Członkowie społecznej inicjatywy „Ruch dla podkarpackiej trasy wschodniej” rozpoczęli akcję związaną z możliwością komunikacyjnego wykluczenia Przemyśla, a co się z tym wiąże – dalszej degradacji nadsańskiego grodu.
Kim są?
Przedstawiają się jako demokratyczny, ponadpolityczny ruch społeczny, zrzeszający mieszkańców: Przemyśla, Jarosławia, Przeworska, Leżajska i okolic.
– Chcemy wykorzystać szansę, jaką daje planowana, najważniejsza w najnowszych dziejach Polski inwestycja, czyli budowa największego w centralnej Europie lotniska – Centralnego Portu Komunikacyjnego. Portu między Warszawą i Łodzią, skomunikowanego siecią nowoczesnych, szybkich połączeń kolejowych nie tylko z ważniejszymi miastami Polski, ale także sąsiednich państw – wyjaśnił jeden z członków ruchu, przemyślanin Jakub Kalinowski.
– Przemyśl, Jarosław, Przeworsk i Leżajsk zasługują na takie skomunikowanie z centrum. Tym bardziej, że[paywall] leżą na najkrótszej trasie łączącej Lwów – przez Medykę – i Drohobycz – przez Malhowice – z planowanym polskim lotniskiem. Niestety, żadne z wymienionych miast nie zostało uwzględnione w planach rządu! – dodał.
Obecne plany rządu przewidują, że linia kolejowa zwana „szprychą podkarpacką nr 6” ma omijać Przemyśl, Jarosław, Przeworsk czy Leżajsk i prowadzić przez Stalową Wolę do Łętowni koło Nowej Sarzyny, a stamtąd nową linią kolejową przez Sokołów Małopolski, Rzeszów, Brzozów do Sanoka.
– Nie jesteśmy przeciwnikami wybudowania trasy Łętownia – Sokołów Małopolski – Rzeszów – Brzozów – Sanok, z przedłużeniem w przyszłości, po modernizacji linii przez Przełęcz Łupkowską na Słowację i na Węgry. Domagamy się powstania drugiej, równoległej, utrzymanej w tym samym standardzie linii kolejowej do Przemyśla, poprzez modernizację linii kolejowej nr 68 – na odcinku od Łętowni do Przeworska i linii kolejowej nr 91 – na trasie od Przeworska do Przemyśla – wyjaśnił J. Kalinowski.
Zdaniem członków inicjatywy Podkarpacka Trasa Wschodnia Łętownia – Leżajsk – Przeworsk – Jarosław – Przemyśl nie tylko skomunikuje te miasta najkrótszą drogą z CPK, ale również ożywi węzły kolejowe w Przemyślu i Przeworsku.
– Przecież ta trasa nie wymaga budowy nowej linii kolejowej, tylko modernizacji istniejących do takiego samego standardu, jaki będą mieć główne trasy do CPK. Zgodnie z naszą koncepcją szprycha podkarpacka numer sześć w Łętowni rozdziela się na dwie trasy – jednakowo ważne i w jednakowym standardzie: jedna do Przemyśla, a druga do Sanoka. Nie ma powodu, żeby Przemyśl był gorszy od Sanoka – uważa J. Kalinowski.
Członkowie „Ruchu dla podkarpackiej trasy wschodniej” dowodzą, że mieszkańcy Ukrainy będą kupować bilety na polskie pociągi i dadzą zarobić polskim kolejom. Stworzenie dodatkowej trasy może sprawić, że przede wszystkim Przemyśl przejmie ruch kolejowy pasażerski i towarowy z Ukrainy do CPK, zanim zrobi to Lubelszczyzna.
– W przeciwnym wypadku choćby w Zamościu czy Chełmie będą dodatkowe miejsca pracy dla kolejarzy, a nie u nas. Nie powinniśmy się ograniczać wyłącznie do ruchu wschód – zachód. Ten szablon trzeba odrzucić, bo nas blokuje. Mamy szansę na więcej i warto o to powalczyć. Trzeba powalczyć o ruch północ – południe! Wizję najprościej można przedstawić tak: węzeł przemyski zbiera ruch ze wschodu, czyli ze Lwowa, przez Medykę, i z południa, czyli z Drohobycza, Sambora i Chyrowa przez Malhowice, kanalizuje linią na Przeworsk, a węzeł przeworski rozdziela ruch na zachód do Krakowa i dalej oraz na północ, przez Stalową Wolę, do CPK i Warszawy. Powstaje tandem przemysko-przeworski. Jarosław i Leżajsk korzystają przy okazji – obrazowo przedstawił J. Kalinowski.
Nie ma żadnych wątpliwości, że kolej jest czynnikiem „miastotwórczym”. Tam, gdzie istniały linie kolejowe, miasta przetrwały. Tam, gdzie ich nie było, miasta ulegały zwykle degradacji. To podkreślają członkowie ruchu.
– Wystarczy prześledzić mapy historyczne i współczesne. Im ważniejsza linia kolejowa, tym lepiej dla miasta. Wiąże się to nie tylko z miejscami pracy dla kolejarzy, ale także całą otoczką, jaka towarzyszy kolei. Kolej ułatwia handel, dowóz surowców dla miejscowych firm i wysyłanie przez nie gotowych produktów w świat. Nie mówiąc o ruchu pasażerskim, który ma znaczenie między innymi dla turystyki. Niecałe dwadzieścia lat temu zastanawiano się nad przebiegiem autostrady A4 na Podkarpaciu. Jej przebieg ominął Przemyśl. Teraz mają powstawać w Polsce autostrady kolejowe, jednak przy okazji zupełnie zapomniano o Przemyślu. Znowu! Nowe linie kolejowe wybudowane będą z centrum Polski do Rzeszowa i Sanoka, ważne modernizacje dotrą do: Niska, Jasła, Krosna, Tarnobrzega. W Przemyślu nic się nie zmieni. Czy naprawdę na to zasługujemy? Zapraszamy do przyłączenia się do naszej akcji! Poinformujcie znajomych! Walczmy o przyszłość naszego Przemyśla, ale i Jarosławia czy Przeworska – podsumował J. Kalinowski.
Na razie członkowie ruchu zachęcają do kontaktu z parlamentarzystami z regionu oraz samorządowcami. Zachęcają do zapytania, jakie do tej pory podjęli kroki w sprawie skomunikowania Przemyśla, Jarosławia czy Przeworska z CPK.
Jak zapewnił J. Kalinowski, niebawem pojawi się w tej sprawie więcej szczegółów.

fot.ze zbiorów własnych
Proponowany przebieg Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze