Reklama

„Przeklęta droga”

30/05/2017 17:00

„Przeklęta droga” tak zatytuował list do naszej redakcji jeden z czytelników uskarżając się na fatalny stan półtorakilometrowego odcinka drogi gminnej między Bełwinem a Maćkowicami.

– Jak jest sucho to jeszcze da się przejechać, ale niech tylko trochę popada, to robi się tu taka breja, że niema szans, nawet terenówki nieraz grzęzną – mówi Zbigniew Walczyszyn. W najgorszym stanie są dwa fragmenty tego odcinka: Tuż za mostkiem, jadąc w stronę Maćkowic i niedaleko od skrzyżowania z drogą na Wolę Rokietnicką. Pomiędzy tymi dwoma odcinkami znajdują się 3 domy. W jednym z nich mieszka 86-letni mężczyzna. Kiedy pogoda jest taka jak teraz, żadna karetka tu nie dojedzie. – Już dwa razy wiozłem sąsiada prywatnym samochodem na pogotowie. Po karetkę niema co dzwonić, bo nie dojedzie. O nieszczęście naprawdę nietrudno. Inny dojeżdżał do pracy samochodem ale w końcu rozbił sobie miskę olejowa i teraz codziennie chodzi przez to błoto w gumiakach na przystanek do Maćkowic, gdzie przebiera buty i wsiada do autobusu. Ludzie, przecież mamy XXI wiek! – mówi Janusz Strzelec. – Ja sam jestem teraz w trakcie budowy domu i nie mam nawet jak materiałów przywieźć. Pamiętam tę drogę sprzed 35 lat, przez ten czas nic konkretnego nie zrobiono, by ją doprowadzić do porządku. Kiedyś było mniej samochodów, więc była mniej rozjeżdżona, teraz ludzie jeżdżą tędy po drewno, w tamtym roku kilkakrotnie widziałem tiry z drewnem, które się przedzierały na Maćkowice, żeby ominąć bramkę Viatoll koło Żurawicy– opowiada Janusz Strzelec.

Reklama

Problem jednak nie ogranicza się tylko do mieszkańców tych kilku domów, które znalazły się pomiędzy zniszczonymi odcinkami drogi. Wszyscy mieszkańcy z okolic Rokietnicy czy nawet Pruchnika, aby dostać się do Przemyśla, muszą sporo nadkładać drogi, jadąc przez Żurawicę lub Ujkowice. – Ja mam przez Bełwin do Przemyśla 12 km, a przez Żurawicę prawie 20.

 Co to za droga?

 Początkowo trudno było ustalić, do kogo właściwie należy ta droga, bowiem wójt Żurawicy się jej „wyparł”, a starosta przemyski się do niej przyznał i deklarował, że już prowadził w tej sprawie rozmowy, choć faktycznie nie należy ona do powiatu, a do gminy Żurawica. Nie obyło się więc bez małego zamieszania. Ostatecznie jednak w UG. Żurawica powiedziano nam, że owszem droga ta będzie remontowana i to w najbliższym czasie, kiedy tylko „znów będzie sucho i wykonawca będzie miał wolny termin.” – Przede wszystkim będziemy tam wykonywać odwodnienie, musimy udrożnić rowy, żeby woda nie płynęła drogą, jak to teraz ma miejsce. Następnie będziemy chcieli wyrównać ten odcinek i być może podsypać. Natomiast na pewno nie planujemy tu asfaltu ani pełnego tłucznia – informuje Katarzyna Gręda z UG w Żurawicy. Miejmy zatem nadzieje że w końcu mieszkańcom Woli Maćkowskiej również dane będzie wejść w XXI wiek, choć już z niemałym opóźnieniem.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    daro - niezalogowany 2017-05-30 19:41:43

    Jak sie nie ma wójta w gminie Żurawica to sie nie ma dróg... Tego wójta to powinni na taczkach wywieźć ..... Najgorszy wójt w historii gminy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    halser - niezalogowany 2017-05-30 19:52:58

    Spokojnie jest PISoBOLSZEWIA jest Polska w ruinie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wójcik - niezalogowany 2017-05-30 20:37:51

    Sam idź na wójta,może uda ci się załatać te dziury które wypadły tam po zimie 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama