Prywatni przewoźnicy, którzy świadczą usługi w ramach publicznego transportu zbiorowego, muszą świadczyć takie same ulgi ustawowe, jak PKS, PKP czy MZK.
Nieprzyjemna sytuacja przydarzyła się panu Stefanowi w busie relacji Rzeszów – Przemyśl. – Kierowca stwierdził, że może mi sprzedać bilet „połówkę”. Tłumaczyłem mu, że przysługuje mi 93 procent ulgi, pokazałem legitymację osoby niepełnosprawnej. Takie zasady obowiązują wszędzie i nigdzie nie ma z tym problemów – opowiada.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze