Reklama

Przebudowa nadbrzeża Sanu w Przemyślu: Promenada nieporozumień, czyli informacyjny rollercoaster

Po dwóch z czterech zapowiedzianych tzw. spotkań informacyjnych z mieszkańcami Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II i okolicznych ulic w sprawie generalnego remontu tej niezwykle ważnej arterii władze miasta zdecydowały, że ich formuła i temat się wyczerpały. Spotkania zostały odwołane. Niestety, podczas dwóch wcześniejszych panował spory informacyjny chaos, a ich uczestnicy mogli się poczuć jak na rollercoasterze.

Nikt nie dyskutuje i podważa potrzeby generalnego remontu ulic – Wybrzeże Ojca Świętego Jana Pawła II i 22 Stycznia. Ta blisko 3-kilometrowa arteria wymaga tego od bardzo dawna i należy się cieszyć, że władze Przemyśla pochyliły się nad tym problemem. Wedle założeń, są trzy cele tej inwestycji: budowa kanalizacji burzowej (deszczowej), przedłużenie istniejącej ścieżki rowerowej (obecna jest do kładki pieszo-rowerowej) do Ostrowa oraz stworzenie nowej nawierzchni jezdni i chodników na całej długości. W 2022 r. władze zabezpieczyły w budżecie miasta pieniądze na wykonanie kompleksowej dokumentacji projektowej, na początku br. wybrana została firma, która miała ją sporządzić. I sporządziła. Za 700 tys. zł.

Wszystko – jak twierdzi grupa mieszkańców Przemyśla - bez konsultacji społecznych.

Reklama

 


Wszystkie WIDEO z emocjonujących spotkań z mieszkańcami obejrzycie na fb: STOWARZYSZENIE MOST


 

Konsultacje to instytucja

Pojęcie „konsultacji społecznej” urosło już do rangi instytucji. Instytucji demokracji bezpośredniej.

Na czym polega? Według Poradnika NGO: „To proces, w którym przedstawiciele władz (każdego szczebla: od lokalnych po centralne) przedstawiają obywatelom swoje plany dotyczące, np. aktów prawnych (ich zmiany lub uchwalania nowych), inwestycji lub innych przedsięwzięć, które będą miały wpływ na życie codzienne i pracę obywateli. Ci natomiast wyrażają swoje opinie w przedstawionej sprawie. Tworzy się w ten sposób dwustronna relacja, powstająca z inicjatywy administracji państwowej”.

Reklama

Tego zabrakło. Podobnie było w przypadku remontu części przemyskiego Rynku. Wspomniane tzw. spotkania informacyjne odbyły się tylko i wyłącznie dlatego, że wokół  sprawy zrobiło się głośno. 

– Po raz kolejny prezydent nie skonsultował niczego z obywatelami przed skierowaniem zamówienia do firmy, która była wykonawcą dokumentacji projektowej. Ponownie uznał, że jest nieomylny. Ponownie wszystko zaczął od tyłu. Najpierw wydał pieniądze, potem tłumaczył mieszkańcom. Jest to nieuzasadnione, nie tylko ze względu na społeczny odbiór inwestycji. Brak konsultacji blokuje również wiele źródeł finansowania, gdyż element ten jest wymagany, przy wielu programach – krajowych i unijnych – pozwalających pozyskać zewnętrzne środki na dofinansowanie inwestycji. Miasto powiela tę wadę w ostatnio prowadzonych projektach

Reklama

– powiedziała jedna z uczestniczek spotkań Anna Grad-Mizgała.

Bronią promenady

Brak przepływu informacji na linii  inwestor – mieszkańcy sprawił, że ci drudzy sami zaczęli dociekać i szukać odpowiedzi na wiele nurtujących ich pytań. Powstała nawet strona internetowa www.promenadazasanie.pl, „broniąca” Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II i 22 Stycznia w obecnej formie i kształcie.

Można na niej znaleźć m.in. takie stwierdzenia:

  • „(...) Nadbrzeża Sanu to miejsce równie ważne dla przemyślan jak przemyski Rynek, Park Miejski czy[paywall] Kopiec Tatarski. Śmiemy twierdzić, że ze względu na swoją dostępność i funkcjonalność, nawet ważniejsze (...). I właśnie dlatego remont nadsańskiego wybrzeża wymaga uwagi i troskliwości. Jeżeli mamy zmieniać to miejsce, to tylko w kierunku jeszcze większej dostępności i atrakcyjności dla pieszych i rowerzystów, jeszcze lepszej ochrony zieleni, okolicznych zabytków i pięknych pejzaży (...)”.

Dowodzą tam m.in. – co nie do końca jest zgodne z prawdą – że przede wszystkim chodzi o odciążenie od ruchu kołowego ulicy Grunwaldzkiej. Że pod mostem Orląt i mostem kolejowym obniżona zostanie jezdnia, aby zapewnić przejazd dla samochodów ciężarowych. Że zostaną wycięte drzewa, że dojdzie do poszerzenia jezdni dla wspomnianych pojazdów, itd., itp.

Reklama

Drzewa mają zostać, obniżenie konieczne

Podczas pierwszego spotkania prezydenta miasta Przemyśla Wojciech Bakuna z mieszkańcami, do którego doszło w klubie osiedlowym na Kmieciach, ten zapewnił, że do żadnej wycinki drzew nie dojdzie. Że ścieżka rowerowa zostanie rozbudowana, że poszerzenie jezdni i jej obniżenie wynika tylko i wyłącznie z chęci polepszenia komfortu jazdy kierowcom. Bo faktem jest, że w niektórych miejscach Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II samochody mijają się, niemal ocierając się lusterkami, faktem jest, że przejazd pod mostem im. Orląt Przemyskich dla niektórych pojazdów jest utrudniony (np. karetek pogotowia czy staży pożarnej).

Faktem również jest i to znanym od dłuższego czasu, że budowany przez PKP PLK nowy most kolejowy będzie nieco obniżony w stosunku do dotychczasowego. A to sprawia, że musi zostać zachowana 3,5-metrowa (dotychczasowa) wysokość od jezdni. Faktem jest również, iż te ulice od dawien dawna są alternatywą dla ulicy Grunwaldzkiej. Od dawien dawna ktoś kto nie chce jechać ową, wjeżdża na wysokości osiedla Kmiecie w ulicę Wybrzeże Ojca Świętego Jana Pawła II. Tego nie zmienią ani władze miasta, ani mieszkańcy.

Reklama

– Projekt absolutnie nie zakłada żadnej wycinki drzew na całej długości tych dwóch ulic! Projekt nie zakłada zmiany charakteru tej drogi. To będzie w dalszym ciągu droga o charakterze uspokojonego ruchu samochodowego. Nieprawdą jest, że zamierzamy tą drogą puścić samochody ciężarowe. Prawdą za to jest, że chcemy zwiększyć do ponad trzech metrów wysokość od jezdni pod mostem Orląt. Chcemy udrożnić ten trakt dla karetek pogotowia czy wozów straży pożarnej. Jesteśmy zwolennikami zmniejszenia tonażu na owych ulicach. O tym wszystkim przecież mówiliśmy przedstawicielom Stowarzyszenia MOST podczas spotkań w urzędzie. Mimo tego, spotykamy się z zupełnie inną narracją

Reklama

– tłumaczył podczas drugiego spotkania w Szkole Podstawowej nr 16 w Przemyślu W. Bakun.

Narracja zmieniała się co rusz i u samego szefa miasta, dzień wcześniej bowiem powiedział, że obniżenia jezdni pod mostem im. Orląt Przemyskich nie będzie... Podobnych przykładów można mnożyć. Ale nie o wytykanie czegokolwiek tutaj chodzi.

Co innego słyszą, co innego wynika z dokumentów

Mieszkańcy nie bardzo uwierzyli w te zapewnienia. A mają podstawy, bo zupełnie ich głos się nie liczył przy innych miejskich inwestycjach. Powiedzieć bowiem można wszystko...

Reklama

Na pytanie jednego z uczestników spotkania na Kmieciach, czy po spotkaniach powstanie protokół uwzględniający uwagi mieszkańców, odpowiedź brzmiała: nie.

– Nie planowaliście tych spotkań! Wynikły z faktu, że zrobił się wielki szum. Szum zrobiony przez zaniepokojonych mieszkańców. Wszystko ładnie wygląda, bardzo przekonująco pan prezydent mówi, ale... To tylko ustne zapewnienia, a co się stało z rynkiem wszyscy wiedzą. Problem w tym, że co innego tutaj słyszymy, a co innego wynika z dokumentów, które dokładnie przestudiowałem. Mówi pan, że nie będzie wycinki drzew... I oczekuje pan, że będziemy wierzyć na słowo, że nie będzie. Z dokumentów wynika jednak, co innego. Jest bowiem mowa o wymianie drzewostanów i zrobieniu nowych nasadzeń. To co jest prawdą? Jakie wnioski ma wyciągnąć mieszkaniec? Przecież na początku tego roku powołana przez was komisja wytypowała trzydzieści drzew do wycinki w tamtym rejonie, bo zagrażają bezpieczeństwu. Jak zrobił się szum, wycięliście piętnaście. Dlaczego nie wycięliście pozostałych? Nagle przestały zagrażać? Oczekujecie, że wciąż będziemy wierzyć na słowo, kiedy fakty pokazują co innego? Kiedy ludzie zaczęli jeszcze bardziej węszyć, okazało się, że w powołanych przez was komisjach nie było żadnego dendrologa! Pod mostem kolejowym już znikło osiem dębów. Nikt nie zaprotestował. Nie jesteśmy tutaj przeciwko panu, żeby była jasność. Traktujmy się poważnie

Reklama

– powiedział jeden z uczestników spotkania.

Podobnych wątpliwości i niedomówień było znacznie więcej. Jak choćby w kwestii ścieżki rowerowej, balustrad, żywopłotu, itd. Zdania zmieniały się szybciej niż biegi w samochodzie.

Nikt z tej konfrontacji „oko w oko” nie wyszedł zwycięsko, bo kompletnie nie o to chodziło. Każdy miał swoje racje. Nie można powiedzieć również, iż prezydent W.  Bakun zdezerterował i celowo odwołał dwa kolejne spotkania, do których miało dojść w siedzibie PARR-u i budynku klubowym Czuwaju.

Reklama

Najważniejsze, aby wyciągnął z nich odpowiednie wnioski! Podług słów ze strony internetowej UM w Przemyślu, pod którymi się podpisał.

  • „(...) Przychylając się do wniosków wnoszonych przez uczestników spotkań powrócimy do dyskusji na temat przebudowy wyżej wymienionych ulic po okresie wakacyjnym. Jednocześnie jako inwestor będziemy dysponowali bardziej szczegółową koncepcją zawierającą różne warianty rozwiązań, a także wizualizacje tych rozwiązań”.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    piotrek.rudi_772 2023-08-02 17:08:23

    Jestem w szoku. Faktycznie to całe stowarzyszenie robi wszystko żeby wstrzymać inwestycję. Nie mają zielonego pojęcia nt. projektowania i konsultacji. Wszystko ładnie wytłumaczył prezydent na spotkaniu w szkole numer 16. Co do stowarzyszenia - to jakiś scam jest. Tworek stworzony po to tylko żeby kasę zbierać. Nawet nie ma nikogo z imienia i nazwiska tam wymienionego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    piotrek.rudi_772 2023-08-02 19:40:42

    Nie można edytować komentów - może to i dobrze. Dopiero z materiału ze szkoły nr 16 dowiedziałem się kto jest założycielem stowarzyszenia. To kiepsko że nie ma takiej informacji na stronie stowarzyszenia - więc spoko to nie jest scam ;) Konsultacje drodzy przemyślanie i czytelnicy robi się Dopiero wtedy jak jest już gotowy projekt. A ten zawsze jest ogłaszany publicznie i wykładany w UM, publikowany w BIP na stronach urzędu miejskiego. Można sobie podjeść lub obejrzeć w necie na plany, ewentualnie na wizualizacje i nawet poczytać dokumentację. Jak dla mnie to zamieszanie niepotrzebne, nakręcanie negatywnej atmosfery wokół inwestycji. Żaden "tirowiec" nie będzie się "rył" zestawem na wąską ulice ze spowalniaczami i walił kabiną i naczepą po drzewach. No bez jaj! Wybierze jak do tej pory Grunwaldzką i koniec kropka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama