Niezgłoszone do kontroli celnej raki przewoził obywatel Ukrainy. Na objęte gatunkową ochroną częściową okazy nie miał zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Funkcjonariusze Służby Celnej z Oddziału Celnego w Korczowej udaremnili kolejny przemyt żywych raków. W nocy z 8 na 9 listopada na polsko-ukraińskim przejściu przeprowadzona została rewizja osobowej hondy, kierowanej przez obywatela Ukrainy. Okazało się, że mężczyzna przewozi niezgłoszone do kontroli celnej żywe raki. Okazy znajdowały się w kartonowym pudełku w samochodowym bagażniku. Ich legalny transport przez granicę mógłby nastąpić tylko pod warunkiem posiadania zezwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. 49-letni mężczyzna twierdził, że przewozi raki na własny użytek.
Kierowca został przekazany w ręce policji, która prowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie. Obywatel Ukrainy odpowie za wykroczenie z ustawy o ochronie przyrody. Raki zostały już przewiezione przez funkcjonariuszy Służby Celnej do Ogrodu Zoologicznego w Zamościu. Od początku tego roku strażnicy udaremnili przemyt ponad 800 chronionych raków, w tym na przejściu granicznym w Korczowej zatrzymali łącznie 347 okazów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze