Mundurowi Przemyśla od pierwszych godzin po rozpoczęciu konfliktu na Ukrainie pełnili służbę w newralgiczne miejsca, do których napływały dziesiątki tysięcy uchodźców: głównie ukraińskich kobiet, dzieci i osób starszych, ale też obywateli krajów trzecich, żyjących w Ukrainie.
Funkcjonariusze z Przemyśla służą przy przejściu granicznym w Medyce, na dworcu kolejowym w Przemyślu oraz w punkcie buforowym przy ul. Lwowskiej w Przemyślu.
– Pełnienie służby w tych miejscach, to nie tylko dbanie o porządek i bezpieczeństwo, ale przede wszystkim udzielanie pomocy najbardziej potrzebującym, a także olbrzymie wyzwanie i sprawdzian człowieczeństwa – podkreśla rzecznik KMP Przemyśl asp. szt. Małgorzata Czechowska.
– Trudno pozostać obojętnym widząc płynącą przez granicę rzekę ludzi – głównie matek z dziećmi i osób starszych, wyczerpanych, zdezorientowanych, przerażonych. Przemyscy policjanci udzielają wszelkiej pomocy, choćby poprzez przeniesienie bagaży, przetrzymanie na rękach dziecka, którego matka nie ma już na to sił, czy podanie ciepłego posiłku. Ramię w ramię z funkcjonariuszami z innych służb, wolontariuszami, przedstawicielami wielu instytucji i organizacji, nieprzerwanie – przez 24 godziny na dobę, niosą pomoc i dbają o bezpieczeństwo. Najlepszą nagrodą za ten wysiłek i zmęczenie jest uśmiech dziecka i słowo „dziękuję” usłyszane od kobiety tuż po przekroczeniu granicy – dodaje.
Policjanci zabezpieczają także strefę przygraniczną oraz punkty recepcyjne, organizują ruch, patrolują ulice, dworce, punkty zakwaterowania uchodźców i reagują na wszystkie przypadki łamania prawa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze