Wprowadzenie nowych rozkładów będzie miało istotne znaczenie dla finansów spółki z uwagi na to, że duży nacisk przy ich układaniu kładziony jest na efektywne wykorzystanie realizowanych wozokilometrów. Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań,  aby zażegnać obecną sytuację i jesteśmy przekonani, iż w niedługim czasie przywrócimy spółce należny jej wizerunek stabilnego i prężnie rozwijającego się zakładu pracy – powiedział zastępca prezydenta miasta Przemyśla Bogusław Świeży.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-08-20 19:51:52

    Trochę się dziwię,ze Pan Prezydent nie bierze sobie do serca wytycznych przekazanych Mu do realizacji przez związkowców MZK.Przecież oni chca jak najlepiej . Dla siebie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Emilia - niezalogowany 2019-08-20 20:41:42

    Tadeusz -zmień lekarza trolu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wow - niezalogowany 2019-08-20 21:01:58

    Chcieliście Bakuna i tą jego elite "wykształconych" ludzi to macie ! Panie Bakun kilka rad ponieważ nie jest Pan mieszkańcem naszego miasta radze wsiasc w samochodzik i pojezdzić np po niektorych miejscach w miescie i zobaczyc co sie dzieje w mieście. Ciekaw jestem czy choc raz jechal Pan autobùsem u nas w Przemyślu (no bo Pana miasto to nie jest z racji miejsca zamieszkania). 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama